Dyrektor kopalni rozdawał węgiel kościołom i klubom
2009-12-29
, aktualizacja: 29.12.2009 19:01
Dyrektor rudzkiej kopalni Polska Wirek został oskarżony o korupcję oraz darmowe rozdawanie węgla. Józef S. przyznał się do winy i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze.
ZOBACZ TAKŻE
- Urzędnik bardzo chciał sprzedać ziemię bez przetargu (07-01-10, 23:22)
- Zdjęcia złodziei w internecie. Będzie za to kara? (04-01-10, 21:27)
- Uczciwy biesiadnik zepsuł zabawę sylwestrową (03-01-10, 19:41)
- Dyrektorzy szpitali wzięli 3 miliony złotych łapówek? (01-01-10, 20:21)
- Policjant założył gang, który wyłudzał odszkodowania (01-01-10, 18:26)
- Gangster za 15 tysięcy zł załatwił sobie ułaskawienie (29-12-09, 19:34)
- Zakonnice dostały ziemię dzięki sfałszowanej opinii (17-12-09, 10:15)
- Z baru w komendzie skradziono 50 tys. zł. Tylko! (11-12-09, 22:00)
- Kłaniali się złodziejowi, bo myśleli, że to... profesor (08-12-09, 17:59)
Dyrektora miał korumpować właściciel firmy handlującej węglem. Zdaniem śledczych w latach 2003-2006 wręczył on Józefowi S. 33 tys. zł łapówek. - W zamian kopalnia sprzedawała mu miał węglowy wyższej klasy energetycznej w cenie tego o znacznie gorszych parametrach - mówi prokurator Michał Szułczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. W wyniku tych transakcji Kompania Węglowa, do której należy kopalnia Polska-Wirek, straciła 2,7 mln zł.
Według prokuratorów, dyrektor rozdał też bezpłatnie 816 ton węgla o wartości 300 tys. zł. Trafił on do rudzkich kościołów oraz klubów sportowych.
Józef S. przyznał się do winy i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze bez konieczności udziału w procesie. Obecnie nie pracuje już w górnictwie, jest na emeryturze. Kompania Węglowa nie wyklucza, że na drodze cywilnej będzie domagała się od niego zwrotu 2,7 mln zł. - Decyzję podejmiemy jednak dopiero po zakończeniu jego sprawy karnej - mówi Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompanii Węglowej.
Według prokuratorów, dyrektor rozdał też bezpłatnie 816 ton węgla o wartości 300 tys. zł. Trafił on do rudzkich kościołów oraz klubów sportowych.
Józef S. przyznał się do winy i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze bez konieczności udziału w procesie. Obecnie nie pracuje już w górnictwie, jest na emeryturze. Kompania Węglowa nie wyklucza, że na drodze cywilnej będzie domagała się od niego zwrotu 2,7 mln zł. - Decyzję podejmiemy jednak dopiero po zakończeniu jego sprawy karnej - mówi Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompanii Węglowej.
Przeczytaj: Złoty interes: kupował dobry miał, płacił za gorszy
- 16 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
16 głosów
-
Dyrektor kopalni rozdawał węgiel kościołom i kl...
vito3
29.12.09, 17:37
nie beda sie niczego domagac bo za te 300tys kosciol zalatwi mu dyspense jednak gdy uczynia zlodziejowi te darowizne to musza zaplacic od niej podatek tak okradane sa wszystkie kopalnie »
-
Dyrektor kopalni rozdawał węgiel kościołom i kl...
jagger2009
29.12.09, 19:01
Moge zrozumiec Kluby Sportowe bo w zdrowym ciele zdrowy duch ale kosciolom???? przeciez kler siedzi na kasie ktora wyciaga od ludzi ktorym non-stop pierze mozgi»
-
Re: Dyrektor kopalni rozdawał węgiel kościołom i
crimen
29.12.09, 22:27
Kuriewni oczywiście nie kradną, tylko przyjmują dary od wiernych złodziei.»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

