Na złotników i jubilerów padł strach. Proszą o pomoc

piet
2010-03-15 , aktualizacja: 15.03.2010 13:02
A A A Drukuj
Na Górnym Śląsku działa gang, który napada na ich pracownie i sklepy. Poprosili więc policję o spotkanie, na którym chcą się dowiedzieć, jak powstrzymać bandytów.
- To, co się dzieje, jest niepokojące i bez współpracy z policją sobie nie poradzimy - przyznaje Jerzy Kurczok, starszy śląskiego Cechu Złotników, Jubilerów i Grawerów. Zasłaniając się tajemnicą, nie chciał jednak zdradzić, ile sklepów i pracowni jubilerskich zostało splądrowanych w ostatnim czasie. - Więcej będę mógł powiedzieć dopiero po poniedziałkowym spotkaniu z policjantami - stwierdził Kurczok.

Według naszych informacji bandyci w ciągu ostatnich kilku tygodni napadli na sklepy jubilerskie w Siemianowicach, Chorzowie, Rudzie Śląskiej, Bytomiu i dwa razy w Katowicach. - W jednym przypadku napad się jednak nie udał, bo sprawcom wypadł magazynek z pistoletu - potwierdza komisarz Jacek Pytel, rzecznik prasowy komendy miejskiej w Katowicach.

Śledczy podejrzewają, że za tymi napadami stoi jedna i ta sama grupa przestępcza. Rysopisy sprawców i sposób ich działania za każdym razem były do siebie podobne. Napastników jest dwóch, posługują się prawdopodobnie pistoletem gazowym, przed sklepami zawsze czeka na nich kierowca. Na razie nie udało się ich zidentyfikować.

Przeczytaj: Zdjęcia złodziei w sieci pomogły zdobyć ich nazwiska



Podziel się

  • 4 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos