Katowicki Holding Węglowy zostanie giełdowym rekinem?

Tomasz Głogowski
2010-03-05 , aktualizacja: 05.03.2010 21:22
A A A Drukuj
Po roku przerwy Katowicki Holding Węglowy wznowił przygotowania do giełdowego debiutu. - To właściwa decyzja - przekonuje Ministerstwo Gospodarki.
Holding, który zatrudnia ponad 20 tys. osób, miał być nie tylko pierwszą na Śląsku, ale pierwszą w Polsce górniczą spółką, która zostanie częściowo sprywatyzowana. Tak się jednak nie stało, bo w zeszłym roku ubiegła go lubelska kopalnia Bogdanka. Nie dość, że pierwsza zadebiutowała na giełdzie, to jeszcze zrobiła to z ogromnym powodzeniem, zyskując w ten sposób ponad 500 mln zł na inwestycje. Tymczasem holding musiał zrezygnować ze swoich planów, bo załamała się nie tylko koniunktura na węgiel, ale i sama giełda.

Ale to już przeszłość. Niedawno KHW znów wznowił przygotowania do giełdowego debiutu, który zdaniem prezesa Stanisława Gajosa może nastąpić w drugim kwartale przyszłego roku. - To realny termin - ocenia prezes Gajos i dodaje, że wznowiono już prace nad wyceną spółki oraz prospektem emisyjnym. Nie udało się ich stworzyć za pierwszym podejściem, ale zlecono wtedy szczegółowe analizy ekonomiczne, które po uaktualnieniu zostaną teraz wykorzystane.

Holding zamierza sprzedać na giełdzie od 30 do 40 proc. swoich akcji. Pakiet kontrolny - zgodnie ze strategią dla górnictwa - ma zachować dla siebie skarb państwa. Joanna Strzelec-Łobodzińska, wiceminister gospodarki, mówi, że resort popiera przygotowania holdingu do giełdy, bo to dziś jedyna możliwość na pozyskanie przez spółkę gotówki na inwestycje. - Niestety, banki są nieufne wobec kopalń i niechętnie udzielają im kredytów. Górnictwo musi finansować wszystko z własnej kieszeni, a to niełatwe - przekonuje minister Strzelec-Łobodzińska i przypomina, że co roku wydatki na nowe złoża, maszyny i unowocześnienie wydobycia sięgają 2 mld zł. Jedna czwarta tej kwoty przypada na KHW.

Holding, w odróżnieniu od innych śląskich spółek węglowych, ma już zgodę górników na częściową prywatyzację. W 2008 roku w kopalniach zorganizowano specjalne referendum, w którym 51 proc. załogi zgodziło się na wprowadzenie spółki na GPW. - Referendum wciąż jest ważne i nie będziemy go powtarzać - zapewnia prezes Gajos.

Górnicy nie mają nic przeciwko planom prywatyzacyjnym, bo zdają sobie sprawę, że skorzysta na nich nie tylko firma, ale i oni sami. Zgodnie z prawem załodze przypadnie bowiem 15 proc. akcji holdingu. Gdy kilka lat temu zrobiono ostrożne symulacje, ile akcje są warte, wyszło, że pakiet przypadający na jednego pracownika może wynieść 30-40 tys. zł.

Co ciekawe, pomysłu wprowadzenia KHW na giełdę nie torpedują też związkowcy. Zastrzegają jednak, że zgodzą się tylko na częściową prywatyzację, w której kontrolę nad spółką na zawsze zachowa państwo. - Ważne będą też gwarancje zatrudnienia dla załogi. To dla nas priorytet - mówi Wacław Czerkawski, wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce.

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów