To prawda, "Gazeta Wyborcza" chce was zepsuć

Dariusz Kortko
2010-02-22 , aktualizacja: 03.03.2010 13:28
A A A Drukuj
W związku z donosami na "Gazetę Wyborczą", które otrzymało ostatnio wiele redakcji, instytucji i urzędów, musimy ze skruchą przyznać, że informacje w nich zawarte są prawdziwe. Tak, chcemy was zepsuć!
Daj się zepsuć!
Daj się zepsuć!
Daj się zepsuć!
Daj się zepsuć!

Daj się zepsuć!


Czytamy wymiętą kartkę w kratkę:

"Uprzejmie donoszę, że "Gazeta Wyborcza" psuje młodzież. Ściągają ludzi na Śląsk, do Katowic. Kiedyś już tak robili, ale wtedy to była robota w kopalniach.
A teraz?
Dają pensję - 4 tysiące złotych co miesiąc!
Samochód na napęd elektryczny i pięknie umeblowane mieszkanie na ekskluzywnym osiedlu Dębowe Tarasy w Katowicach!
I to za co!?
- za imprezowanie
- za chodzenie na wystawy, koncerty, do klubów
- za gadanie z ludźmi
- za pisanie bloga
Zapłacą mu i jeszcze celebrytę z niego zrobią! A człowiek haruje przez całe życie i nie może nawet o takich luksusach pomarzyć. Czy jest sprawiedliwość na tym świecie?
Z nadzieją, że przyjrzycie się tej sprawie i nie zostawicie tego bez echa,
pozostaję z szacunkiem.
Życzliwy".



W związku z tym, że sprawa staje się głośna, redakcja "Gazety" postanowiła zabrać głos. To prawda! Od wielu miesięcy szukamy sposobu na zmianę wizerunku Śląska. To fascynujące miejsce, ale wciąż kojarzy się z dymiącymi kominami, kopalniami, węglem. Brud i ciężka robota. "Gazeta" stara się walczyć z tym stereotypem, dlatego chcemy znaleźć ochotnika, który nie boi się wyzwań. Niech przyjedzie na Śląsk i zostanie tu z nami przez pół roku. Ogłosiliśmy to w całej Polsce. Zgłoszenia przyjmujemy od dziś.

Liczymy, że będzie to dynamiczna, przebojowa osoba, pełna energii, pomysłów i humoru, otwarta na świat. Proponujemy jej układ - niech sprawdzi, w jakim stanie jest śląska kultura, jacy ludzie tu mieszkają, czy potrafią się bawić, czy jest tu co robić wieczorami. A jaka jest śląska kuchnia, a jakie zabytki, a koncerty, wystawy, kluby...? Niech to wszystko sprawdza i opisuje na blogu. Niech nam powie prawdę o naszym regionie.

W walce o nowe oblicze Śląska zdobyliśmy sojuszników. Dzięki koncernowi energetycznemu Vattenfall możemy zapewnić zwycięzcy pensję w wysokości 4 tys. zł brutto. Będzie jeździł po naszym regionie elektrycznym autem, a dzięki firmie TriGranit zamieszka na ekskluzywnym osiedlu Dębowe Tarasy w samym sercu śląskiej aglomeracji. O umeblowanie mieszkania zadbają sklepy meblowe Agata.

Jesteśmy przekonani, że choć nie możemy - jak Australijczycy - zapewnić pobytu na rajskiej wyspie, to jesteśmy przekonani, że to najlepsza oferta pracy w Polsce! Nie czekaj, zgłoś się. Nawet jeśli sądzisz, że nasza propozycja jest lekko demoralizująca i psuje ludzi, to zaryzykuj i daj się zepsuć.


Daj się zepsuć - Dariusz Kortko, redaktor naczelny katowickiej "Gazety Wyborczej" zaprasza


Szczegółów akcji szukaj na www.dajsiezepsuc.gazeta.pl



Ściągnij: Regulamin konkursu | klauzula dla uczestników



Podziel się

  • 101 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    53 głosy

  • a ja uważam, że pomysł nie jest zły nostromo8 22.02.10, 08:25

    Każda taka inicjatywa jest na pewno lepsza niż bezczynność i ciągłe narzekanie.»

  • Co to znaczy Śląsk? gajane4 22.02.10, 13:40

    Szanowna Redakcjo! Śląsk to zbytnie uogólnienie! Czym innym są Katowice, a czym innym np. Rybnik? "Kowalskiemu" dalej do prawdziwej kultury w Katowicach, Gliwicach czy Chorzowie niż w »

  • Jeśli ktoś uważa, że Dębowe Tarasy morowy 22.02.10, 15:19

    z pełnym w każdy weekend parkingiem pod oknami i tarasami dla kilkuset samochodów to luksus, to proponuję innym urządzić piknik na poboczu autostrady A4 - na to samo wyjdzie. Kto przy »