MEN chce wprowadzić segregację przedszkolaków?
2010-02-18
, aktualizacja: 19.02.2010 13:03
Przedszkolaki z grup starszaków już pod koniec tego roku szkolnego dostaną świadectwa oceniające ich chęć do nauki, grzeczność i samodzielność. Pedagodzy boją się, że mogą przyczynić się do segregacji maluchów
ZOBACZ TAKŻE
- CBA węszy w szkołach podstawowych. "To jakaś psychoza" (20-03-10, 21:43)
- Dzieci maszerują do przedszkola, a rodzice do gimnazjum (20-09-10, 00:53)
- Przedszkolaki miały płacić 2,68 zł za lekcję religii (09-09-10, 10:53)
- Jeśli nie Pawlak to nikt nie pomoże przedszkolakom (28-07-10, 13:12)
- Kopalnia wystawia na sprzedaż sosnowieckie przedszkola (27-07-10, 23:20)
- Rodzice samotni na niby. Rzecznik chce z nimi walczyć (24-02-10, 12:00)
- To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spacerowanie (16-02-10, 16:50)
- Nasza szkapa albo garnek zupy na szkolnym świadectwie? (08-02-10, 23:00)
- Unia Europejska da pieniądze gliwickim przedszkolakom (05-02-10, 21:45)
Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl
>Na pomysł, by świadectwa otrzymywały już pięcio - i sześciolatki, wpadło Ministerstwo Edukacji Narodowej, które od zeszłego roku z mizernym efektem promuje reformę obniżenia wieku szkolnego, wchodzącą w życie za dwa lata. Do czasu jej wprowadzenia to sami rodzice mają decydować, czy sześciolatek pójdzie do zerówki, czy do pierwszej klasy. W zeszłym roku w województwie śląskim tę drugą opcję wybrało jednak zaledwie 3 proc. rodzin. Aby rozwiać lęki tych, którzy dopiero staną przed wyborem, MEN postanowiło zobowiązać nauczycieli przedszkoli do przeprowadzania diagnozy gotowości szkolnej najstarszych przedszkolaków i wystawienia im świadectw. Na cenzurkach nie będzie ocen, lecz szczegółowy opis wszystkiego, od czego może zależeć sukces lub porażka dziecka w podstawówce. Istotna będzie m.in. gotowość do nauki, a zatem to, czy maluch interesuje się książeczkami, czy umie liczyć, dzielić zdania na wyrazy, odróżnić stronę prawą od lewej. Nie mniej ważne będą jego umiejętności społeczne (czy jest posłuszny, czy nie dokucza kolegom, czy słucha w skupieniu), a także samodzielność (umiejętność korzystania z toalety bez pomocy dorosłych, umiejętność wiązania bucików).
Nauczyciele nie są jednak zachwyceni koniecznością wystawiania dzieciom cenzurek. - Pewne rzeczy, np. to, czy dziecko jest dość sprawne manualnie do rozpoczęcia nauki pisania albo czy umie zapamiętać wierszyk, łatwo ocenić. Trudniej wyrokować, czy poradzi sobie ze szkolnym stresem, czy będzie umiało dłużej skupić się na lekcji - mówi Mariola Łapińska, przedszkolanka z Katowic.
Dotąd również obserwowała rozwój swoich podopiecznych i rozmawiała o nim z rodzicami, ale robiła to w cztery oczy, zwracając im uwagę, z czym dziecko ma problemy i jak pomóc mu je przezwyciężyć. Opinia na piśmie, zdaniem Łapińskiej, może jednak naznaczać maluchy, które rozwijają się wolniej od reszty grupy. - A przecież w tym wieku to normalne, bo każdy mały człowiek rozwija się we własnym tempie. Poza tym niektóre pięciolatki mają za sobą już trzy lata przedszkolnych doświadczeń, a dla innych miejsce w placówce znalazło się dopiero we wrześniu i wciąż adaptują się do nowych warunków - przekonuje nauczycielka.
Na konieczność zachowania ostrożności przy ocenianiu dzieci wielokrotnie zwracała uwagę prof. Edyta Gruszczyk-Kolczyńska, psycholog i pedagog, kierująca zespołem, który na zamówienie MEN opracował nową podstawę programową dla klas pierwszych - Rodzice muszą pamiętać, że w przypadku dzieci rozwijających się wolniej, słowo "wolniej" wcale nie oznacza "źle". Z rozwojem psychicznym człowieka jest tak, że nie wiadomo, dlaczego naraz się zatrzymuje, a potem znienacka rusza do przodu - twierdzi profesor.
Agata Kasprzyk, pedagog z Dąbrowy Górniczej, przekonuje, że właśnie dlatego cenzurki dla przedszkolaków nie mają sensu. - W wieku pięciu-sześciu lat dziecko gwałtownie się zmienia. Świadectwo, które dostanie pod koniec roku szkolnego, po wakacjach może być zupełnie bezwartościowe. Dwa miesiące w życiu kilkulatka to epoka - mówi Kasprzyk.
Rzecznik MEN Grzegorz Żurawski nie podziela tych obaw. Wyjaśnia, że dokument, podsumowujący pracę przedszkola z dzieckiem przyda się zarówno rodzicom, jak i nauczycielom, by mogli właściwe pokierować maluchem.
Polecamy: To co, że zimno. Przedszkolaki mają spacerować
- 65 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
-
MEN chce wprowadzić segregację przedszkolaków?
kruk51
19.02.10, 16:47
A jakże ! Popieram MEN ! Jeszcze jedno pytanie zostało pominięte. CzyJaś, i czy Małgosia kochają Pana Jezuska ! Bo jeżeli kochają to wszystkie inne niedociągnięcia mogą być anulowane ! No i »
-
MEN chce wprowadzić segregację przedszkolaków?
peperro
19.02.10, 17:01
Najlepiej wszystkich przebadać genetycznie jak najwcześniej się da - tuż pourodzeniu, albo i przed - następnie zaczipować i monitorować do śmierci - alboi dłużej - przydatność dla państwa. »
-
nie oceniać!
sufjan
19.02.10, 17:43
Wyścig szczurów już od przedszkola?»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


