Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage
2010-02-08
, aktualizacja: 09.02.2010 01:44
Festiwal sztuki operatorskiej definitywnie opuszcza Łódź. W kolejce miast, które chcą stać się nowym gospodarzem tego wydarzenia, ustawiły się też Katowice
ZOBACZ TAKŻE
- Gessler ściąga obrusy i ratuje Gościniec Franz Josef (09-02-10, 21:42)
- Słoneczniki wspomogą Katowice w staraniach o ESK 2016 (05-03-10, 11:54)
- Katowice kuszą festiwal Camerimage byłą kopalnią (25-02-10, 16:04)
- Rojek ucieka z Mysłowic. Off Festival w Katowicach (24-02-10, 21:44)
- Pamiętacie klub Elektro? Przygotujcie się na szok! (11-02-10, 11:49)
- ESK2016 promuje się grą. Zagraj w nią. A nawet w trzy! (11-02-10, 18:22)
- Komentarz Łukasza Kałębasiaka: Śląsk wśród kinomanów niemal przestał się liczyć (08-02-10, 23:26)
- Niech centrum Katowic co weekend ożywią wesołe rytmy (09-02-10, 17:12)
- Świetny teatr od 6 lat prosi władze Katowic o lokal (05-02-10, 11:09)
- Katowice chcą być stolicą kultury, ale proszą się o kłopoty (28-01-10, 20:14)
- ESK 2016. Wracamy do hasła "Katowice. Miasto ogrodów" (25-01-10, 12:05)
- Jest plan dla Katowic: Almodóvar, Greenway, Trier (06-01-10, 21:56)
Rozmowy z Markiem Żydowiczem, prezesem fundacji Tumult, która organizuje festiwal, już ponad dwa tygodnie temu zainicjował Adam Warzecha, katowicki radny PO. Już wtedy było głośno o konflikcie Żydowicza z władzami miasta. Chodzi o budowę za 500 mln zł Camerimage Łódź Center według projektu Franka Gehry'ego. Łódzcy radni nie zgodzili się na dofinansowanie projektu. - Uznałem, że w tej sytuacji warto powiedzieć Żydowiczowi o Katowicach i zaletach tej oferty - mówi Warzecha. Szczegółów styczniowej rozmowy z szefem festiwalu jednak nie zdradza. - Nasza oferta została potraktowana poważnie. O Camerimage stara się też kilka innych miast, trudno więc mówić o szczegółach i o tym, co powinno zaoferować nasze miasto - mówi Warzecha.
Zapewne użył jednak takich samych argumentów, jakimi posługują się miejscy urzędnicy: Katowice mają ceniony Wydział Radia i Telewizji, wiosną 2013 roku będzie gotowe Międzynarodowe Centrum Kongresowe, które może być nową siedzibą festiwalu. A do tej pory można wykorzystać już istniejące sale i obiekty, np. Centrum Sztuki Filmowej, kinoteatr Rialto, Światowid czy Rondo Sztuki. Katowice są też gotowe ponieść koszty współorganizacji imprezy. Nieoficjalnie mówi się o 2 mln zł rocznie.
- W ciągu paru dni złożymy panu Żydowiczowi oficjalną propozycję przeniesienia festiwalu do Katowic. Jesteśmy poważnie zainteresowani tym wydarzeniem - mówi Waldemar Bojarun, rzecznik katowickiego magistratu.
Marek Zieliński, dyrektor katowickiego biura ESK 2016, mówi, że połączenie Camerimage ze staraniami miasta o miano Europejskiej Stolicy Kultury byłoby świetnym rozwiązaniem. - Boję się jednak, że wszystko rozbije się o budowę gmachu, który zaprojektował Frank Gehry. Jeśli Żydowicz będzie chciał przenieść i festiwal i ten gmach, to nic z tego nie wyjdzie. To przecież wydatek 500 mln zł - mówi Zieliński.
Żydowicz już zapewnia, że liczba ofert potencjalnych gospodarzy festiwalu jest wystarczająca. - Nie zdradzę dokładnej liczby ani nazw miast. Rozpoczęliśmy już negocjacje, a te są chronione tajemnicą handlową - mówi. Ucina równocześnie spekulacje, że tak naprawdę nie zamierza wyprowadzić festiwalu z Łodzi. - Jestem człowiekiem odpowiedzialnym. Przekazałem już władzom Łodzi swoje stanowisko - mówi.
Zapewne użył jednak takich samych argumentów, jakimi posługują się miejscy urzędnicy: Katowice mają ceniony Wydział Radia i Telewizji, wiosną 2013 roku będzie gotowe Międzynarodowe Centrum Kongresowe, które może być nową siedzibą festiwalu. A do tej pory można wykorzystać już istniejące sale i obiekty, np. Centrum Sztuki Filmowej, kinoteatr Rialto, Światowid czy Rondo Sztuki. Katowice są też gotowe ponieść koszty współorganizacji imprezy. Nieoficjalnie mówi się o 2 mln zł rocznie.
- W ciągu paru dni złożymy panu Żydowiczowi oficjalną propozycję przeniesienia festiwalu do Katowic. Jesteśmy poważnie zainteresowani tym wydarzeniem - mówi Waldemar Bojarun, rzecznik katowickiego magistratu.
Marek Zieliński, dyrektor katowickiego biura ESK 2016, mówi, że połączenie Camerimage ze staraniami miasta o miano Europejskiej Stolicy Kultury byłoby świetnym rozwiązaniem. - Boję się jednak, że wszystko rozbije się o budowę gmachu, który zaprojektował Frank Gehry. Jeśli Żydowicz będzie chciał przenieść i festiwal i ten gmach, to nic z tego nie wyjdzie. To przecież wydatek 500 mln zł - mówi Zieliński.
Żydowicz już zapewnia, że liczba ofert potencjalnych gospodarzy festiwalu jest wystarczająca. - Nie zdradzę dokładnej liczby ani nazw miast. Rozpoczęliśmy już negocjacje, a te są chronione tajemnicą handlową - mówi. Ucina równocześnie spekulacje, że tak naprawdę nie zamierza wyprowadzić festiwalu z Łodzi. - Jestem człowiekiem odpowiedzialnym. Przekazałem już władzom Łodzi swoje stanowisko - mówi.
Komentarz Łukasza Kałębasiaka: Śląsk wśród kinomanów niemal przestał się liczyć
- 60 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
13 głosów
-
Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage
bambambama
09.02.10, 11:28
Katowice i Łódź mają jedną ważną wspólną cechę. Są miastami które rozwinęłysię wokół przemysłu, są miastami poprzemysłowymi. Tym argumentem można wygrać.»
-
Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimage
michelange75
09.02.10, 12:09
Widac ze Zydowicz probuje rozpuszczac swoje wici w nastepnych miastach.Najpierw wystawil Torun,pozniej zbajerowal Lodzian,obiecujac im impreze ktora miala by kosztowac miasto setki milionow »
-
Festiwal Plus Camerimage zostanie w Łodzi
ww_lodz
19.02.10, 10:33
lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,7568517,Festiwal_Plus_Camerimage_zostanie_w_Lodzi.html»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


