Odnowili sarkofag, o którym pisały wszystkie gazety
2010-03-13
, aktualizacja: 13.03.2010 17:59
Po trzech latach konserwatorzy zakończyli renowację niezwykłego zabytkowego nagrobka XIX-wiecznego burmistrza Białej. W trakcie prac trzeba było sprowadzać z Włoch biały marmur
ZOBACZ TAKŻE
- Śmigłowce latają nad blokami i nie dają ludziom spać (12-03-10, 23:38)
- Błonia wyglądają jak getto. Przez dziki i płot (11-03-10, 21:15)
- Dmuchajka z Wisły wyrusza na podbój. Nie tylko Europy (10-03-10, 22:41)
- 300 złotych za parking? To możliwe. Bójcie się turyści (09-03-10, 22:35)
Cmentarz ewangelicki w Białej jest najstarszą zachowaną nekropolią w mieście. Jego początki sięgają 1783 roku. Spoczywają tu ówcześni fabrykanci, nauczyciele, pastorzy, miejscy włodarze. Niestety, wiele nazwisk i epitafiów na pomnikach trudno odszyfrować, bo kilkadziesiąt lat temu zamazano je smołą. To efekt zacierania w mieście wszystkich śladów związanych z niemieckością.
Taki los nie ominął też nagrobka Rudolfa Teodora Seeligera, który przez trzy kadencje - w połowie XIX wieku - był burmistrzem Białej. Dążył do powiększenia ratusza, był posłem na Sejm Śląski w Opawie. Dzięki niemu kościół ewangelicki w Białej ma piękne organy i unikatowy drewniany ołtarz.
Jego pomnik wykonany w 1885 roku wyróżnia się na całym cmentarzu. Przypomina piramidę, na której umieszczono sarkofag w kształcie trumny. Po obu stronach stoją symboliczne anioły. W białym marmurze wykonywała go firma z Wiednia. Napisała o tym nawet ówczesna prasa.
- To jedyny taki pomnik w mieście, bardzo ciekawy zabytek. Był jednak kompletnie zniszczony, sypał się - mówi Piotr Kubańda, miejski konserwator zabytków w Bielsku-Białej.
Dlatego miejskie władze wraz z parafią ewangelicką podjęły decyzję o jego gruntownym odnowieniu. Prace trwały trzy lata. Jak wyjaśnia Kubańda, pomnik trzeba było w zasadzie rozłożyć na części. Specjaliści czyścili poszczególne elementy, uzupełniali ubytki i przeprowadzali ich renowację. Na końcu złożyli pomnik niczym puzzle. Niektóre fragmenty nagrobka trzeba było wykonać na nowo. W tym celu sprowadzono z Włoch biały marmur, co dodatkowo wydłużyło renowację. - Teraz wszystko jest już gotowe - cieszy się Kubańda.
Renowacja pomnika burmistrza pochłonęła 80 tys. zł.
Taki los nie ominął też nagrobka Rudolfa Teodora Seeligera, który przez trzy kadencje - w połowie XIX wieku - był burmistrzem Białej. Dążył do powiększenia ratusza, był posłem na Sejm Śląski w Opawie. Dzięki niemu kościół ewangelicki w Białej ma piękne organy i unikatowy drewniany ołtarz.
Jego pomnik wykonany w 1885 roku wyróżnia się na całym cmentarzu. Przypomina piramidę, na której umieszczono sarkofag w kształcie trumny. Po obu stronach stoją symboliczne anioły. W białym marmurze wykonywała go firma z Wiednia. Napisała o tym nawet ówczesna prasa.
- To jedyny taki pomnik w mieście, bardzo ciekawy zabytek. Był jednak kompletnie zniszczony, sypał się - mówi Piotr Kubańda, miejski konserwator zabytków w Bielsku-Białej.
Dlatego miejskie władze wraz z parafią ewangelicką podjęły decyzję o jego gruntownym odnowieniu. Prace trwały trzy lata. Jak wyjaśnia Kubańda, pomnik trzeba było w zasadzie rozłożyć na części. Specjaliści czyścili poszczególne elementy, uzupełniali ubytki i przeprowadzali ich renowację. Na końcu złożyli pomnik niczym puzzle. Niektóre fragmenty nagrobka trzeba było wykonać na nowo. W tym celu sprowadzono z Włoch biały marmur, co dodatkowo wydłużyło renowację. - Teraz wszystko jest już gotowe - cieszy się Kubańda.
Renowacja pomnika burmistrza pochłonęła 80 tys. zł.
Polecamy: Bielskie błonia wyglądają jak getto. Przez dziki i płot
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
Odnowili sarkofag, o którym pisały wszystkie ga...
donek.com
14.03.10, 16:03
jaka jest ulubiona potrawa Platformy Obywatelskiej??Rosół.»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


