Policjant po służbie ma mieć broń, ale nielegalnie

Marcin Pietraszewski
2010-03-09 , aktualizacja: 10.03.2010 08:57
A A A Drukuj
Policjanci podczas szkolenia uczą się obchodzić z bronią Fot. Maciej Jarzebinski / AGENC Policjanci podczas szkolenia uczą się obchodzić z bronią
Po zabójstwie stołecznego policjanta oraz brutalnych atakach na funkcjonariuszy na Śląsku komendant główny zezwolił stróżom prawa nosić broń po służbie. Zapomniał jednak wykreślić przepis, który nakazywał im zostawić ją w jednostce.
Wiadomość brzmi tak absurdalnie, że policjantom aż trudno w nią uwierzyć.

- Wyprodukowano bubel prawny, bo policjantom paradującym z bronią po służbie może teraz grozić sprawa karna - alarmuje Wiesław Budak, wiceprzewodniczący zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Katowicach.

Przypomnijmy: w połowie lutego całą Polskę zszokowały informacje o napadach na stróżów prawa. Najpierw w Warszawie chuligan zadźgał nożem nieuzbrojonego policjanta (nie miał przy sobie broni, bo był na urlopie), a kilka dni później w Rybniku i Jastrzębiu-Zdroju doszło do dwóch ataków na będących po służbie funkcjonariuszy, którzy próbowali zatrzymać złodziei samochodów. Obaj zostali skopani, jednemu z nich bandyci złamali rękę.

Po tych zdarzeniach zbulwersowany generał Andrzej Matejuk, szef polskiej policji, wydał nowe rozporządzenie na temat posiadania przez funkcjonariuszy broni po służbie. Od 3 marca przebywający na urlopie lub zwolnieniu lekarskim policjanci mogą nosić ją ze sobą. - Wprowadzenie tych zmian to reakcja na ostatnie bulwersujące nas wszystkich przypadki agresji i ataków na policjantów - uzasadniało zmiany biuro prasowe komendy głównej.

"Gazeta" ustaliła jednak, że w nowym rozporządzeniu generał Matejuk zapomniał wykreślić paragraf, który nakazuje idącym na urlop lub zwolnienie funkcjonariuszom zdać broń służbową w komendzie. - To absurd prawny, bo nie można nosić broni, którą wcześniej trzeba zdać w komendzie - mówi Budak.

Co to oznacza dla 12 tysięcy śląskich policjantów, którzy będą paradowali na urlopie ze służbowym waltherem lub glockiem? Poważne problemy prawne. - To kwestia ocenna, ale teoretycznie narażają się na zarzuty. A w przypadku, gdyby podczas urlopu użyli wyniesionej z komendy broni, byłoby to raczej pewne - mówi jeden z katowickich prokuratorów.

Śląscy policjanci o problemach, jakie mogą ich czekać, dowiedzieli się od dziennikarza "Gazety. Byli zszokowani. - Biuro prawne komendy głównej, które akceptowało nowe rozporządzenie, powinno zapaść się ze wstydu pod ziemię - mówili nam wczoraj.

Po interwencji "Gazety" komenda główna przyznała, że nowe zapisy dotyczące wykorzystywania broni służbowej przez policjantów są ze sobą sprzeczne. - I jak najszybciej zostaną zmienione - zapewnił młodszy inspektor Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy komendanta głównego.

Polecamy: Socjolog: bandyci biją gliniarzy, bo są bezkarni



Podziel się

  • 64 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

  • Policjant po służbie ma mieć broń, ale nielegalnie gonder 10.03.10, 09:22

    Oczywiście, że Policjanci muszą mieć prawo do noszenia i co ważne nieograniczonego korzystania z broni palnej na służbie i poza godzinami pracy. Chronią obywateli, są odpowiedzialni za »

  • ale po co...? synegigwy 10.03.10, 10:06

    ale po co, tak szczerze, policjant na urlopie - w cywilu - ma paradować z pistoletem? Przecież policjanta, na urlopie, w cywilu, też dotyczy pojęcie "przekroczenia granic obrony koniecznej".»

  • Policjant po służbie ma mieć broń, ale nielegalnie korcia2000 10.03.10, 11:35

    Policjant powinien mieć broń po służbie i robić z niej użytek w ekstremalnychsytuacjach bez konsekwencji. Nasze dotychczasowe prawo chroni bandytę a nieobywatela!»