W Beskidach kończy się sezon, ceny już są wiosenne

Ewa Furtak
2010-03-01 , aktualizacja: 01.03.2010 23:31
A A A Drukuj
Tegoroczne ferie były w Beskidach rekordowe. Kto nie lubi tłoku na stokach, powinien teraz wybrać się w góry. Ceny poszły w dół.
Takich ferii w Beskidach nie było od lat. Już w listopadzie wiele miejsc noclegowych w Wiśle na ten okres było zarezerwowanych. Kto w góry przyjechał w ostatniej chwili, miał problemy ze znalezieniem noclegów. W innych beskidzkich miejscowościach turyści także dopisali. Ale Wisła była niekwestionowanym tegorocznym hitem.

Paweł Brągiel ze Stowarzyszenia Przyjaciół Miasta Wisły "Imko Wisełka" mówi, że sprzyjały temu dwie rzeczy. Po pierwsze, pogoda: mroźna, więc można było intensywnie śnieżyć stoki. Po drugie tegoroczny rozkład ferii. - W tym roku najlepszym okresem były dwa ostatnie tygodnie, kiedy do Wisły zawitali razem turyści ze Śląska, Pomorza oraz Łodzi - mówi Brągiel.

Ale już w ostatni weekend, kiedy goście zaczęli wracać do domów, w Beskidach zrobiło się pustawo. Górale chcą walczyć także o turystów przyjeżdżających na narty poza ścisłym sezonem. Dlatego obniżyli ceny.

Od poniedziałku taniej można poszusować na stokach szczyrkowskiego ośrodka Czyrna-Solisko. Od poniedziałku do piątku mniej zapłacimy za karnety półdniowe, jedno - i dwudniowe. Np. karnet na pół dnia (do godz. 13), który dotąd kosztował 48 zł, teraz kosztuje 40 zł. Tańsze są także karnety trzydniowe i dłuższe, także w weekendy.

- W ostatni weekend we znaki dał nam się silny wiatr, który zawalał drzewa, dlatego nie wszystkie wyciągi były czynne. Ale warunki są dobre i na pewno będzie można pojeździć na nartach jeszcze przez kilka tygodni - mówi Stanisław Richter ze spółki Szczyrkowski Ośrodek Narciarski.

Ceny poszły w dół także w ośrodku narciarskim Pilsko w Korbielowie. Tutaj, podobnie jak w ośrodku Czyrna-Solisko, za karnet na pół dnia od wczoraj trzeba zapłacić 40 zł. Tańsze są także inne karnety.

Staniały również noclegi. Np. w szczyrkowskim ośrodku Zagroń od poniedziałku za nocleg ze śniadaniem w jednoosobowym pokoju zapłacimy 120, a nie, jak dotąd, 130 zł, a w ośrodku Beskidek - 80 złotych (wcześniej było 90). Podobnie jest w innych ośrodkach i pensjonatach, a także na prywatnych kwaterach.

Także w wielu wiślańskich hotelach i pensjonatach od wczoraj obowiązują już wiosenne ceny. Np. w ośrodku Karina dwuosobowy pokój ze śniadaniem kosztuje teraz 130 zł, o 30 zł mniej, niż w czasie ferii.

Posezonowe Beskidy mają swoich wielbicieli. Niektórzy o tej porze roku przyjeżdżają tutaj już od lat. - Mamy dorosłe dzieci, więc nie musimy brać zimowego urlopu w czasie ferii. Od kilku lat przyjeżdżamy w Beskidy zaraz po tym, jak się kończą ferie. Wtedy jest najfajniej. Nie dość, że taniej, to można spokojnie pojeździć na nartach, bo nie ma tłoku - mówią Anna i Marek Kowalczykowie z Katowic, którzy przyjechali w poniedziałek do Wisły.

Wybierz się na narty w Beskidy

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów