Złodziej schował się w... lodówce. I nabawił się kataru
2009-12-14
, aktualizacja: 14.12.2009 12:19
Bytomscy policjanci szukali po całym mieście złodzieja, który włamał się do jednej z firm. W końcu w niedzielę zatrzymano go w mieszkaniu konkubiny. Ukrył się w lodówce. - Mężczyzna był mocno zziębnięty. Zanim trafił do aresztu, daliśmy mu koc oraz paczkę chusteczek do nosa - mówi Adam Jakubiak, rzecznik prasowy komendy miejskiej w Bytomiu.
ZOBACZ TAKŻE
- Gangster za 15 tysięcy zł załatwił sobie ułaskawienie (29-12-09, 19:34)
- Komandos powiedział prawdę, więc go gnoili (13-12-09, 20:11)
- Z baru w komendzie skradziono 50 tys. zł. Tylko! (11-12-09, 22:00)
- Drżyjcie kierowcy! W Bytomiu testują radary on-line (11-12-09, 21:48)
- Kłaniali się złodziejowi, bo myśleli, że to... profesor (08-12-09, 17:59)
Kilka dni temu 48-latek razem z trzema kompanami włamał się do jednej z firm przy ul. Żeromskiego. Chcieli ukraść z niej zwoje miedzianych przewodów. Plan się jednak nie powiódł, bo zauważył ich stróż i wezwał policję. Patrol na gorącym uczynku zatrzymał kompanów 48-latka, któremu udało się uciec.
Policja szukała złodzieja po całym mieście. W końcu w niedzielę kryminalni dostali "cynk", że pojawił się w mieszkaniu konkubiny. Jednak kiedy tam weszli, mężczyzny nigdzie nie było. - Kobieta wmawiała naszym ludziom, że jej przyjaciel wyjechał w rodzinne strony - mówi Jakubiak.
Podczas rewizji policjanci zauważyli, że konkubina 48-latka cały czas kręci się w pobliżu lodówki. Kiedy ją otworzyli zobaczyli skulonego w niej poszukiwanego włamywacza. - Cały czas siąkał nosem, bo nabawił się kataru - mówi rzecznik bytomskiej komendy.
Za włamanie 48-latkowi grozi 10 lat więzienia.
Policja szukała złodzieja po całym mieście. W końcu w niedzielę kryminalni dostali "cynk", że pojawił się w mieszkaniu konkubiny. Jednak kiedy tam weszli, mężczyzny nigdzie nie było. - Kobieta wmawiała naszym ludziom, że jej przyjaciel wyjechał w rodzinne strony - mówi Jakubiak.
Podczas rewizji policjanci zauważyli, że konkubina 48-latka cały czas kręci się w pobliżu lodówki. Kiedy ją otworzyli zobaczyli skulonego w niej poszukiwanego włamywacza. - Cały czas siąkał nosem, bo nabawił się kataru - mówi rzecznik bytomskiej komendy.
Za włamanie 48-latkowi grozi 10 lat więzienia.
Przeczytaj: W jednym dniu policjanci zatrzymali 14 przestępców
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
18 głosów
-
Jak nie ma jeszcze ksywy, to będzie miał...
azjatuchajbejowicz
14.12.09, 15:12
.. te, Pingwin, kopsnij szluga!»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

