Socjolog: Korupcja stała się sposobem na życie
2010-02-03
, aktualizacja: 03.02.2010 14:37
W ciągu dekady w województwie śląskim liczba przestępstw korupcyjnych wzrosła dziesięciokrotnie. Lekarze żądają pieniędzy za ratowanie życia, egzaminatorzy za prawo jazdy, policjanci za puszczenie wolno pijanych kierowców. - Łapówki stały się sposobem na życie - twierdzi socjolog.
ZOBACZ TAKŻE
- Sekretarz Mysłowic w areszcie. Podejrzenie o korupcję (14-03-10, 22:24)
- Emerytowany górnik sprzedawał zwolnienia lekarskie (09-03-10, 23:01)
- Socjolog: bandyci biją gliniarzy, bo są bezkarni (12-02-10, 19:58)
- Księgowa okradła pracodawcę na prawie 6,5 miliona zł (08-02-10, 14:27)
- Rodzina żąda miliona złotych za śmierć syna w areszcie (08-02-10, 14:19)
- Policjant ze Starachowic podejrzany o korupcję (05-02-10, 15:07)
- Wiceprezydent Zabrza podejrzany o branie łapówek (27-01-10, 12:33)
- Prezydent Świętochłowic trafił za kraty (22-01-10, 21:39)
- Pracownica skarbówki ukradła podatnikom 200 tys. zł (15-01-10, 22:35)
- Bezrobotni zostawali tatusiami za pieniądze Wietnamek (12-01-10, 19:32)
- Prostytutka zarobiła 13 mln zł. Dostała domiar podatku (11-01-10, 16:11)
- Kierowca chciał przekupić policjantów. Dał im 100 zł (10-01-10, 20:02)
Kiedy dziesięć lat temu w komendzie wojewódzkiej w Katowicach tworzono wydział do walki z korupcją, wiele osób twierdziło, że jest on zbędny. Dzisiaj zatrudnieni w nim oficerowie nie nadążają z robotą. W 2000 roku przedstawili 108 zarzutów korupcyjnych, w zeszłym roku już dziesięć razy więcej. Choć w naszym regionie oprócz policji z korupcją walczy jeszcze Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Centralne Biuro Antykorupcyjne, ludzie nie boją się dawać łapówek.
- W średniowiecznej Anglii, kiedy wieszano złodzieja, jego koledzy okradali przyglądający się temu tłum - mówi doktor Krzysztof Łęcki, socjolog Uniwersytetu Śląskiego. Jego zdaniem zwiększenie liczby instytucji zajmujących się ściganiem korupcji oraz spektakularne zatrzymania nie zniechęcą ludzi do dawania łapówek. - Lubimy chodzić na skróty, a w wielu sytuacjach korupcja stała się sposobem na życie - mówi Łęcki.
Największa łapówka, jaką wykryto, opiewała na 1,2 mln dol.! Członek mafii paliwowej dał ją jednemu z adwokatów, który miał mu załatwić sprawę w prokuraturze. Najmniejsza wynosiła... 8 zł. Tyle za podbicie dowodu rejestracyjnego niesprawnego auta zażyczył sobie diagnosta samochodowy z Tychów. Jego kolega po fachu poprosił natomiast o cztery kilogramy karpia na święta.
Według antykorupcyjnych policjantów najczęściej łapówki dają kierowcy, którzy przyłapani na łamaniu przepisów lub jeździe po pijanemu wręczają pieniądze funkcjonariuszom. Najbardziej skorumpowaną grupą zawodową w regionie są natomiast egzaminatorzy prawa jazdy. Łapówkarskie układy ujawniono prawie we wszystkich ośrodkach egzaminacyjnych na Śląsku, a zarzuty przedstawiono ponad 100 pracującym tam egzaminatorom.
Na drugim miejscu są lekarze, którzy biorą pieniądze za wystawienie fikcyjnych zaświadczeń lekarskich, opinie o stanie zdrowia lub przyjęcie na oddział. - Mieliśmy też przypadki lekarzy, którzy żądali pieniędzy za ratowanie życia ludzi - mówi naczelnik wydziału do walki z korupcją (ze względów bezpieczeństwa nie możemy ujawnić jego nazwiska). Najbardziej wstrząsającym tego przykładem jest ordynator jednego z chorzowskich szpitali, który wziął 1,5 tys. zł za przyspieszenie operacji pacjenta z rakiem jelita grubego. - A jego kolega ze szpitala brał nawet 6 tys. zł za wszczepianie endoprotez - dodaje naczelnik.
Korupcji nie ustrzegli się też wykładowcy wyższych uczelni. Wykładowczyni fizjologii na katowickim AWF-ie (jeden z najtrudniejszych przedmiotów) przez kilka lat egzaminowała za pieniądze. Trójkę wyceniała na tysiąc złotych.
Łapówkarskie afery nie ominęły także prokuratury. Cała Polska widziała nagranie, jak katowicki prokurator brał 4 tys. zł za umorzenie spraw kierowców, którzy po pijanemu spowodowali wypadki. Pieniądze kuszą też samych policjantów. Najbardziej podatni na pokusę są funkcjonariusze drogówki i prewencji, którzy nawet za 50 zł są gotowi zapomnieć o grzechach popełnionych przez kierowców. W zeszłym roku zatrzymano 18 takich policjantów. - Ludzie myślą, że kto smaruje, dalej zajedzie. Proszę jednak pamiętać, że meta zawsze będzie w areszcie - ostrzega naczelnik wydziału korupcyjnego.
Zdaniem doktora Michała Gramatyki, naukowca z katedry kryminalistyki Uniwersytetu Śląskiego, liczba ujawnianych przestępstw korupcyjnych będzie rosła z roku na rok. - Policja jest coraz bardziej profesjonalna i tworzy specjalizujące się do walki z taką przestępczością wydziały, nawet w komendach miejskich - mówi doktor Gramatyka.
- W średniowiecznej Anglii, kiedy wieszano złodzieja, jego koledzy okradali przyglądający się temu tłum - mówi doktor Krzysztof Łęcki, socjolog Uniwersytetu Śląskiego. Jego zdaniem zwiększenie liczby instytucji zajmujących się ściganiem korupcji oraz spektakularne zatrzymania nie zniechęcą ludzi do dawania łapówek. - Lubimy chodzić na skróty, a w wielu sytuacjach korupcja stała się sposobem na życie - mówi Łęcki.
Największa łapówka, jaką wykryto, opiewała na 1,2 mln dol.! Członek mafii paliwowej dał ją jednemu z adwokatów, który miał mu załatwić sprawę w prokuraturze. Najmniejsza wynosiła... 8 zł. Tyle za podbicie dowodu rejestracyjnego niesprawnego auta zażyczył sobie diagnosta samochodowy z Tychów. Jego kolega po fachu poprosił natomiast o cztery kilogramy karpia na święta.
Według antykorupcyjnych policjantów najczęściej łapówki dają kierowcy, którzy przyłapani na łamaniu przepisów lub jeździe po pijanemu wręczają pieniądze funkcjonariuszom. Najbardziej skorumpowaną grupą zawodową w regionie są natomiast egzaminatorzy prawa jazdy. Łapówkarskie układy ujawniono prawie we wszystkich ośrodkach egzaminacyjnych na Śląsku, a zarzuty przedstawiono ponad 100 pracującym tam egzaminatorom.
Na drugim miejscu są lekarze, którzy biorą pieniądze za wystawienie fikcyjnych zaświadczeń lekarskich, opinie o stanie zdrowia lub przyjęcie na oddział. - Mieliśmy też przypadki lekarzy, którzy żądali pieniędzy za ratowanie życia ludzi - mówi naczelnik wydziału do walki z korupcją (ze względów bezpieczeństwa nie możemy ujawnić jego nazwiska). Najbardziej wstrząsającym tego przykładem jest ordynator jednego z chorzowskich szpitali, który wziął 1,5 tys. zł za przyspieszenie operacji pacjenta z rakiem jelita grubego. - A jego kolega ze szpitala brał nawet 6 tys. zł za wszczepianie endoprotez - dodaje naczelnik.
Korupcji nie ustrzegli się też wykładowcy wyższych uczelni. Wykładowczyni fizjologii na katowickim AWF-ie (jeden z najtrudniejszych przedmiotów) przez kilka lat egzaminowała za pieniądze. Trójkę wyceniała na tysiąc złotych.
Łapówkarskie afery nie ominęły także prokuratury. Cała Polska widziała nagranie, jak katowicki prokurator brał 4 tys. zł za umorzenie spraw kierowców, którzy po pijanemu spowodowali wypadki. Pieniądze kuszą też samych policjantów. Najbardziej podatni na pokusę są funkcjonariusze drogówki i prewencji, którzy nawet za 50 zł są gotowi zapomnieć o grzechach popełnionych przez kierowców. W zeszłym roku zatrzymano 18 takich policjantów. - Ludzie myślą, że kto smaruje, dalej zajedzie. Proszę jednak pamiętać, że meta zawsze będzie w areszcie - ostrzega naczelnik wydziału korupcyjnego.
Zdaniem doktora Michała Gramatyki, naukowca z katedry kryminalistyki Uniwersytetu Śląskiego, liczba ujawnianych przestępstw korupcyjnych będzie rosła z roku na rok. - Policja jest coraz bardziej profesjonalna i tworzy specjalizujące się do walki z taką przestępczością wydziały, nawet w komendach miejskich - mówi doktor Gramatyka.
Przeczytaj: Czarny notes prezesa pogrąża dyrektorów kopalń
- 49 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
27 głosów
-
Socjolog: Korupcja stała się sposobem na życie
vito3
03.02.10, 21:00
a moze to odwet na mieszkancach podbeskidzia oni nam kradna samochody to my od nich lapowki ciekawe co na to faszysta smolorz na pewno zna wyjasnienie tego fenomenu.a tak na powaznie »
-
Łapówy były i będą - jak urestwo
j-50
03.02.10, 23:49
Łapownictwo jest chyba zawodem starszym niż urestwo. Bo sam bóg zażądał swoistych łapów od ludzi. Coś tam mu trzeba było sfajczyć (jakieś jagnię), żądał chwalenia siebie jak dziadowski szef »
-
Socjolog: Korupcja stała się sposobem na życie
maxymus1
04.02.10, 00:24
Dlaczeg Państwo się zajmujecie tylko lekarzami? Gro tych ludzi to uczciwi lekarze, ale przyznaję nie wszyscy. A proszę się uprzejmje zająć urzędnikami lokalowymi! To istne siedlisko zła i »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


