Kontrolował szpital, teraz będzie w nim dyrektorem
2010-03-01
, aktualizacja: 02.03.2010 00:25
Katowicki Szpital Kliniczny na Ceglanej ma od poniedziałku nowego dyrektora. Został nim Dariusz Jorg, z wykształcenia pedagog, inspektor w katowickiej delegaturze NIK-u i członek rady miejskiej Kędzierzyna-Koźla. Jorg będzie piątym szefem szpitala w ciągu ostatnich dwóch lat!
ZOBACZ TAKŻE
- Ministerstwo upomina dyrektora ze szpitala na Ceglanej (14-08-10, 15:03)
- Dyscyplinarka za białe miasteczko na Ceglanej cofnięta (24-05-10, 21:27)
- Lekarze na Ceglanej dyżurują na kontraktach pod presją? (23-05-10, 21:48)
- Kanclerz uniwersytetu w zarobkach lepsza od prezydenta (24-03-10, 19:45)
- Czy minister Ewa Kopacz cierpi na rozdwojenie jaźni? (10-03-10, 13:19)
- Komu najczęściej zagraża zawał serca? 2/3 to mężczyźni (17-02-10, 17:25)
- Pokolenie wyżu rodzi dużo dzieci. Cesarka w modzie (12-02-10, 20:01)
- Jak NFZ tropi pacjentów w kolejkach i co z tego wynika (09-02-10, 23:16)
- Ile trzeba odstać do lekarza? Ciężko się dowiedzieć (08-02-10, 20:46)
- Śląskiemu NFZ zabrakło kart chipowych dla pacjentów (29-01-10, 23:00)
- Wybitny lekarz odchodzi, bo nie miał... specjalizacji (17-03-10, 11:46)
Burzliwe zmiany w słynnej klinice okulistycznej na Ceglanej zaczęły się wiosną 2008 roku od ujawnienia kontroli NIK-u przeprowadzonej właśnie przez Dariusza Jorga. Jak informował wtedy inspektor, w szpitalu doszło do rażących nadużyć, ponad 80 proc. przetargów było przeprowadzanych z naruszeniem prawa. Dochodziło także do nadużyć przy badaniach klinicznych, jakie zlecały firmy farmaceutyczne w szpitalu. Szpital otrzymywał za nie niewielkie sumy, podczas gdy jego dyrektorka prof. Ariadna Gierek-Łapińska i jej najbliżsi współpracownicy otrzymywali setki tysięcy złotych.
Znana okulistka, a przy tym założycielka szpitala przy Ceglanej po tej właśnie kontroli straciła stanowisko. Prof. Ewa Małecka-Tendera, rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, postanowiła, że zastąpi ją Dorota Puka. Jednak po roku Puka złożyła rezygnację, tłumacząc, że władze uniwersytetu nie pozwalają jej na samodzielne podejmowanie decyzji. Wtedy dyrektorką została Grażyna Leszczyńska. Po kilku tygodniach i ona zrezygnowała. W końcu szefem na Ceglanej został Andrzej Drybański, jednocześnie dyrektor Szpitala Klinicznego nr 1 w Zabrzu. Drybański przeniósł z SK1 na Ceglaną dwie kliniki: alergologii i endokrynologii, a jednocześnie pozbył się ze szpitala tych, którzy najbardziej temu przeniesieniu się sprzeciwiali. Co teraz zrobi ze szpitalem Jorg?
Według oficjalnego komunikatu rzeczniczki ŚUM władzom uniwersytetu zależało na tym, by nowy dyrektor wiedział, jak działa w Polsce system opieki zdrowotnej, jak podpisuje się kontrakty z NFZ-etem, znał prawo, miał doświadczenie w zarządzaniu i prowadzeniu badań klinicznych. W ciągu ostatnich lat wszystkie te dziedziny były przedmiotem pracy Jorga. Po inspekcji na Ceglanej NIK ogłosił bowiem kontrolę przetargów i badań klinicznych w 13 wielkich szpitalach w całym kraju, a Jorg został nawet jej koordynatorem. Osobiście prowadził inspekcję w Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach Ochojcu, po której stanowisko stracił wieloletni szef GCM Wojciech Olszówka (co ciekawe, miejsce Olszówki natychmiast zajęła Klaudia Rogowska, także inspektorka z katowickiej delegatury NIK-u).
Z ogłoszeniem wyników kontroli w 13 wielkich szpitalach NIK zwleka od kilku miesięcy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że to z powodu licznych odwołań, ale raport jest już gotowy i w ciągu kilku tygodni ma trafić do Sejmu. Dlaczego Jorg nie poczekał na ten moment? - Nie jest potrzebny przy ogłaszaniu raportu. Wziął bezpłatny urlop, po którym będzie się musiał zdecydować, gdzie chce pracować - usłyszeliśmy w centrali NIK-u.
W Kędzierzynie-Koźlu Dariusz Jorg jest znany przede wszystkim jako samorządowiec. Dwukrotnie był wiceprezydentem Kędzierzyna, ale za każdym razem tracił stanowisko przed upływem kadencji. Z jego inicjatywy w mieście powołano ugrupowanie Centroprawica, które w ostatnich wyborach samorządowych startowało w jednym bloku z PiS-em. Padały pod jego adresem oskarżenia o korupcję (jako szef rady miejskiej miał w zamian za łapówkę załatwić korzystną dla dwóch miejscowych przedsiębiorców uchwałę), ale prokuratura umorzyła sprawę.
Na łamy prasy Jorg trafił z powodu "wojny" z kędzierzyńską "Gazetą Lokalną". Przed wyborami samorządowymi w 2006 roku jej dziennikarz Jakub Dźwilewski zapytał w jednym z felietonów, czy prawo pozwala, by inspektor NIK-u kandydował na radnego, skoro to działalność związana z polityką. Jorg był oburzony tą krytyką, a po wyborach doprowadził do cofnięcia dotacji, jaką "Gazeta Lokalna" otrzymywała wcześniej z budżetu miasta. Dziennikarze postanowili jej bronić. Od 2007 roku już bez dotacji ukazuje się jako "Nowa Gazeta Lokalna".
Znana okulistka, a przy tym założycielka szpitala przy Ceglanej po tej właśnie kontroli straciła stanowisko. Prof. Ewa Małecka-Tendera, rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, postanowiła, że zastąpi ją Dorota Puka. Jednak po roku Puka złożyła rezygnację, tłumacząc, że władze uniwersytetu nie pozwalają jej na samodzielne podejmowanie decyzji. Wtedy dyrektorką została Grażyna Leszczyńska. Po kilku tygodniach i ona zrezygnowała. W końcu szefem na Ceglanej został Andrzej Drybański, jednocześnie dyrektor Szpitala Klinicznego nr 1 w Zabrzu. Drybański przeniósł z SK1 na Ceglaną dwie kliniki: alergologii i endokrynologii, a jednocześnie pozbył się ze szpitala tych, którzy najbardziej temu przeniesieniu się sprzeciwiali. Co teraz zrobi ze szpitalem Jorg?
Według oficjalnego komunikatu rzeczniczki ŚUM władzom uniwersytetu zależało na tym, by nowy dyrektor wiedział, jak działa w Polsce system opieki zdrowotnej, jak podpisuje się kontrakty z NFZ-etem, znał prawo, miał doświadczenie w zarządzaniu i prowadzeniu badań klinicznych. W ciągu ostatnich lat wszystkie te dziedziny były przedmiotem pracy Jorga. Po inspekcji na Ceglanej NIK ogłosił bowiem kontrolę przetargów i badań klinicznych w 13 wielkich szpitalach w całym kraju, a Jorg został nawet jej koordynatorem. Osobiście prowadził inspekcję w Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach Ochojcu, po której stanowisko stracił wieloletni szef GCM Wojciech Olszówka (co ciekawe, miejsce Olszówki natychmiast zajęła Klaudia Rogowska, także inspektorka z katowickiej delegatury NIK-u).
Z ogłoszeniem wyników kontroli w 13 wielkich szpitalach NIK zwleka od kilku miesięcy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że to z powodu licznych odwołań, ale raport jest już gotowy i w ciągu kilku tygodni ma trafić do Sejmu. Dlaczego Jorg nie poczekał na ten moment? - Nie jest potrzebny przy ogłaszaniu raportu. Wziął bezpłatny urlop, po którym będzie się musiał zdecydować, gdzie chce pracować - usłyszeliśmy w centrali NIK-u.
W Kędzierzynie-Koźlu Dariusz Jorg jest znany przede wszystkim jako samorządowiec. Dwukrotnie był wiceprezydentem Kędzierzyna, ale za każdym razem tracił stanowisko przed upływem kadencji. Z jego inicjatywy w mieście powołano ugrupowanie Centroprawica, które w ostatnich wyborach samorządowych startowało w jednym bloku z PiS-em. Padały pod jego adresem oskarżenia o korupcję (jako szef rady miejskiej miał w zamian za łapówkę załatwić korzystną dla dwóch miejscowych przedsiębiorców uchwałę), ale prokuratura umorzyła sprawę.
Na łamy prasy Jorg trafił z powodu "wojny" z kędzierzyńską "Gazetą Lokalną". Przed wyborami samorządowymi w 2006 roku jej dziennikarz Jakub Dźwilewski zapytał w jednym z felietonów, czy prawo pozwala, by inspektor NIK-u kandydował na radnego, skoro to działalność związana z polityką. Jorg był oburzony tą krytyką, a po wyborach doprowadził do cofnięcia dotacji, jaką "Gazeta Lokalna" otrzymywała wcześniej z budżetu miasta. Dziennikarze postanowili jej bronić. Od 2007 roku już bez dotacji ukazuje się jako "Nowa Gazeta Lokalna".
Polecamy: Pokolenie wyżu rodzi dużo dzieci. Cesarka w modzie
- 25 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Prokurator do dzieła.
pulkownica
02.03.10, 14:30
Prokuratura z urzędu powinna zainteresować siętotalną patologią która w Szpitalu Klinicznym trwa już przez dłuższy czas nagannie a niebrana jest pod nadzór.Najważniejszym celem »
-
Kontrolował szpital, teraz będzie w nim dyrektorem
rzecz_nik
04.03.10, 18:46
jedno i drugie»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

