Największe centrum handlu hurtowego na południu Polski
2010-03-08
, aktualizacja: 08.03.2010 22:31
- Całość nie będzie na pewno tak ''ekskluzywna'' jak galerie handlowe, ale mamy nadzieję, że dzięki niskim cenom i dużemu wyborowi towaru przyciągniemy stamtąd część klientów - zapowiada Robert Dąbrowski, dyrektor ds. inwestycji Gwarka
W Tarnowskich Górach trwają ostatnie przygotowania do otwarcia największego centrum handlu hurtowego na południu Polski. W halach znajdzie pracę ponad 1,5 tys. osób, a ich zarządcy liczą, że staną się konkurencją dla popularnych galerii handlowych.
ZOBACZ TAKŻE
- Zapaść centrów handlowych? Polska odbije się pierwsza (19-04-10, 12:39)
- Tak będzie wyglądał Supersam po liftingu [WIDEO] (20-01-10, 12:47)
- Gliwice: Powstanie jeden z największych parków handlowych (18-01-10, 13:00)
- Początek chińskiego imperium na południu Polski (28-07-10, 22:39)
- Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać trochę świąt (16-03-10, 19:29)
- Pierwsze centrum hurtowe na Górnym Śląsku już otwarte (13-06-10, 22:12)
- Silesia City Center będzie miała potężną konkurencję (08-06-10, 16:09)
- Cegielnia odrodzi się jako centrum handlowe-usługowe (29-03-10, 13:59)
- Powstaje pierwszy w Polsce lifestyle shopping center (03-02-10, 11:50)
Śląskie Centrum Hurtu "Gwarek" to zaadaptowane potężne hale, w których miała mieścić się największa rzeźnia w kraju. Zakłady przy ulicy Zagórskiej nigdy nie rozpoczęły produkcji, zamiast tego przez lata działało tu centrum logistyczno-magazynowe. Teraz na prawie 40 tys. m kw. powierzchni trwają ostatnie prace wykończeniowe.
W halach wytyczono alejki, wzdłuż których stanęły boksy. Będą w nich handlować producenci i importerzy odzieży, butów, kosmetyków i biżuterii. - Chętnych nie brakuje, bo takiego centrum sprzedaży hurtowej nie ma nie tylko w naszym regionie, ale i na południu Polski. Teraz kupcy i właściciele sklepów muszą jeździć aż pod Warszawę albo Łódź, do Wólki Kosowskiej czy Nadarzyna - podkreśla Robert Dąbrowski, dyrektor ds. inwestycji Gwarka. Dodaje, że już teraz umowy na wynajęcie stoisk podpisało ponad 200 przedsiębiorców.
Według zarządców Gwarka skusiła ich nie tylko dobra lokalizacja - przy drodze do Poznania i niedaleko mającej wkrótce powstać autostrady A1 - ale też atrakcyjna cena wynajmu: 8 euro za m kw. - To dużo niższa stawka niż w innych tego typu centrach. Mogliśmy sobie na to pozwolić, bo nie musimy budować hal; wystarczyło je tylko zaadaptować na potrzeby centrum - mówi Dąbrowski - Rozpoczęliśmy też współpracę z tarnogórskim urzędem pracy i pomagamy naszym kontrahentom w załatwieniu wszystkich formalności w otrzymaniu dotacji na stworzenie nowych miejsc pracy. W mieście grupowe zwolnienia rozpoczęły ostatnio trzy duże zakłady, więc taka dotacja może sięgać nawet 40 tys. zł - dodaje.
Anna Piwowarska, właścicielka firmy Amex, która pod Łodzią szyje damską odzież, już szuka obsługi do swojego stoiska. - Do tej pory w tej branży cała sprzedaż hurtowa koncentrowała się pod Łodzią. W Gwarku liczymy na klientów nie tylko z południa Polski, ale też z Czech, Słowacji i Węgier - mówi Piwowarska.
Jak zastrzegają handlowcy, ich oferta nie będzie tylko skierowana do hurtowników, ale też detalistów, skuszonych niższą ceną. - Będziemy czekać też na zwykłych klientów, na pewno nikogo nie odeślemy z kwitkiem - podkreśla Stanisław Korczak z nowotarskiego Cechu Rzemieślników, który skupia miejscowych kuśnierzy.
W centrum już w maju pracę rozpocznie około 800 osób przy obsłudze 250 stoisk. W kolejnych miesiącach będą oddawane następne, a do końca roku w Gwarku ma pracować ponad 1,5 tys osób.
Oprócz boksów handlowych w halach powstanie też zaplecze socjalno-gastronomiczne z kilkoma barami, punktem pocztowym, bankowym i placem zabaw dla dzieci. - Całość nie będzie na pewno tak "ekskluzywna" jak galerie handlowe, ale mamy nadzieję, że dzięki niskim cenom i dużemu wyborowi towaru przyciągniemy stamtąd część klientów - zapowiada Dąbrowski.
W halach wytyczono alejki, wzdłuż których stanęły boksy. Będą w nich handlować producenci i importerzy odzieży, butów, kosmetyków i biżuterii. - Chętnych nie brakuje, bo takiego centrum sprzedaży hurtowej nie ma nie tylko w naszym regionie, ale i na południu Polski. Teraz kupcy i właściciele sklepów muszą jeździć aż pod Warszawę albo Łódź, do Wólki Kosowskiej czy Nadarzyna - podkreśla Robert Dąbrowski, dyrektor ds. inwestycji Gwarka. Dodaje, że już teraz umowy na wynajęcie stoisk podpisało ponad 200 przedsiębiorców.
Według zarządców Gwarka skusiła ich nie tylko dobra lokalizacja - przy drodze do Poznania i niedaleko mającej wkrótce powstać autostrady A1 - ale też atrakcyjna cena wynajmu: 8 euro za m kw. - To dużo niższa stawka niż w innych tego typu centrach. Mogliśmy sobie na to pozwolić, bo nie musimy budować hal; wystarczyło je tylko zaadaptować na potrzeby centrum - mówi Dąbrowski - Rozpoczęliśmy też współpracę z tarnogórskim urzędem pracy i pomagamy naszym kontrahentom w załatwieniu wszystkich formalności w otrzymaniu dotacji na stworzenie nowych miejsc pracy. W mieście grupowe zwolnienia rozpoczęły ostatnio trzy duże zakłady, więc taka dotacja może sięgać nawet 40 tys. zł - dodaje.
Anna Piwowarska, właścicielka firmy Amex, która pod Łodzią szyje damską odzież, już szuka obsługi do swojego stoiska. - Do tej pory w tej branży cała sprzedaż hurtowa koncentrowała się pod Łodzią. W Gwarku liczymy na klientów nie tylko z południa Polski, ale też z Czech, Słowacji i Węgier - mówi Piwowarska.
Jak zastrzegają handlowcy, ich oferta nie będzie tylko skierowana do hurtowników, ale też detalistów, skuszonych niższą ceną. - Będziemy czekać też na zwykłych klientów, na pewno nikogo nie odeślemy z kwitkiem - podkreśla Stanisław Korczak z nowotarskiego Cechu Rzemieślników, który skupia miejscowych kuśnierzy.
W centrum już w maju pracę rozpocznie około 800 osób przy obsłudze 250 stoisk. W kolejnych miesiącach będą oddawane następne, a do końca roku w Gwarku ma pracować ponad 1,5 tys osób.
Oprócz boksów handlowych w halach powstanie też zaplecze socjalno-gastronomiczne z kilkoma barami, punktem pocztowym, bankowym i placem zabaw dla dzieci. - Całość nie będzie na pewno tak "ekskluzywna" jak galerie handlowe, ale mamy nadzieję, że dzięki niskim cenom i dużemu wyborowi towaru przyciągniemy stamtąd część klientów - zapowiada Dąbrowski.
Przeczytaj: W środku miasta powstaje zakupowo-rozrywkowy kolos
- 13 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
19 głosów
-
Największe centrum handlu hurtowego na południu...
wilhelm4
09.03.10, 15:58
bedzie srodowisko/otoczenie "mafiogenne", jak zawsze»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter



