Gangster za 15 tysięcy zł załatwił sobie ułaskawienie

Marcin Pietraszewski
2009-12-29 , aktualizacja: 29.12.2009 19:34
A A A Drukuj
Znany gangster z Zabrza kupił osiem zaświadczeń lekarskich, z których wynikało, iż cierpi na chorobę nowotworową. Na tej podstawie sąd najpierw odroczył wykonanie mu kary, a potem prezydent go ułaskawił.
- Mamy dowody, z których wynika, iż Krystian F. za fikcyjną dokumentację medyczną zapłacił 15 tysięcy zł - mówi prokurator Michał Szułczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, która we wtorek zakończyła śledztwo w tej sprawie.

Krystian F. pod koniec lat 90. został skazany na parę lat więzienia za włamania, ale nie siedział zbyt długo. Zdaniem śledczych kupił osiem zaświadczeń lekarskich, z których wynikało, iż cierpi na chorobę nowotworową. Dokumenty za łapówkę miał wystawić doktor Maciej S., były zastępca dyrektora dyrektora Szpitala Specjalistycznego w Zabrzu. Na podstawie wyników badania histopatologicznego napisał, że gangster cierpi na złośliwą odmianę raka. Okazało się, że przesłany do badań wycinek pobrano od innej osoby. Dzięki temu sąd sześciokrotnie odraczał "śmiertelnie choremu" Krystianowi F. wykonanie kary, a w 2000 r. na wniosek ówczesnego ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego został on ułaskawiony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Śledztwo w tej sprawie prokuratura wszczęła na podstawie zawiadomienia złożonego przez dziennikarkę "Rzeczpospolitej".

Po wyjściu na wolność F. przez siedem lat terroryzował Zabrze. Zatrzymano go dopiero w 2007 r. Lista przedstawionych mu zarzutów jest długa: wymuszenia rozbójnicze, wyłudzenia kredytów, oszustwa komunikacyjne, nielegalne posiadanie broni z tłumikiem i paserstwo kradzionych aut. Mężczyzna czuł się bezkarny, bo liście w jego ogródku grabił korumpowany przez niego operacyjny oficer zabrzańskiej policji.

Krystian F. udzielał też pożyczek. Zdaniem śledczych siłą zmuszał potem dłużników do spłaty odsetek wielokrotnie przekraczających kwotę kredytu. Ci, którzy nie mieli z czego zwrócić długu, byli angażowani do udziału w fikcyjnych kolizjach lub wyłudzaniu kredytów z banków. I tak np. mechanik samochodowy, który był mu winny 20 tys. zł, oddał mu 130 tys. zł.

Przeczytaj: Ukradli rower gangsterowi, który napadał na konwoje



Podziel się

  • 38 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    27 głosów