Policjanci mogą już legalnie nosić broń po służbie
2010-03-10
, aktualizacja: 10.03.2010 14:15
Generał Kazimierz Szwajcowski, wiceszef policji zmienił w środę przepisy w sprawie noszenia przez funkcjonariuszy broni po służbie. To efekt publikacji "Gazety", która ujawniła, że narażały one stróżów prawa na problemy z prawem.
ZOBACZ TAKŻE
- Śląscy posłowie pytają, co się dzieje w szkole policji (24-03-10, 19:50)
- Policjant przerwał milczenie i stracił stanowisko (12-03-10, 21:21)
- Socjolog: bandyci biją gliniarzy, bo są bezkarni (12-02-10, 19:58)
- Oczernij gliniarza. I możesz spać spokojnie (27-08-09, 13:39)
Na początku marca szef policji zezwolił funkcjonariuszom na noszenie broni służbowej podczas urlopu oraz pobytu na zwolnieniu lekarskim. Była to reakcja na zabójstwo podkomisarz Andrzeja Struja z komendy stołecznej oraz brutalne ataki na funkcjonariuszy w Rybniku i Jastrzębiu. Struj został zadźgany nożem przez bandytów ostatniego dnia urlopu. A śląscy policjanci zostali skatowani po służbie, kiedy próbowali zatrzymać złodziei samochodów.
We wtorek "Gazeta" ujawniła jednak, że wydane przez komendanta głównego rozporządzenie w sprawie broni jest prawnym bublem. Szef policji wykreślił bowiem z dotychczasowych przepisów zakaz noszenia jej na urlopie, czy zwolnieniu lekarskim. Zapomniał jednak znieść paragraf, który w takim przypadku nakazuje funkcjonariuszom zostawić broń w komendzie. To oznaczało, że stróże prawa, którzy wzięli ze sobą broń na urlop, łamali prawo. Katowiccy prokuratorzy, z którymi rozmawialiśmy przyznali, że w takiej sytuacji narażają się oni na zarzuty. - Bo skoro przepis nakazuje zostawić broń w jednostce, to nie można jej nosić legalnie ze sobą - tłumaczyli śledczy.
Po interwencji "Gazety" komenda główna przyznała się do błędu, a jej prawnicy poprawili rozporządzenie. - W środę zostało już podpisane - mówi młodszy inspektor Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy komendy głównej. To oznacza, że od wczoraj stróże prawa mogą legalnie chodzić z bronią podczas urlopu lub zwolnienia lekarskiego.
We wtorek "Gazeta" ujawniła jednak, że wydane przez komendanta głównego rozporządzenie w sprawie broni jest prawnym bublem. Szef policji wykreślił bowiem z dotychczasowych przepisów zakaz noszenia jej na urlopie, czy zwolnieniu lekarskim. Zapomniał jednak znieść paragraf, który w takim przypadku nakazuje funkcjonariuszom zostawić broń w komendzie. To oznaczało, że stróże prawa, którzy wzięli ze sobą broń na urlop, łamali prawo. Katowiccy prokuratorzy, z którymi rozmawialiśmy przyznali, że w takiej sytuacji narażają się oni na zarzuty. - Bo skoro przepis nakazuje zostawić broń w jednostce, to nie można jej nosić legalnie ze sobą - tłumaczyli śledczy.
Po interwencji "Gazety" komenda główna przyznała się do błędu, a jej prawnicy poprawili rozporządzenie. - W środę zostało już podpisane - mówi młodszy inspektor Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy komendy głównej. To oznacza, że od wczoraj stróże prawa mogą legalnie chodzić z bronią podczas urlopu lub zwolnienia lekarskiego.
Przeczytaj: Komenda odmówiła zapomogi rodzinie zabitego policjanta
- 6 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Policjanci mogą już legalnie nosić broń po służbie
sallly
10.03.10, 15:29
To nie szlajać się po polnych drogach a tym bardziej nie przeklinać i będzieOK, lol.»





