Górnicy chcą, więc dostaną żaroodporną bieliznę
2010-02-23
, aktualizacja: 24.02.2010 09:33
Paweł Domański z działu BHP Katowickiego Holdingu Węglowego prezentuje nową bieliznę ochronną dla górników
Katowicki Holding Węglowy kupi około tysiąca kompletów specjalnej żaroodpornej bielizny dla górników. Dostaną ją pracownicy oddziałów, w których istnieje zagrożenie metanowe.
ZOBACZ TAKŻE
- Powstał robot-górnik, który może pracować w kopalniach (26-05-10, 23:48)
- Poszukiwania górnika po wstrząsie w kopalni Rydułtowy (24-03-10, 10:08)
- Szefowie spółek węglowych mocno dostali po kieszeniach (08-03-10, 13:15)
- Kopalnie do zamknięcia? Dwie przyniosły 400 mln strat (03-03-10, 12:00)
- Spółki węglowe narzekają na Rosję, bo zalewa nas węgiel (01-03-10, 23:00)
- Kobiety będą mogły fedrować węgiel! Tylko czy zechcą? (22-02-10, 15:04)
- Zalewa nas rosyjski węgiel. Solidarność chce wyjaśnień (04-02-10, 12:07)
- Kopalnia już nie zapłaci za samo chodzenie do pracy (24-01-10, 21:44)
- W kopalni Wujek-Śląsk zawinili ludzie, nie natura (30-03-10, 19:21)
Przez ostatnie dwa miesiące górnicy z kilku kopalń wchodzących w skład holdingu testowali spodenki i koszulki wykonane z włókien aramidowych, czyli rodzaju polimerów odpornych na działanie wysokich temperatur. Najwięcej kompletów bielizny trafiło do kopalni Wujek-Śląsk, gdzie we wrześniu zeszłego roku w wyniku wybuchu metanu zginęło 20 górników, a 30 zostało rannych. To właśnie ta tragedia sprawiła, że holding postanowił szukać nowych rozwiązań, które mogłyby chronić górników przed ciężkimi poparzeniami. - Chcemy, aby ludzie mieli dodatkowe zabezpieczenie w razie tragedii - mówi Eugeniusz Małobęcki, dyrektor zespołu bhp i szkolenia w KHW. Dodaje, że tkanina potrafi w 3 do 5 sekund wytrzymać temperaturę 700-800 stopni Celsjusza. To powinno wystarczyć, by zmniejszyć skalę najcięższych oparzeń.
Mimo to holding obawiał się, że żaroodporna bielizna nie spodoba się górnikom. Wiadomo, że podczas ciężkiej fizycznej pracy nic nie powinno krępować ruchów, nie mówiąc o tym, że część górników pracujących pod ziemią przyzwyczaiła się już do pracy w samych... majtkach. A tu niespodzianka, ponad 90 proc. ankietowanych odpowiedziało, że koszulki są wygodne i nie krępują ruchów, a 80 proc. uznało, że bielizna jest trwała i bardzo odporna na uszkodzenia. Słabiej oceniono jedynie pranie odzieży, bo górnicy zauważyli, że bielizna blednie.
Stanisław Gajos, prezes KHW, zdradza, że w najbliższym czasie spółka kupi około tysiąca kompletów żaroodpornej bielizny. - Dla nas kluczową sprawą były głosy ludzi. Skoro uznali, że to ma sens, nie będziemy żałować pieniędzy - deklaruje prezes Gajos.
Koszulki i spodenki dostaną pracownicy najcięższych oddziałów, czyli zatrudnieni na ścianach wydobywczych i przodkach. Temperatura przekracza tam często 28 st. Celsjusza, a wilgotność wzrasta powyżej 70 proc. Zagrożenie metanowe jest największe, a górnicy muszą pracować w skróconym do 6 godzin wymiarze.
Żaroodporna bielizna nie jest tania. Komplet kosztuje około 400-500 zł, dlatego przed ogłoszeniem przetargu holding przetestuje wyroby kilku innych producentów. Chętni cały czas się zgłaszają.
Bielizny wykonanej z polimerów używają m.in. strażacy, kierowcy rajdowi, a nawet astronauci. Ze specjalnych koszulek korzystają już górnicy pracujący w czeskich kopalniach należących do spółki OKD.
Mimo to holding obawiał się, że żaroodporna bielizna nie spodoba się górnikom. Wiadomo, że podczas ciężkiej fizycznej pracy nic nie powinno krępować ruchów, nie mówiąc o tym, że część górników pracujących pod ziemią przyzwyczaiła się już do pracy w samych... majtkach. A tu niespodzianka, ponad 90 proc. ankietowanych odpowiedziało, że koszulki są wygodne i nie krępują ruchów, a 80 proc. uznało, że bielizna jest trwała i bardzo odporna na uszkodzenia. Słabiej oceniono jedynie pranie odzieży, bo górnicy zauważyli, że bielizna blednie.
Stanisław Gajos, prezes KHW, zdradza, że w najbliższym czasie spółka kupi około tysiąca kompletów żaroodpornej bielizny. - Dla nas kluczową sprawą były głosy ludzi. Skoro uznali, że to ma sens, nie będziemy żałować pieniędzy - deklaruje prezes Gajos.
Koszulki i spodenki dostaną pracownicy najcięższych oddziałów, czyli zatrudnieni na ścianach wydobywczych i przodkach. Temperatura przekracza tam często 28 st. Celsjusza, a wilgotność wzrasta powyżej 70 proc. Zagrożenie metanowe jest największe, a górnicy muszą pracować w skróconym do 6 godzin wymiarze.
Żaroodporna bielizna nie jest tania. Komplet kosztuje około 400-500 zł, dlatego przed ogłoszeniem przetargu holding przetestuje wyroby kilku innych producentów. Chętni cały czas się zgłaszają.
Bielizny wykonanej z polimerów używają m.in. strażacy, kierowcy rajdowi, a nawet astronauci. Ze specjalnych koszulek korzystają już górnicy pracujący w czeskich kopalniach należących do spółki OKD.
Polecamy: Kobiety będą mogły fedrować węgiel! Tylko czy zechcą?
- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Górnicy chcą, więc dostaną żaroodporną bieliznę
demonn
04.03.10, 18:41
nie będą żałować pieniędzyniech gAJOS pochwali się ile przewalili w opcjach walutowych ale cccciiii»
-
Górnicy chcą, więc dostaną żaroodporną bieliznę
palec1
05.03.10, 18:51
www.dziennikzachodni.pl/opinie/228905,przyznaje-mam-obsesje,id,t.html»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

