Wiekowy tramwaj z Frankfurtu na testach w Katowicach
2010-02-07
, aktualizacja: 08.02.2010 10:45
Tramwaje Śląskie chcą kupić kilkanaście ponad 30-letnich tramwajów z Frankfurtu. Ale spokojnie, tym razem ma to sens, bo właśnie takie wagony będą potrzebne w czasie remontów torowisk i przebudowy centrum Katowic.

Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Katowice. Niemiecki tramwaj typu Pt w zajezdni tramwajowej w Zawodziu

Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Zanim na tory wyjadą nowe tramwaje, zobaczy na nich niemiecki tramwaj typu Pt

Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Katowice. Niemiecki tramwaj typu Pt w zajezdni tramwajowej w Zawodziu
ZOBACZ TAKŻE
- Tychy chcą reaktywować szlak kolejowy do Oświęcimia (06-02-10, 23:17)
- Następcy karlików wyjadą na tory ze sporym opóźnieniem (01-10-10, 12:29)
- Tramwaje Śląskie. Testy Helmuta wypadły pozytywnie (16-03-10, 20:10)
- Nie ciesz się gapowiczu, bo KZK rzecznika się nie boi (03-03-10, 19:41)
- Protesty nie pomogły, od marca drożeją bilety KZK GOP (25-02-10, 12:22)
- Kto pokieruje Tramwajami Śląskimi? Potrzeba fachowca (01-02-10, 19:34)
- Katowice rakiem wycofują się z tramwajowej inwestycji (31-01-10, 19:55)
- Konduktor nie wypisze już biletu. Będzie go drukować (25-01-10, 22:00)
- Marszałek przedobrzył z elfami. Stracimy 27 mln zł? (18-01-10, 06:28)
- Auta jeżdżą po torowisku na Warszawskiej, jak po drodze (29-12-09, 19:27)
W sobotę na linii 0 pojawił się jasnoniebieski wagon, który na pierwszy rzut oka przypominał bardziej pociąg niż tramwaj. Tak rozpoczęły się w Katowicach testy tramwaju typu Pt, pochodzącego z przedsiębiorstwa we Frankfurcie nad Menem (we wtorek tramwaj ma kursować na linii nr 15 - przyp. red.).
Tramwaj z Frankfurtu ma 37 lat, ale prezentuje się całkiem nieźle: 62 wygodne miejsca na kanapach, cztery pary drzwi i dość szerokie wnętrze. - Widać było, że ma swoje lata, ale był wyjątkowo cichy i ciepły w środku. Bez porównania z naszymi tramwajami - mówi Hubert Jarczyk z Katowic, jeden z pasażerów, który miał okazję przejechać się testowanym wagonem.
Dlaczego Tramwaje Śląskie planują zakup starych wagonów z Niemiec? Wszystko przez zbliżającą się przebudowę centrum Katowic oraz remonty 48 km torowisk, które częściowo ma sfinansować Unia Europejska.
Gdy w 2011 roku rozpoczną się pierwsze remonty, pasażerowie muszą liczyć się z utrudnieniami. Wiele linii zostanie czasowo zamkniętych bądź będą przejezdne tylko częściowo. W wielu miejscach, w których nie ma pętli tramwajowych, przydadzą się wagony dwukierunkowe, z powodzeniem mogące kursować w ruchu wahadłowym. Stąd zainteresowanie typem Pt.
- Już od jakiegoś czasu szukaliśmy dwukierunkowych tramwajów, ale oferta z Frankfurtu okazała się najciekawsza i najtańsza - przekonuje Krzysztof Sklarek, główny inżynier Tramwajów Śląskich, który zapewnia, że jeżeli Pt spodoba się pasażerom i tramwajarzom, spółka szybko kupi 10, a nawet 15 takich wagonów.
Szanse na kupno używanych niemieckich tramwajów wzrastają, bo jeździł już nim Piotr Uszok, prezydent Katowic i szef rady nadzorczej Tramwajów Śląskich. Z naszych informacji wynika, że pojazd spodobał mu się i jest za sfinalizowaniem transakcji.
Tramwaj z Frankfurtu spodobał się także miłośnikom komunikacji. Jakub Jackiewicz, redaktor naczelny Wojewódzkiego Portalu Komunikacyjnego, mówi, że tak czy inaczej będziemy potrzebować tramwaju, który może poruszać się w ruchu wahadłowym, a Pt spełnia te wymagania. - To słuszny zakup, bo obecny tabor nie poradzi sobie podczas remontów torów. Nie przejmowałbym się też wiekiem, bo z tramwajami jest inaczej niż z autobusami. Dobrze utrzymany 20-, a nawet 30-letni tramwaj może jeszcze kursować przez wiele lat - mówi Jackiewicz. Przyznaje jednak, że Pt mają też wady. Największą jest brak niskiej podłogi, a także wąskie pierwsze i ostatnie drzwi. I na tę niedogodność z pewnością najbardziej mogą narzekać pasażerowie.
Przy okazji przedstawiciele Tramwajów Śląskich uspokajają, że kupno wysłużonych tramwajów w żaden sposób nie koliduje z zakupem najnowocześniejszych modeli. W najbliższych pięciu latach Tramwaje Śląskie planują zakup 30 niskopodłogowych wagonów nowej generacji.
Tramwaj z Frankfurtu ma 37 lat, ale prezentuje się całkiem nieźle: 62 wygodne miejsca na kanapach, cztery pary drzwi i dość szerokie wnętrze. - Widać było, że ma swoje lata, ale był wyjątkowo cichy i ciepły w środku. Bez porównania z naszymi tramwajami - mówi Hubert Jarczyk z Katowic, jeden z pasażerów, który miał okazję przejechać się testowanym wagonem.
Dlaczego Tramwaje Śląskie planują zakup starych wagonów z Niemiec? Wszystko przez zbliżającą się przebudowę centrum Katowic oraz remonty 48 km torowisk, które częściowo ma sfinansować Unia Europejska.
Gdy w 2011 roku rozpoczną się pierwsze remonty, pasażerowie muszą liczyć się z utrudnieniami. Wiele linii zostanie czasowo zamkniętych bądź będą przejezdne tylko częściowo. W wielu miejscach, w których nie ma pętli tramwajowych, przydadzą się wagony dwukierunkowe, z powodzeniem mogące kursować w ruchu wahadłowym. Stąd zainteresowanie typem Pt.
- Już od jakiegoś czasu szukaliśmy dwukierunkowych tramwajów, ale oferta z Frankfurtu okazała się najciekawsza i najtańsza - przekonuje Krzysztof Sklarek, główny inżynier Tramwajów Śląskich, który zapewnia, że jeżeli Pt spodoba się pasażerom i tramwajarzom, spółka szybko kupi 10, a nawet 15 takich wagonów.
Szanse na kupno używanych niemieckich tramwajów wzrastają, bo jeździł już nim Piotr Uszok, prezydent Katowic i szef rady nadzorczej Tramwajów Śląskich. Z naszych informacji wynika, że pojazd spodobał mu się i jest za sfinalizowaniem transakcji.
Tramwaj z Frankfurtu spodobał się także miłośnikom komunikacji. Jakub Jackiewicz, redaktor naczelny Wojewódzkiego Portalu Komunikacyjnego, mówi, że tak czy inaczej będziemy potrzebować tramwaju, który może poruszać się w ruchu wahadłowym, a Pt spełnia te wymagania. - To słuszny zakup, bo obecny tabor nie poradzi sobie podczas remontów torów. Nie przejmowałbym się też wiekiem, bo z tramwajami jest inaczej niż z autobusami. Dobrze utrzymany 20-, a nawet 30-letni tramwaj może jeszcze kursować przez wiele lat - mówi Jackiewicz. Przyznaje jednak, że Pt mają też wady. Największą jest brak niskiej podłogi, a także wąskie pierwsze i ostatnie drzwi. I na tę niedogodność z pewnością najbardziej mogą narzekać pasażerowie.
Przy okazji przedstawiciele Tramwajów Śląskich uspokajają, że kupno wysłużonych tramwajów w żaden sposób nie koliduje z zakupem najnowocześniejszych modeli. W najbliższych pięciu latach Tramwaje Śląskie planują zakup 30 niskopodłogowych wagonów nowej generacji.
Serwis komunikacja poleca: Kto pokieruje Tramwajami Śląskimi? Potrzeba fachowca
- 72 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
27 głosów
-
37 lat temu
volflarsen
07.02.10, 19:43
Niemcy mieli lepsze tramwaje niz my teraz?»
-
Wiekowy tramwaj z Frankfurtu na testach w Katow...
pandzik
08.02.10, 10:15
"Szanse na kupno używanych niemieckich tramwajów wzrastają, bo jeździł już nim Piotr Uszok, prezydent Katowic i szef rady nadzorczej Tramwajów Śląskich. Z naszych informacji wynika, że »
-
Wiekowy tramwaj z Frankfurtu na testach w Katow...
wilhelm4
15.03.10, 13:26
To czywiscie wic z tym Oszukiem.Jako szef rady nadzorczej jest odpowiedzialny za nadzór dlugofalowy/terminowy. A nie za aktualne, konkretne decyzjeinwestycyjne itp.Do tego jest "polityczny" »




więcej zdjęć

