Filmy z archiwum Spielberga trafią do Muzeum Śląskiego
2010-02-04
, aktualizacja: 04.02.2010 13:41
Unikatowe, stare filmy z Katowic, o których latem informowała "Gazeta", będą mogły być rozpowszechniane przez Muzeum Śląskie. Trafią do nas z archiwum Stevena Spielberga!
ZOBACZ TAKŻE
- Giesche na YouTube. To prawdziwy rarytas! (24-08-09, 20:49)
- Na YouTube odnaleziono film o gliwickich Żydach. Zobacz (05-02-10, 21:52)
- Dlaczego mi cię zamknęli? Dlaczego rozebrali? (11-01-10, 16:11)
O niezwykłym filmie, który pokazuje przedwojenne Zakłady Giesche w Katowicach, napisaliśmy w "Gazecie" w sierpniu. Zamieszczony w internecie 9-minutowy filmik pokazuje pracę hutników, zakładową kapliczkę czy przejazd kolejką Balkan.
Film umieścił na stronie YouTube internauta podpisujący się jako Pathe1939. Znalazł go w Muzeum Holocaustu w Stanach Zjednoczonych.
Po naszym tekście błyskawicznie zareagowało Muzeum Śląskie. - Publikacja "Gazety" zainspirowała mnie do działania. Skontaktowaliśmy się z Muzeum Holocaustu - mówi Leszek Jodliński, dyrektor Muzeum Śląskiego. Okazało się, że filmy dotyczące Śląska są częścią kolekcji, która należy do Fundacji Stevena Spielberga. Słynny reżyser prowadzi bowiem także działalność dokumentującą czasy II wojny światowej.
Autorem filmu o zakładach Giesche oraz kilku innych, którymi po naszym tekście zainteresowało się Muzeum Śląskie, jest amerykański dziennikarz Julien Bryan. "Steven Spielberg Video and Film Archive" posiada w swoich zbiorach aż 321 filmów zrobionych przez Bryana. W latach 1936-1937 Amerykanin przebywał w Polsce i dokumentował m.in. życie na Górnym Śląsku. We wrześniu 1939 roku dotarł do Warszawy i filmował barbarzyńskie naloty lotnictwa niemieckiego. W czasie oblężenia miasta był jedynym zachodnim dziennikarzem, który został na miejscu. Warszawę opuścił 21 września 1939 roku, zabierając ze sobą taśmy filmowe.
Wiosną 1940 roku w amerykańskich kinach pojawił się film zmontowany z tych materiałów pt. "Siege" ("Oblężenie"), ukazujący bestialstwo żołnierzy niemieckich oraz bohaterską postawę warszawiaków. Film został nominowany do Oscara.
Poza filmem o zakładach Giesche, o którym pisaliśmy latem, w zasobach Archiwum Spielberga jest kilka innych, dokumentujących historię regionu, m.in. krótka impresja pokazująca życie podkatowickiej wsi w 1937 roku. Widać miejscowych chłopów, pracę przy żniwach, wypas krów. Inny film przedstawia ubranych w tradycyjne stroje mieszkańców, którzy tańczą, jedzą, rozmawiają.
Dyrektor Jodliński skontaktował się z Samuelem K. Bryanem, synem autora filmów. To nauczyciel i historyk, który od lat 60. pomagał ojcu w jego pracy dokumentalisty. Julien Bryan zmarł w 1974 roku.
Samuel mieszka na Manhattanie i okazał się człowiekiem z gestem. W środę do Muzeum Śląskiego przysłał list. - Samuel Bryan zgodził się za darmo przekazać nam prawa do pokazywania filmów swojego ojca - cieszy się dyrektor Jodliński.
Śląscy muzealnicy muszą teraz tylko sprowadzić z Muzeum Holocaustu dyskietki z zamówionymi wcześniej filmami. A potem, gdy zbiory będą większe, Muzeum Śląskie planuje zorganizowanie wystawy multimedialnej o historii Górnego Śląska.
Film umieścił na stronie YouTube internauta podpisujący się jako Pathe1939. Znalazł go w Muzeum Holocaustu w Stanach Zjednoczonych.
Po naszym tekście błyskawicznie zareagowało Muzeum Śląskie. - Publikacja "Gazety" zainspirowała mnie do działania. Skontaktowaliśmy się z Muzeum Holocaustu - mówi Leszek Jodliński, dyrektor Muzeum Śląskiego. Okazało się, że filmy dotyczące Śląska są częścią kolekcji, która należy do Fundacji Stevena Spielberga. Słynny reżyser prowadzi bowiem także działalność dokumentującą czasy II wojny światowej.
Autorem filmu o zakładach Giesche oraz kilku innych, którymi po naszym tekście zainteresowało się Muzeum Śląskie, jest amerykański dziennikarz Julien Bryan. "Steven Spielberg Video and Film Archive" posiada w swoich zbiorach aż 321 filmów zrobionych przez Bryana. W latach 1936-1937 Amerykanin przebywał w Polsce i dokumentował m.in. życie na Górnym Śląsku. We wrześniu 1939 roku dotarł do Warszawy i filmował barbarzyńskie naloty lotnictwa niemieckiego. W czasie oblężenia miasta był jedynym zachodnim dziennikarzem, który został na miejscu. Warszawę opuścił 21 września 1939 roku, zabierając ze sobą taśmy filmowe.
Wiosną 1940 roku w amerykańskich kinach pojawił się film zmontowany z tych materiałów pt. "Siege" ("Oblężenie"), ukazujący bestialstwo żołnierzy niemieckich oraz bohaterską postawę warszawiaków. Film został nominowany do Oscara.
Poza filmem o zakładach Giesche, o którym pisaliśmy latem, w zasobach Archiwum Spielberga jest kilka innych, dokumentujących historię regionu, m.in. krótka impresja pokazująca życie podkatowickiej wsi w 1937 roku. Widać miejscowych chłopów, pracę przy żniwach, wypas krów. Inny film przedstawia ubranych w tradycyjne stroje mieszkańców, którzy tańczą, jedzą, rozmawiają.
Dyrektor Jodliński skontaktował się z Samuelem K. Bryanem, synem autora filmów. To nauczyciel i historyk, który od lat 60. pomagał ojcu w jego pracy dokumentalisty. Julien Bryan zmarł w 1974 roku.
Samuel mieszka na Manhattanie i okazał się człowiekiem z gestem. W środę do Muzeum Śląskiego przysłał list. - Samuel Bryan zgodził się za darmo przekazać nam prawa do pokazywania filmów swojego ojca - cieszy się dyrektor Jodliński.
Śląscy muzealnicy muszą teraz tylko sprowadzić z Muzeum Holocaustu dyskietki z zamówionymi wcześniej filmami. A potem, gdy zbiory będą większe, Muzeum Śląskie planuje zorganizowanie wystawy multimedialnej o historii Górnego Śląska.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
20 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter






