Zapytaliśmy beskidzkich górali kiedy skończy się zima
2010-03-15
, aktualizacja: 15.03.2010 21:13
Kiedy wreszcie skończy się zima? Zapytaliśmy o to beskidzkich górali znanych z tego, że na podstawie obserwacji przyrody potrafią przewidywać pogodę. Niestety, mamy bardzo złe wiadomości.
ZOBACZ TAKŻE
- Czarne chmury zebrały się nad tatarczówką (17-03-10, 13:12)
- Nareszcie wiosna? W weekend powyżej 10 stopni (17-03-10, 10:39)
- Na narty w Beskidy? Warto, bo śniegu jest dużo (12-03-10, 16:18)
- Igrzyska w Beskidach? Jak w Krakowie, to w Wiśle też (04-03-10, 23:00)
- To był najtragiczniejszy sezon w Beskidach od lat! (02-03-10, 14:26)
- W Beskidach kończy się sezon, ceny już są wiosenne (01-03-10, 23:00)
SERWISY
Józef Michałek, gospodarz z Istebnej mówi, że w Beskidzkiej Trójwsi leży co najmniej pół metra śniegu. Wczoraj rano w Beskidach była śnieżyca, a po południu na niebie pojawiło się słońce. - Taka zmienna pogoda, czyli raz słońce a raz śnieg może być objawem, że zima zaczyna się poddawać - mówi Michałek. Ale zaraz dodaje, że żadnych innych oznak zbliżającej się wiosny w przyrodzie jeszcze nie widać.
Narciarze się cieszą, bo mają teraz wyśmienite warunki na stokach. Stanisław Richter ze Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego mówi nawet, że tak dobrych warunków jeszcze tej zimy nie było.
W Beskidach kończą się teraz wykoty, czyli czas, kiedy w owczarniach przychodzą na świat jagnięta. Górale opowiadają, że gdy ma nadjeść wiosna, jagnięta zamknięte w owczarniach zaczynają się inaczej zachowywać. Brykają tak, jakby nie mogły już doczekać się wypuszczenia na pastwiska. - Niestety, ale nic takiego jeszcze nie zauważyłem. To znak, że ostatnie śnieżyce nie były ostatnimi przed wiosennymi porządkami w niebie - mówi Piotr Kohut, gospodarz i hodowca owiec z Koniakowa. - Trzeba się jeszcze uzbroić w cierpliwość - dodaje.
W górach nikogo wczorajsze opady śniegu nie martwią. Bezśnieżne, krótkie zimy to bardzo złe zjawisko. Po takiej zimie zawsze są problemy, bo ludziom wysychają np. studnie. Górale mówią, że choć tegoroczna zima jest wyjątkowo długa i dała nieźle popalić, to w górach ze śniegiem jednak wcale nie było tak dobrze, jakby się mogło wydawać. - Dlatego opady takiego mokrego śniegu, jak teraz, bardzo nas cieszą - mówi Kohut.
Jakie mają być nadchodzące miesiące? Beskidzcy górale zapowiadają, że kwiecień będzie ciepły, a maj mokry. I mówią, że to bardzo dobrze, bo taką pogodę przyroda lubi najbardziej.
Narciarze się cieszą, bo mają teraz wyśmienite warunki na stokach. Stanisław Richter ze Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego mówi nawet, że tak dobrych warunków jeszcze tej zimy nie było.
W Beskidach kończą się teraz wykoty, czyli czas, kiedy w owczarniach przychodzą na świat jagnięta. Górale opowiadają, że gdy ma nadjeść wiosna, jagnięta zamknięte w owczarniach zaczynają się inaczej zachowywać. Brykają tak, jakby nie mogły już doczekać się wypuszczenia na pastwiska. - Niestety, ale nic takiego jeszcze nie zauważyłem. To znak, że ostatnie śnieżyce nie były ostatnimi przed wiosennymi porządkami w niebie - mówi Piotr Kohut, gospodarz i hodowca owiec z Koniakowa. - Trzeba się jeszcze uzbroić w cierpliwość - dodaje.
W górach nikogo wczorajsze opady śniegu nie martwią. Bezśnieżne, krótkie zimy to bardzo złe zjawisko. Po takiej zimie zawsze są problemy, bo ludziom wysychają np. studnie. Górale mówią, że choć tegoroczna zima jest wyjątkowo długa i dała nieźle popalić, to w górach ze śniegiem jednak wcale nie było tak dobrze, jakby się mogło wydawać. - Dlatego opady takiego mokrego śniegu, jak teraz, bardzo nas cieszą - mówi Kohut.
Jakie mają być nadchodzące miesiące? Beskidzcy górale zapowiadają, że kwiecień będzie ciepły, a maj mokry. I mówią, że to bardzo dobrze, bo taką pogodę przyroda lubi najbardziej.
- 14 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
29 głosów
-
Zapytaliśmy beskidzkich górali kiedy skończy si...
bolek_i_jego_worek
16.03.10, 14:10
Po co satelity skoro są polscy górale. »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


