Największe centrum handlu hurtowego na południu Polski

Jacek Madeja
2010-03-08 , aktualizacja: 08.03.2010 22:31
A A A Drukuj
- Całość nie będzie na pewno tak ''ekskluzywna'' jak galerie handlowe, ale mamy nadzieję, że dzięki niskim cenom i dużemu wyborowi towaru przyciągniemy stamtąd część klientów - zapowiada Robert Dąbrowski, dyrektor ds. inwestycji Gwarka fot. materiały prasowe - Całość nie będzie na pewno tak ''ekskluzywna'' jak galerie handlowe, ale mamy nadzieję, że dzięki niskim cenom i dużemu wyborowi towaru przyciągniemy stamtąd część klientów - zapowiada Robert Dąbrowski, dyrektor ds. inwestycji Gwarka
W Tarnowskich Górach trwają ostatnie przygotowania do otwarcia największego centrum handlu hurtowego na południu Polski. W halach znajdzie pracę ponad 1,5 tys. osób, a ich zarządcy liczą, że staną się konkurencją dla popularnych galerii handlowych.
Śląskie Centrum Hurtu
fot. materiały prasowe
Śląskie Centrum Hurtu "Gwarek" to zaadaptowane potężne hale, w których miała mieścić się największa rzeźnia w kraju. Zakłady przy ulicy Zagórskiej nigdy nie rozpoczęły produkcji, zamiast tego przez lata działało tu centrum logistyczno-magazynowe
Śląskie Centrum Hurtu "Gwarek" to zaadaptowane potężne hale, w których miała mieścić się największa rzeźnia w kraju. Zakłady przy ulicy Zagórskiej nigdy nie rozpoczęły produkcji, zamiast tego przez lata działało tu centrum logistyczno-magazynowe. Teraz na prawie 40 tys. m kw. powierzchni trwają ostatnie prace wykończeniowe.

W halach wytyczono alejki, wzdłuż których stanęły boksy. Będą w nich handlować producenci i importerzy odzieży, butów, kosmetyków i biżuterii. - Chętnych nie brakuje, bo takiego centrum sprzedaży hurtowej nie ma nie tylko w naszym regionie, ale i na południu Polski. Teraz kupcy i właściciele sklepów muszą jeździć aż pod Warszawę albo Łódź, do Wólki Kosowskiej czy Nadarzyna - podkreśla Robert Dąbrowski, dyrektor ds. inwestycji Gwarka. Dodaje, że już teraz umowy na wynajęcie stoisk podpisało ponad 200 przedsiębiorców.

Według zarządców Gwarka skusiła ich nie tylko dobra lokalizacja - przy drodze do Poznania i niedaleko mającej wkrótce powstać autostrady A1 - ale też atrakcyjna cena wynajmu: 8 euro za m kw. - To dużo niższa stawka niż w innych tego typu centrach. Mogliśmy sobie na to pozwolić, bo nie musimy budować hal; wystarczyło je tylko zaadaptować na potrzeby centrum - mówi Dąbrowski - Rozpoczęliśmy też współpracę z tarnogórskim urzędem pracy i pomagamy naszym kontrahentom w załatwieniu wszystkich formalności w otrzymaniu dotacji na stworzenie nowych miejsc pracy. W mieście grupowe zwolnienia rozpoczęły ostatnio trzy duże zakłady, więc taka dotacja może sięgać nawet 40 tys. zł - dodaje.

Anna Piwowarska, właścicielka firmy Amex, która pod Łodzią szyje damską odzież, już szuka obsługi do swojego stoiska. - Do tej pory w tej branży cała sprzedaż hurtowa koncentrowała się pod Łodzią. W Gwarku liczymy na klientów nie tylko z południa Polski, ale też z Czech, Słowacji i Węgier - mówi Piwowarska.

Jak zastrzegają handlowcy, ich oferta nie będzie tylko skierowana do hurtowników, ale też detalistów, skuszonych niższą ceną. - Będziemy czekać też na zwykłych klientów, na pewno nikogo nie odeślemy z kwitkiem - podkreśla Stanisław Korczak z nowotarskiego Cechu Rzemieślników, który skupia miejscowych kuśnierzy.

W centrum już w maju pracę rozpocznie około 800 osób przy obsłudze 250 stoisk. W kolejnych miesiącach będą oddawane następne, a do końca roku w Gwarku ma pracować ponad 1,5 tys osób.

Oprócz boksów handlowych w halach powstanie też zaplecze socjalno-gastronomiczne z kilkoma barami, punktem pocztowym, bankowym i placem zabaw dla dzieci. - Całość nie będzie na pewno tak "ekskluzywna" jak galerie handlowe, ale mamy nadzieję, że dzięki niskim cenom i dużemu wyborowi towaru przyciągniemy stamtąd część klientów - zapowiada Dąbrowski.

Przeczytaj: W środku miasta powstaje zakupowo-rozrywkowy kolos



Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów