W Beskidach kończy się sezon, ceny już są wiosenne
2010-03-01
, aktualizacja: 01.03.2010 23:31
Tegoroczne ferie były w Beskidach rekordowe. Kto nie lubi tłoku na stokach, powinien teraz wybrać się w góry. Ceny poszły w dół.
ZOBACZ TAKŻE
- Zapytaliśmy beskidzkich górali kiedy skończy się zima (15-03-10, 21:13)
- Wjechali skuterem w narciarza. Pomogli mu koledzy (12-03-10, 12:08)
- 300 złotych za parking? To możliwe. Bójcie się turyści (09-03-10, 22:35)
- Beskidzkie ośrodki narciarskie daleko za najlepszymi (07-03-10, 23:00)
- To był najtragiczniejszy sezon w Beskidach od lat! (02-03-10, 14:26)
- Coraz więcej Polaków jeździ na narty w czeskie Beskidy (26-02-10, 21:56)
- Jedziesz na narty albo snowboard? Zrób to modnie (24-02-10, 12:28)
- Wypadek za wypadkiem na beskidzkich stokach (17-02-10, 21:46)
- Jedziesz na narty w Beskidy? Zobacz mapki stoków (11-02-10, 14:00)
SERWISY
Takich ferii w Beskidach nie było od lat. Już w listopadzie wiele miejsc noclegowych w Wiśle na ten okres było zarezerwowanych. Kto w góry przyjechał w ostatniej chwili, miał problemy ze znalezieniem noclegów. W innych beskidzkich miejscowościach turyści także dopisali. Ale Wisła była niekwestionowanym tegorocznym hitem.
Paweł Brągiel ze Stowarzyszenia Przyjaciół Miasta Wisły "Imko Wisełka" mówi, że sprzyjały temu dwie rzeczy. Po pierwsze, pogoda: mroźna, więc można było intensywnie śnieżyć stoki. Po drugie tegoroczny rozkład ferii. - W tym roku najlepszym okresem były dwa ostatnie tygodnie, kiedy do Wisły zawitali razem turyści ze Śląska, Pomorza oraz Łodzi - mówi Brągiel.
Ale już w ostatni weekend, kiedy goście zaczęli wracać do domów, w Beskidach zrobiło się pustawo. Górale chcą walczyć także o turystów przyjeżdżających na narty poza ścisłym sezonem. Dlatego obniżyli ceny.
Od poniedziałku taniej można poszusować na stokach szczyrkowskiego ośrodka Czyrna-Solisko. Od poniedziałku do piątku mniej zapłacimy za karnety półdniowe, jedno - i dwudniowe. Np. karnet na pół dnia (do godz. 13), który dotąd kosztował 48 zł, teraz kosztuje 40 zł. Tańsze są także karnety trzydniowe i dłuższe, także w weekendy.
- W ostatni weekend we znaki dał nam się silny wiatr, który zawalał drzewa, dlatego nie wszystkie wyciągi były czynne. Ale warunki są dobre i na pewno będzie można pojeździć na nartach jeszcze przez kilka tygodni - mówi Stanisław Richter ze spółki Szczyrkowski Ośrodek Narciarski.
Ceny poszły w dół także w ośrodku narciarskim Pilsko w Korbielowie. Tutaj, podobnie jak w ośrodku Czyrna-Solisko, za karnet na pół dnia od wczoraj trzeba zapłacić 40 zł. Tańsze są także inne karnety.
Staniały również noclegi. Np. w szczyrkowskim ośrodku Zagroń od poniedziałku za nocleg ze śniadaniem w jednoosobowym pokoju zapłacimy 120, a nie, jak dotąd, 130 zł, a w ośrodku Beskidek - 80 złotych (wcześniej było 90). Podobnie jest w innych ośrodkach i pensjonatach, a także na prywatnych kwaterach.
Także w wielu wiślańskich hotelach i pensjonatach od wczoraj obowiązują już wiosenne ceny. Np. w ośrodku Karina dwuosobowy pokój ze śniadaniem kosztuje teraz 130 zł, o 30 zł mniej, niż w czasie ferii.
Posezonowe Beskidy mają swoich wielbicieli. Niektórzy o tej porze roku przyjeżdżają tutaj już od lat. - Mamy dorosłe dzieci, więc nie musimy brać zimowego urlopu w czasie ferii. Od kilku lat przyjeżdżamy w Beskidy zaraz po tym, jak się kończą ferie. Wtedy jest najfajniej. Nie dość, że taniej, to można spokojnie pojeździć na nartach, bo nie ma tłoku - mówią Anna i Marek Kowalczykowie z Katowic, którzy przyjechali w poniedziałek do Wisły.
Wybierz się na narty w Beskidy
Paweł Brągiel ze Stowarzyszenia Przyjaciół Miasta Wisły "Imko Wisełka" mówi, że sprzyjały temu dwie rzeczy. Po pierwsze, pogoda: mroźna, więc można było intensywnie śnieżyć stoki. Po drugie tegoroczny rozkład ferii. - W tym roku najlepszym okresem były dwa ostatnie tygodnie, kiedy do Wisły zawitali razem turyści ze Śląska, Pomorza oraz Łodzi - mówi Brągiel.
Ale już w ostatni weekend, kiedy goście zaczęli wracać do domów, w Beskidach zrobiło się pustawo. Górale chcą walczyć także o turystów przyjeżdżających na narty poza ścisłym sezonem. Dlatego obniżyli ceny.
Od poniedziałku taniej można poszusować na stokach szczyrkowskiego ośrodka Czyrna-Solisko. Od poniedziałku do piątku mniej zapłacimy za karnety półdniowe, jedno - i dwudniowe. Np. karnet na pół dnia (do godz. 13), który dotąd kosztował 48 zł, teraz kosztuje 40 zł. Tańsze są także karnety trzydniowe i dłuższe, także w weekendy.
- W ostatni weekend we znaki dał nam się silny wiatr, który zawalał drzewa, dlatego nie wszystkie wyciągi były czynne. Ale warunki są dobre i na pewno będzie można pojeździć na nartach jeszcze przez kilka tygodni - mówi Stanisław Richter ze spółki Szczyrkowski Ośrodek Narciarski.
Ceny poszły w dół także w ośrodku narciarskim Pilsko w Korbielowie. Tutaj, podobnie jak w ośrodku Czyrna-Solisko, za karnet na pół dnia od wczoraj trzeba zapłacić 40 zł. Tańsze są także inne karnety.
Staniały również noclegi. Np. w szczyrkowskim ośrodku Zagroń od poniedziałku za nocleg ze śniadaniem w jednoosobowym pokoju zapłacimy 120, a nie, jak dotąd, 130 zł, a w ośrodku Beskidek - 80 złotych (wcześniej było 90). Podobnie jest w innych ośrodkach i pensjonatach, a także na prywatnych kwaterach.
Także w wielu wiślańskich hotelach i pensjonatach od wczoraj obowiązują już wiosenne ceny. Np. w ośrodku Karina dwuosobowy pokój ze śniadaniem kosztuje teraz 130 zł, o 30 zł mniej, niż w czasie ferii.
Posezonowe Beskidy mają swoich wielbicieli. Niektórzy o tej porze roku przyjeżdżają tutaj już od lat. - Mamy dorosłe dzieci, więc nie musimy brać zimowego urlopu w czasie ferii. Od kilku lat przyjeżdżamy w Beskidy zaraz po tym, jak się kończą ferie. Wtedy jest najfajniej. Nie dość, że taniej, to można spokojnie pojeździć na nartach, bo nie ma tłoku - mówią Anna i Marek Kowalczykowie z Katowic, którzy przyjechali w poniedziałek do Wisły.
Wybierz się na narty w Beskidy

- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów




