Śląskie wypromuje się kluskami i rozbieraniem Ślązaczek

Przemysław Jedlecki
2010-02-06 , aktualizacja: 06.02.2010 23:04
A A A Drukuj
W ostatnim tygodniu lutego w Łodzi odbędą się międzynarodowe targi - Regiony Turystyczne "Na styku kultur". Udział w imprezie zapowiedziało 160 wystawców z Polski i zagranicy. Regionem partnerskim tegorocznych targów jest województwo śląskie. Śląska Organizacja Turystyczna już zaprasza na stoisko.

Fot. Łukasz Zandecki / AG
Miałem nadzieję, że po porażce, jaką była kampania z 2008 roku, z której zapamiętaliśmy jedynie hasła typu "Śląskie. Będzin dobrze" i "Śląskie. Grube Rybnik", taka wpadka się nie powtórzy. Tym bardziej że ostatnia ogólnopolska kampania pt. "Pozytywnie nakręceni polecają" była naprawdę dobra.

Niestety, przygotowany na łódzkie targi program autorstwa Śląskiej Organizacji Turystycznej to rozczarowanie. Jego atrakcją ma być m.in. kulanie klusek śląskich i zabawa w rozbieranie Ślązaczki i Ślązaka. Ta ostatnia uciecha żądnym informacji o Śląsku gościom targów ma przybliżyć ludowy strój z regionu. I tak przez trzy dni targów. Całość uzupełnią jeszcze występy Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" i zabawa w "Detektywa Szlaku Zabytków Techniki".

Szkoda, że nie stać nas na więcej. Przecież Śląsk ma wspaniałe zabytki (nie tylko te związane z przemysłem), kulturę i twórców. Śląsk to coś więcej niż kluski i ludowe przyśpiewki. Marzy mi się, że odpowiedzialni za promocję regionu pokażą kiedyś, iż Śląsk to miejsce z niezwykłą historią i licznymi miejscami, gdzie warto spędzić wolny czas. Do promowania regionu książka kucharska nie wystarczy.

Polecamy: Frelki w galotach i lajbikach zapozowały do kalendarza



Podziel się

  • 41 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów