Ukradli rower gangsterowi, który napadał na konwoje

piet
2009-12-28 , aktualizacja: 28.12.2009 09:35
A A A Drukuj
Młodzi gangsterzy z Zagłębia napadli na ponad 100 banków, konwojów, urzędów pocztowych i punktów Lotto. Ich łupem padło prawie pół miliona zł. Podczas jednego ze skoków ktoś im jednak ukradł rower.
Mózgiem gangu był Daniel Z., ps. "Ziaru". - Sam jednak nigdy nie uczestniczył w napadach - mówi prokurator Leszek Goląwski, rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, która właśnie zakończyła śledztwo w tej sprawie.

Gangsterzy do perfekcji opanowali napady na konwoje bankowe. Przed każdym skokiem kradli fiaty uno (tylko do nich mieli łamaki), zajeżdżali drogę konwojentom, wybijali młotkiem szyby w ich wozie, terroryzowali bronią i kradli pieniądze. Napadali też na urzędy pocztowe, punkty Lotto oraz banki.

Planowali napady w najdrobniejszych szczegółach, ale zdarzały się im jednak wpadki. Podczas zasadzki na konwojentkę, która niosła pieniądze do banku, ktoś ukradł czekającemu na nią bandycie oparty o drzewo rower. Gangster planował dojechać na nim do czekającego kilka ulic dalej samochodu. Po kradzieży roweru zrezygnował z napadu.

Bandyci zostali zatrzymani przez CBŚ po tym, jak w kwietniu 2002 r. podczas napadu na konwój bankowy w Sosnowcu zastrzelili dwóch konwojentów. Daniel Z. za udział w tej zbrodni został skazany na 10 lat więzienia. Teraz odpowie za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym. Jemu oraz jego "żołnierzom" grozi 15 lat więzienia.

Przeczytaj: Zakonnice dostały ziemię dzięki sfałszowanej opinii



Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów