Katowice już mocno oszczędzają na stolicy kultury

Przemysław Jedlecki
2010-03-12 , aktualizacja: 12.03.2010 12:15
A A A Drukuj
Off Festival 2009. Zespół Fucked up z Kanady Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencj Off Festival 2009. Zespół Fucked up z Kanady
Czy prezydent Piotr Uszok zrezygnował ze starań o Europejską Stolicę Kultury? Właśnie obciął planowane na ten cel wydatki. Tymczasem konkurenci chcą wydać na to nawet kilka razy więcej
Miało być ponad 4,3 mln zł, będzie niespełna 1 mln. Prezydent Katowic uznał, że część pieniędzy, które miały być wydane na promocję naszych starań o ESK należy dołożyć do zorganizowania OFF Festivalu, imprezy, która w tym roku po raz pierwszy przeniesie się z Mysłowic, gdzie się dotąd odbywała. W tej sytuacji zaplanowane na dzisiaj posiedzenie rady programowej ESK 2016 zapowiada się naprawdę gorąco. Uszok nie skonsultował bowiem swojej decyzji z członkami rady ESK. Kilku, których o to pytaliśmy, było mocno zaskoczonych takim obrotem rzeczy. Gospodarz Katowic przekonuje, że nie mają powodu do niepokoju.

- Po pierwsze Off Festival był wskazany przez radę programową jako wydarzenie związane z ESK 2016. Było też oczywiste, że trzeba na to przeznaczyć znaczną sumę, aby festiwal pozostał w naszym regionie - wyjaśnia Uszok. Nie wyklucza, że wydatki na przygotowania do ESK mogą się jeszcze zwiększyć. - Jeśli oczywiście będą dobre propozycje ze strony rady - dodaje.

Członków rady to jednak nie przekonuje. Nie chcą stawiać sprawy na ostrzu noża, więc wolą nie wypowiadać się pod nazwiskiem. Tylko prof. Eugeniusz Knapik przed tym się nie uchyla: - Mamy do prezydenta sporo pytań. Ale to co się stało stawia w nowym świetle to co do tej pory robiła rada - mówi prof. Knapik.

Chodzi o to, że w kilku innych miastach ubiegających się o ESK już teraz zaplanowano spore kwoty na ten cel - np. w Łodzi 5 mln zł w tym roku i (w razie zakwalifikowania do finału) dwa razy więcej w przyszłym, a za dwa lata aż cztery razy więcej!

Przeciwnicy oszczędzania na ESK 2016 podkreślają, że Katowice lepiej by zrobiły skupiając się na poszukiwaniu nowych pomysłów, a nie tylko na dotowaniu już odbywających się wydarzeń, nawet tak obiecujących jak OFF Festival.

- Prezydent obciął wydatki na ESK nie pytając nas o zdanie, choć wcześniej uznał, że za przygotowania odpowiada rada programowa. Za niecały milion złotych nie da się zrobić tego, na co planowaliśmy wydać cztery razy więcej. Te pieniądze miały iść przede wszystkim na promocję starań Katowic, bo jesteśmy spóźnieni w porównaniu do innych miast - narzeka jeden z członków rady.

Z naszych informacji wynika, że z powodu wprowadzonych oszczędności może nie odbyć się konferencja, na której swoimi doświadczeniami miały z Katowicami podzielić się miasta, które już zdobyły rangę ESK. Nie wiadomo też, czy pieniędzy starczy na koncert muzyki filmowej (w maju ma się odbyć na terenie po kopalni Katowice).

Tymczasem Waldemar Bojarun, rzecznik magistratu przekonuje, że nic się nie stało. Radzi cieszyć się z tego, że OFF Festival zostaje u nas, a nie szukać problemów.

Polecamy: Katowice chcą być stolicą kultury, a co ważne ignorują



Podziel się

  • 10 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • coz to za bzdury? holtze 13.03.10, 14:09

    Katowice już mocno oszczędzają na stolicy kultury - coz to za mylacy tytul?skoro katowice wydaja kilka milionow na off festival to chyba nie oszczedzaja?ostatnio uszok podjal kilka odwaznych»