Kopalnia, wiadomo, książek nie wydaje. I jest problem
2010-02-09
, aktualizacja: 09.02.2010 21:48
Brakuje podręczników, z których zawodu mogliby się uczyć przyszli górnicy. Drukowaniem nowych nie są zainteresowane wydawnictwa, więc stare to prawdziwe rarytasy rozchwytywane na internetowych aukcjach.
ZOBACZ TAKŻE
- Chroń nas, prezydencie, przed zmianami w emeryturach (04-02-10, 21:25)
- Zalewa nas rosyjski węgiel. Solidarność chce wyjaśnień (04-02-10, 12:07)
- Kopalnia już nie zapłaci za samo chodzenie do pracy (24-01-10, 21:44)
- Wszyscy chcą być górnikami, bo kopalnie znowu w modzie (10-01-10, 20:20)
Problem dotyczy w tej chwili 6 tys. młodych ludzi - tylu uczęszcza do reaktywowanych kilka lat temu szkół górniczych. Kopalnie wypłacają najlepszym uczniom stypendia i nagrody, a absolwentom gwarantują zatrudnienie. Z jednym tylko mają ogromny kłopot: nie ma się z czego uczyć.
Ostatni podręcznik dla klas górniczych z informacjami o eksploatacji złóż, podziemnej technologii czy bezpieczeństwie pracy została napisana na początku lat 90. Książka, której współautorem był Jerzy Honysz, obecnie nauczyciel w Zespole Szkół Technicznych w Rybniku, została wydrukowana w 10-tysięcznym nakładzie i nie cieszyła się wtedy powodzeniem. Sprzedały się tylko 2 tys. egzemplarzy, resztę można było kupić za grosze. Honysz żałuje, że sam nie wykupił całego nakładu - na portalu Allegro.pl za książkę płaci się teraz po 40-70 zł.
O tym, że ich uczniowie nie mają aktualnego podręcznika, szkoły górnicze zawiadomiły już Ministerstwo Edukacji oraz Śląskie Kuratorium Oświaty. W Powiatowym Zespole Szkół w Bieruniu, jednej z największych placówek kształcących narybek dla górnictwa, nauczyciele przedmiotów zawodowych sami wyszukują wiadomości z internetu i adaptują uczelniane skrypty. Zdarza się też, że proszą kopalnie o udostępnienie dokumentacji nowych maszyn i urządzeń pracujących pod ziemią.
- Ale na dłuższą metę dalej tak nie można. Musi w końcu powstać podręcznik, który w przystępny sposób będzie uczył górniczego fachu - przekonuje Teresa Horst, dyrektorka bieruńskiej szkoły. Sprawa nie jest błaha - od poziomu fachowego wykształcenia przyszłych górników zależeć będzie ich życie, gdy już zjadą pod ziemię.
MEN zgodziło się dofinansować druk podręczników dla uczniów górniczych zawodówek i techników, jednak okazuje się, że nie ma ich kto napisać. Nie garną się też do tego przedsięwzięcia wydawcy, bo wolą drukować książki o wielotysięcznym nakładzie.
Dariusz Pohl, zastępca redaktora naczelnego Śląskiego Wydawnictwa Naukowego, które kiedyś przodowało w wydawaniu książek górniczych, przyznaje, że zespół, który się tym zajmował, dawno się rozleciał. - Nic dziwnego, bo przez 10 lat szkolnictwo górnicze praktycznie nie istniało - mówi Pohl i zapewnia, że mógłby znów skrzyknąć autorów, ale pod warunkiem, że znajdzie się sponsor, który wyłoży pieniądze na przygotowanie książki. - Chcemy pomóc, ale sami nie jesteśmy w stanie sfinansować tego przedsięwzięcia - rozkłada ręce wydawca.
Co na to kopalnie? - Jesteśmy producentami węgla, a nie wydawcami książek - studzi nadzieje na dotację Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej.
O tym, jak sobie poradzić z tym problemem, będą w środę, z inicjatywy Śląskiego Kuratorium Oświaty, rozmawiać nauczyciele, dyrektorzy szkół i specjaliści od podręczników.
Ostatni podręcznik dla klas górniczych z informacjami o eksploatacji złóż, podziemnej technologii czy bezpieczeństwie pracy została napisana na początku lat 90. Książka, której współautorem był Jerzy Honysz, obecnie nauczyciel w Zespole Szkół Technicznych w Rybniku, została wydrukowana w 10-tysięcznym nakładzie i nie cieszyła się wtedy powodzeniem. Sprzedały się tylko 2 tys. egzemplarzy, resztę można było kupić za grosze. Honysz żałuje, że sam nie wykupił całego nakładu - na portalu Allegro.pl za książkę płaci się teraz po 40-70 zł.
O tym, że ich uczniowie nie mają aktualnego podręcznika, szkoły górnicze zawiadomiły już Ministerstwo Edukacji oraz Śląskie Kuratorium Oświaty. W Powiatowym Zespole Szkół w Bieruniu, jednej z największych placówek kształcących narybek dla górnictwa, nauczyciele przedmiotów zawodowych sami wyszukują wiadomości z internetu i adaptują uczelniane skrypty. Zdarza się też, że proszą kopalnie o udostępnienie dokumentacji nowych maszyn i urządzeń pracujących pod ziemią.
- Ale na dłuższą metę dalej tak nie można. Musi w końcu powstać podręcznik, który w przystępny sposób będzie uczył górniczego fachu - przekonuje Teresa Horst, dyrektorka bieruńskiej szkoły. Sprawa nie jest błaha - od poziomu fachowego wykształcenia przyszłych górników zależeć będzie ich życie, gdy już zjadą pod ziemię.
MEN zgodziło się dofinansować druk podręczników dla uczniów górniczych zawodówek i techników, jednak okazuje się, że nie ma ich kto napisać. Nie garną się też do tego przedsięwzięcia wydawcy, bo wolą drukować książki o wielotysięcznym nakładzie.
Dariusz Pohl, zastępca redaktora naczelnego Śląskiego Wydawnictwa Naukowego, które kiedyś przodowało w wydawaniu książek górniczych, przyznaje, że zespół, który się tym zajmował, dawno się rozleciał. - Nic dziwnego, bo przez 10 lat szkolnictwo górnicze praktycznie nie istniało - mówi Pohl i zapewnia, że mógłby znów skrzyknąć autorów, ale pod warunkiem, że znajdzie się sponsor, który wyłoży pieniądze na przygotowanie książki. - Chcemy pomóc, ale sami nie jesteśmy w stanie sfinansować tego przedsięwzięcia - rozkłada ręce wydawca.
Co na to kopalnie? - Jesteśmy producentami węgla, a nie wydawcami książek - studzi nadzieje na dotację Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej.
O tym, jak sobie poradzić z tym problemem, będą w środę, z inicjatywy Śląskiego Kuratorium Oświaty, rozmawiać nauczyciele, dyrektorzy szkół i specjaliści od podręczników.
Przeczytaj: Wszyscy chcą być górnikami, bo kopalnie znowu są w modzie
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Kopalnia, wiadomo, książek nie wydaje. I jest p...
polsz
10.02.10, 10:26
mam wrażenie, że szkolnictwo górnicze istnieje również w innych krajachświata. Jaki problem w tłumaczeniu tamtych podręczników? Czasem wystarczy pomyśleć»





