Wybory. Platforma postawi na kandydata Piotra Uszoka?
2010-03-09
, aktualizacja: 09.03.2010 12:25
Jeszcze w tym tygodniu będzie wiadomo, czy Piotr Uszok będzie kandydatem Platformy Obywatelskiej w najbliższych wyborach samorządowych. Chcą tego władze krajowe. - Jeśli góra postawi na Uszoka, na pewno się sprzeciwimy - zapowiadają katowiccy działacze.
ZOBACZ TAKŻE
- Bezpartyjność nie jest lekarstwem na bolączki regionu (21-07-10, 22:22)
- Gliwicką Platformą Obywatelską rządzą tylko emocje (07-07-10, 23:01)
- Czy prezydent Piotr Uszok marzy o ministerstwie? (05-04-10, 21:43)
- Co trzeci katowiczanin nie zagłosuje na Piotra Uszoka (16-03-10, 12:41)
- Piotr Uszok wygrywa w sondażu lewicy. A druga jest... (10-03-10, 21:47)
- K. Kutz: Jak Uszok doznał szoku i przebił Wrocław (09-03-10, 14:53)
- Prezydentowi Katowic gratulujemy udanego sondażu (11-02-10, 20:07)
- Nie ma konkurencji dla Piotra Uszoka w Katowicach (16-10-09, 20:11)
- PO powalczy z Uszokiem. Godlewskim lub Buszmanem (26-07-10, 14:44)
Uszok rządzi Katowicami już trzecią kadencję i przymierza się do kolejnych wyborów. Tymczasem główne ugrupowania nie mają jeszcze kandydatów, którzy mogliby powalczyć o fotel prezydenta miasta. W takiej sytuacji jest m.in. PO.
Partia po ostatnich wyborach porozumiała się z Uszokiem i ma dwóch wiceprezydentów. To jednak raczej małżeństwo z rozsądku, niż przekonanie o zaletach obecnego prezydenta Katowic, któremu często działacze PO wypominają m.in. wolne tempo zmian, słabą promocję miasta.
Tymczasem Uszok zaproponował PO rozmowy o współpracy. Partia postawiła jednak warunek. - Uszok zostanie naszym kandydatem, jeśli stanie na czele komitetu wyborczego PO - mówi jeden z posłów. Tomasz Tomczykiewicz, szef śląskiej PO, czeka na odpowiedź w tej sprawie. - Chcę się spotkać z Uszokiem w tym tygodniu - przyznaje. Nieoficjalnie wiadomo, że Uszoka jako kandydata PO na prezydenta chętnie widziałby premier Donald Tusk. Problem w tym, że katowiccy działacze są przeciwni popieraniu Uszoka. - Na pewno wyślemy list z prośbą o przemyślenie tej decyzji - zapowiada członek zarządu katowickiej PO.
Jeżeli katowicka PO będzie musiała wystawić własnego kandydata, zostanie nim najpewniej Adam Matusiewicz, obecny wicewojewoda śląski i szef katowickiej PO. Ale jego współpracownicy nie liczą na wielki sukces. - Lepsza porażka w wyborach prezydenckich i szansa na większość w radzie miasta, aby to rada była faktycznym ośrodkiem władzy - mówią.
Zdaniem Tomasza Słupika, politologa z Uniwersytetu Śląskiego, atrakcyjność Uszoka jako kandydata na prezydenta miasta to głównie efekt słabości partii i innych ugrupowań. - Przez ostatnie lata nie pracowali nad własnymi kandydatami. Siłą prezydenta jest słabość konkurencji - podkreśla Słupik. Jako drugi powód wyborczych sukcesów Uszoka podaje słabe zainteresowanie mieszkańców wyborami. Ostatnio frekwencja w wyborach wyniosła 38 proc. - Ludzie nie interesują się wyborami. Prezydent z kolei do perfekcji opanował wpływ na twardy elektorat, czyli pracowników urzędu i miejskich instytucji, działaczy w parafiach i na osiedlach - dodaje Słupik.
Tymczasem, tak samo jak PO, za kandydatem rozgląda się lewica. Być może na start zdecyduje się prof. Genowefa Grabowska, ostatnio eurodeputowana. Taką propozycję otrzymała od SdPL i SLD, a także organizacji kobiecych. - To jest propozycja godna rozważenia. Mieszkańcy muszą zdecydować, czy chcą zmiany w mieście, czy nie. Jestem osobą, która może zburzyć utrwalony system funkcjonowania Katowic - mówi Grabowska. Podkreśla jednak, że decyzji o starcie w wyborach jeszcze nie podjęła.
W PiS-ie wśród kandydatów do rządzenia Katowicami wymienia się posła Andrzeja Sośnierza, często pada również nazwisko Piotra Pietrasza, radnego i szefa partii w mieście.
Partia po ostatnich wyborach porozumiała się z Uszokiem i ma dwóch wiceprezydentów. To jednak raczej małżeństwo z rozsądku, niż przekonanie o zaletach obecnego prezydenta Katowic, któremu często działacze PO wypominają m.in. wolne tempo zmian, słabą promocję miasta.
Tymczasem Uszok zaproponował PO rozmowy o współpracy. Partia postawiła jednak warunek. - Uszok zostanie naszym kandydatem, jeśli stanie na czele komitetu wyborczego PO - mówi jeden z posłów. Tomasz Tomczykiewicz, szef śląskiej PO, czeka na odpowiedź w tej sprawie. - Chcę się spotkać z Uszokiem w tym tygodniu - przyznaje. Nieoficjalnie wiadomo, że Uszoka jako kandydata PO na prezydenta chętnie widziałby premier Donald Tusk. Problem w tym, że katowiccy działacze są przeciwni popieraniu Uszoka. - Na pewno wyślemy list z prośbą o przemyślenie tej decyzji - zapowiada członek zarządu katowickiej PO.
Jeżeli katowicka PO będzie musiała wystawić własnego kandydata, zostanie nim najpewniej Adam Matusiewicz, obecny wicewojewoda śląski i szef katowickiej PO. Ale jego współpracownicy nie liczą na wielki sukces. - Lepsza porażka w wyborach prezydenckich i szansa na większość w radzie miasta, aby to rada była faktycznym ośrodkiem władzy - mówią.
Zdaniem Tomasza Słupika, politologa z Uniwersytetu Śląskiego, atrakcyjność Uszoka jako kandydata na prezydenta miasta to głównie efekt słabości partii i innych ugrupowań. - Przez ostatnie lata nie pracowali nad własnymi kandydatami. Siłą prezydenta jest słabość konkurencji - podkreśla Słupik. Jako drugi powód wyborczych sukcesów Uszoka podaje słabe zainteresowanie mieszkańców wyborami. Ostatnio frekwencja w wyborach wyniosła 38 proc. - Ludzie nie interesują się wyborami. Prezydent z kolei do perfekcji opanował wpływ na twardy elektorat, czyli pracowników urzędu i miejskich instytucji, działaczy w parafiach i na osiedlach - dodaje Słupik.
Tymczasem, tak samo jak PO, za kandydatem rozgląda się lewica. Być może na start zdecyduje się prof. Genowefa Grabowska, ostatnio eurodeputowana. Taką propozycję otrzymała od SdPL i SLD, a także organizacji kobiecych. - To jest propozycja godna rozważenia. Mieszkańcy muszą zdecydować, czy chcą zmiany w mieście, czy nie. Jestem osobą, która może zburzyć utrwalony system funkcjonowania Katowic - mówi Grabowska. Podkreśla jednak, że decyzji o starcie w wyborach jeszcze nie podjęła.
W PiS-ie wśród kandydatów do rządzenia Katowicami wymienia się posła Andrzeja Sośnierza, często pada również nazwisko Piotra Pietrasza, radnego i szefa partii w mieście.
Przeczytaj: Prezydent Uszok zadebiutował jako artysta. Bądźmy dumni
- 35 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
Wybory. Platforma postawi na kandydata Piotra U...
pandzik
09.03.10, 13:14
Jesli PO wybierze sołtysa to ja sie wypisuje z partii. »
-
Wybory. Platforma postawi na kandydata Piotra U...
kyjothe
09.03.10, 19:44
taka decyzja pokazuje, że PO ma w głębokim poszanowaniu i Katowice i Śląsk. Zwisa im co się bedzie działo z tym miastem, ważne tylko jest zeby je zdobyc dla partii. Wstyd.PS. jesli ten »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

