Majewski, Rysa i Holland spełniają marzenie Filipa

Magdalena Warchala
2010-03-11 , aktualizacja: 11.03.2010 20:51
A A A Drukuj
Filip Żwirek (drugi z prawej) podczas spotkania z Lechem Majewskim, reżyserem filmu Fot. Marta Błażejowska / Agencja Filip Żwirek (drugi z prawej) podczas spotkania z Lechem Majewskim, reżyserem filmu "Młyn i krzyż"
Leżąc osiem miesięcy na oddziale onkologicznym, 16-letni Filip Żwirek obmyślał scena po scenie film, który nakręci, gdy już wyzdrowieje i zostanie reżyserem. W czwartek, dzięki fundacji Mam Marzenie spotkał się z Lechem Majewskim, od którego usłyszał kilka dobrych rad
- To ma być epicka opowieść, rozgrywająca się na przełomie starożytności i średniowiecza, której bohaterami będą szamani, wyprzedzający sposobem patrzenia na świat swoją epokę - mówi Filip o filmie, który nakręci w przyszłości.

Ma już pomysł na scenariusz, ale wie, że aby go zrealizować, musi się mnóstwo nauczyć. - Trzeba mieć olbrzymią wiedzę: jak dobierać obsadę, jak kierować aktorami, jak ustawiać światło - wymienia nastolatek z Gliwic.

Dlatego dotąd nawet nie prosił rodziców o kamerę, bo, jak sam mówi - na razie chce przyglądać się efektom pracy profesjonalistów i wyciągać wnioski. Zatem kiedy fundacja Mam Marzenie, spełniająca pragnienia młodych pacjentów, zapytała chorego na ostrą białaczkę limfoblastyczną chłopca, czego chciałby najbardziej, odpowiedział, że wybrać się na plan filmu kostiumowego, najlepiej takiego, którego akcja rozgrywa się w średniowieczu. - Mieliśmy problem, bo ostatnim takim filmem kręconym w Polsce, byli "Krzyżacy" - mówi Sebastian Uznar z fundacji.

Społecznicy ustalili jednak z Filipem, że chłopiec równie chętnie poznałby kulisy powstawania "Młyna i krzyża", który również jest filmem kostiumowym, choć jego akcja rozgrywa się w XVI wieku. - Niestety, zdjęcia do "Młyna i krzyża" zakończyły się siedem miesięcy temu, więc nie mogliśmy zorganizować wizyty na planie. Udało nam się jednak doprowadzić do spotkania Filipa z reżyserem filmu, Lechem Majewskim - mówi Krystyna Doktorowicz, dziekan Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego.

W auli WRiT Filip wypytywał w czwartek Majewskiego o tajniki pracy reżysera, rozmawiał też ze studentami, uczącymi się na reżyserów, operatorów i kierowników produkcji. - To trudny kawałek chleba, jednak człowiek młody, pełen inspiracji i zapału, a jednocześnie już doświadczony chorobą, a więc szczególnie wrażliwy i dojrzale patrzący na świat, może się w tym zawodzie świetnie odnaleźć - mówił Majewski.

W poniedziałek na WRiT Filip spotka się ze scenarzystą i reżyserem Michałem Rosą, autorem wielokrotnie nagradzanej "Rysy", a w środę pojedzie do Łodzi na plan filmu Agnieszki Holland "Ukryci". - To pierwsze, ale mam nadzieję, że nie ostatnie marzenie podopiecznego fundacji, które spełniamy - mówi Magdalena Ochwat, rzeczniczka UŚ.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów