Komenda odmówiła zapomogi rodzinie zabitego policjanta

Marcin Pietraszewski
2010-03-09 , aktualizacja: 09.03.2010 16:34
A A A Drukuj
Policja Fot. Policja Policja
Policyjni związkowcy z Katowic zwrócili się o wypłatę rodzinie poległego funkcjonariusza 50 tys. zł zapomogi z Funduszu Prewencyjnego. Komenda odmówiła. - To skandal, składamy zawiadomienie do prokuratury - zapowiada szef związku.
Podkomisarz Andrzej Struj z komendy stołecznej został zamordowany w lutym na warszawskiej Woli. Ostatniego dnia urlopu zwrócił uwagę dwóm młodym mężczyznom, którzy rzucili koszem w jadący tramwaj. Ci zaatakowali Struja i zadźgali nożem. Nikt nie pomógł katowanemu policjantowi.

Kilkanaście dni temu zarząd wojewódzki NSZZ Policjantów w Katowic wysłał do komendy głównej wniosek o wypłatę dwójce dzieci podkomisarza Struja 50 tys. zł z Funduszu Prewencyjnego. To specjalny fundusz, na który odprowadzane jest 2 proc. ubezpieczeniowych składek płaconych co miesiąc PZU przez blisko 100 tys. polskich policjantów. Jego głównym celem jest "zapobieganie powstawaniu lub zmniejszanie skutków wypadków ubezpieczeniowych".

- Nie ma bardziej tragicznego wypadku jak śmiertelny, więc rodzina powinna dostać zapomogę z tego funduszu. I nie ma znaczenia, że to było w Warszawie. Ta tragedia mogła się przecież wydarzyć w Katowicach, Rudzie czy Bielsku-Białej - mówi Roman Wierzbicki, przewodniczący zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Katowicach.

Wniosek śląskich związkowców zaakceptowała Centralna Komisja Funduszu Prewencyjnego, ale wypłatę pieniędzy zablokował inspektor Andrzej Trela, odpowiedzialny za finanse zastępca komendanta głównego. - Nie mieliśmy wyjścia. To fundusz na cele prewencyjne i prawo nie pozwala nam na wypłatę zapomogi rodzinie poległego policjanta - mówi młodszy inspektor Mariusz Sokołowski, rzecznik komendy głównej. Zapewnił jednak, że żona zabitego policjanta otrzymała zwyczajową zapomogę wypłacaną przez policję w przypadku śmierci funkcjonariusza, a jego córkom przyznano renty.

Katowiccy związkowcy decyzję inspektora Treli uważają za skandaliczną. - W funduszu gromadzone są pieniądze wszystkich policjantów i pan Trela nie ma prawa cenzurować ich wypłaty. Złożymy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez niego przestępstwa przekroczenia uprawnień - zapowiada Wierzbicki.

23 marca odbędzie się posiedzenie zarządu krajowego NZSS Policjantów, podczas którego zapadnie decyzja, co dalej zrobić z tą sprawą. - Jeżeli komenda nie zmieni stanowiska, zastanowimy się nad wycofaniem się z ubezpieczenia. PZU nie będzie w tej sytuacji szczęśliwe - mówi Wierzbicki.

Przeczytaj: Socjolog: Bandyci biją gliniarzy, bo są bezkarni



Podziel się

  • 28 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów