Silesia Maraton zagrożony. Przegra z Tour de Pologne?

Wojciech Todur
2010-02-11 , aktualizacja: 11.02.2010 19:43
A A A Drukuj
Katowice, 3 maja. Silesia Maraton na Nikiszowicu Fot. Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta Katowice, 3 maja. Silesia Maraton na Nikiszowicu
Zegar na internetowej stronie imprezy odlicza dni i godziny do kolejnego startu. Niestety, zmieniające się cyferki mogą też przybliżać decyzję, że druga edycja biegu ulicami śląskiej aglomeracji nie odbędzie się
3 maja 2009. Silesia Maraton
Fot. Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta
3 maja 2009. Silesia Maraton
3 maja 2009 roku Śląsk przeszedł we władanie biegaczy. Katowice, Siemianowice Śląskie i Chorzów z dumą informowały, że są współorganizatorami pierwszego profesjonalnego biegu maratońskiego w historii województwa. Na starcie Silesia Maraton stanęło ponad 1,2 tys. biegaczy. Co prawda zapowiadana Paula Radcliffe - słynna maratonka z Wielkiej Brytanii - nie dojechała, ale Jerzy Buzek z powodzeniem zastąpił ją w roli startera imprezy.

Trasę wytyczono tak, by uczestnicy biegu mogli zobaczyć to, co na Śląsku najciekawsze. Startowali na Stadionie Śląskim, biegli m.in. przez Nikiszowiec, Dolinę Trzech Stawów, a kończyli pod Spodkiem. W imprezach rekreacyjnych na Stadionie Śląskim wzięło dodatkowo udział 800 dzieci. Wszyscy mówili o wspaniałej promocji regionu i zapowiadali, że spotkają się za rok. - Przykro to mówić, ale dziś nie ma żadnych gwarancji, że 3 maja odbędzie się druga edycja biegu - mówi ze smutkiem Bohdan Witwicki, dyrektor generalny imprezy.

W zeszłym roku sponsorem imprezy był Tauron Polska Energia SA. - Byłem na rozmowach. Usłyszałem, że firma jest zainteresowana większymi wydarzeniami sportowymi - mówi Witwicki, który od kilku miesięcy dobija się do drzwi sponsorów, urzędników i instytucji z prośbą o dofinansowanie imprezy. To, co słyszy, nie napawa jednak optymizmem. - Ludzie klepią mnie po plecach. Zachęcają do pracy, ale gdy zaczynamy rozmawiać o pieniądzach to najchętniej zakończyliby spotkanie - mówi.

Dyrektor imprezy z prośbą o pomoc zwrócił się do miast, które przed rokiem zaangażowały się w organizację maratonu. Siemianowice zasłoniły się kryzysem i odmówiły. Chorzów zaproponował 5 tys. zł.

Nadzieja tli się jeszcze w Katowicach. - Wiem, że na tę chwilę nie ma zapewnionych środków na organizację imprezy. Gdy katowiccy urzędnicy cięli wydatki na sport, to wycięli i maraton - stwierdza dyrektor.

Sławomir Witek, naczelnik wydziału sportu i turystyki w katowickim magistracie, prosi o cierpliwość. - Rzeczywiście, w pierwszym rozdaniu nie uwzględniono ewentualnych wydatków na organizację tej imprezy. Ale wiem, że jest złożony kolejny wniosek, którym radni zajmą się już 1 marca. Jestem optymistą - podkreśla Witek, który wskazuje też na słabości oferty, za którą stoi Witwicki. - Jest droga. Do urzędu zgłaszają się inne podmioty, które deklarują, że są w stanie zorganizować maraton tańszym kosztem - dodaje.

- Zawsze można oszczędzić na zabezpieczeniu trasy i wyznaczyć trasę biegu przez las czy park. Tylko, czy o taką promocję Śląska nam chodzi? - pyta Witwicki, który dziwi się, że miasto z rezerwą traktuje maraton, a tak chętnie przystało na współpracę przy organizacji mety jednego z etapów kolarskiego Tour de Pologne. - To dużo większy wydatek, a w odróżnieniu od Silesia Maratonu nie daje żadnej szansy uczestnictwa mieszkańcom regionu. Na starcie wyścigu stanie może dziesięciu polskich kolarzy. Nasz bieg to wyzwanie dla tysięcy - podkreśla.

- Organizacja Tour de Pologne ma kosztować Katowice 300 tys. zł netto [nieoficjalnie mówi się, że łączna suma potrzebna do organizacji mety etapu sięga miliona złotych - przyp. red.]. Czy to tak dużo za promocję na cały świat? - odpowiada Witek.

Witwicki wsparcia szukał też w Gliwicach, gdzie mógłby się odbyć start biegu. Pomoc - 15 tys. zł - zadeklarował też Górnośląski Związek Metropolitarny. - Z zazdrością patrzę na Toruń, Bydgoszcz czy Poznań. Tamtejsze urzędy marszałkowskie dotują lokalne maratony kwotą 200 tys. zł. My o takim wsparciu możemy tylko pomarzyć. Więcej, z naszego urzędu nie mogę się doczekać nawet odpowiedzi - kończy Witwicki.

Podziel się

  • 43 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    26 głosów

  • Silesia Maraton zagrożony. Przegra z Tour de Po... karinaela 12.02.10, 12:09

    Smutne to. Wygląda to tak, jak by, realne zainteresowanie imprezami biegowymispołeczeństwa było zupełnie zignorowane. Jest przecież tak wiele imprezbiegowych organizowanych społecznie czyli »