Sting pomoże Katowicom zostać stolicą kultury?

Przemysław Jedlecki
2010-03-12 , aktualizacja: 12.03.2010 21:38
A A A Drukuj
Sting w Chorzowie, z zespołem The Police, w 2006 roku Fot. GRZEGORZ CELEJEWSKI / AG Sting w Chorzowie, z zespołem The Police, w 2006 roku
Rada programowa Europejskiej Stolicy Kultury przygotowała program wydarzeń, które mają zapewnić ten tytuł Katowicom w 2016 roku. Wczoraj zaprezentowano go prezydentowi. Nam udało się do niego dotrzeć
Na razie nie wiadomo, kiedy prezydent Katowic Piotr Uszok i prof. Tadeusz Sławek, przewodniczący rady programowej ESK 2016, oficjalnie zaprezentują efekt kilkumiesięcznych przygotowań Katowic do udziału w tym konkursie. Wczoraj na posiedzeniu rady Piotrowi Uszokowi przekazano program wydarzeń od 2010 do 2016 roku. We wstępie autorzy przekonują, że Katowice, walcząc o ESK, chcą się zmienić: miasto ma być w ruchu i znaleźć swoje nowe "ja", inny sposób mówienia o sobie.

Dlaczego Katowice mają walczyć o ESK 2016? Rada podaje kilka powodów: są w centrum Europy, mają wielokulturowe tradycje, miasto żegna się z dominacją przemysłu ciężkiego, wraz z innymi miastami regionu ma wiele zabytków poprzemysłowych. Przypomina też, że urodził się tu Hans Bellmer, a Witkacy tu pracował.

Kluczowy jest jednak program wydarzeń, które mają się odbywać w mieście do 2016 roku. Lista nie jest zamknięta, rada i biuro ESK liczą na propozycje mieszkańców.

Już w tym roku miałyby się odbyć m.in. festiwale wiedzy o Chopinie i filmowy Regiofun (chodzi o filmy powstające dzięki regionalnym funduszom filmowym) czy cykl spotkań z wybitnymi osobistościami, takimi jak np. Hanna Krall i Krystian Lupa. Inny pomysł to pokazy filmów kontrowersyjnych i zapraszanie do Katowic wybitnych reżyserów, takich jak Wim Wenders czy Pedro Almodovar. Studenci ASP chcą z kolei oświetlać miasto i jego budynki.

Na 2011 rok NOSPR planuje koncert ze Stingiem w Spodku. Nowością jest też projekt "Six for Silesia". Chodzi o osiedla i tereny poprzemysłowe wzdłuż linii tramwajowej nr 6, która łączy Katowice, Chorzów i Bytom. Fundacja dla Śląska chce zmienić wizerunek okolic linii i sprawić, by były atrakcyjne do życia. Kolejne lata przyniosą m.in. nocny koncert muzyki Wojciecha Kilara, koncert muzyki poważnej przy okazji otwarcia nowego gmachu Muzeum Śląskiego na terenie po kopalni Katowice, cykl imprez związanych z dziecięcym teatrem lalkowym, festiwal seriali, przegląd filmów Krzysztofa Kieślowskiego wraz z koncertem muzyki Zbigniewa Preisnera. Ta ostatnia impreza ma się odbyć w kluczowym 2016 roku.

Jeśli Katowice zostaną Europejską Stolicą Kultury, czekają nas także m.in.: festiwal orkiestr radiowych, wystawa fotografii Zofii Rydet, prezentacje dorobku takich twórców, jak Hans Bellmer czy Teofil Ociepka. Do tego dochodzą jeszcze: festiwal kina niemego, festiwal teatrów ulicznych i pokaz filmów poświęconych Górnemu Śląskowi (np. Kazimierza Kutza).

To wszystko ma według rady dać Katowicom tytuł ESK w 2016 roku. Wkrótce dokument ma trafić do Marka Zielińskiego, dyrektora Ars Cameralis i szefa biura ESK. Na jego podstawie biuro ma przygotować wniosek w konkursie o ESK. Musi on być gotowy do sierpnia. Członkowie rady w nieoficjalnych rozmowach mają nadzieję, że prezydent Katowic zgodzi się sfinansować ich pomysły. Na razie doszło do kolejnego zgrzytu między radą a prezydentem, gdy ten z tegorocznej puli przeznaczonej na ESK zabrał 2 mln zł na organizację w mieście Off Festivalu.

Polecamy: Katowice już mocno oszczędzają na stolicy kultury



Podziel się

  • 17 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów