Ogrodowe krasnale mają już dość. Ludzi i trującego dymu
2009-11-24
, aktualizacja: 24.11.2009 23:18
Na bielskim placu Chrobrego stanęły we wtorek trzy ogrodowe krasnale. Przyszły zaprotestować. Bo przecież to ludzie, a nie krasnoludki, paląc śmieci, zatruwają powietrze.
ZOBACZ TAKŻE
- Ziejąca ogniem dioksyna krzyczy: palenie śmieci szkodzi! (21-10-09, 20:50)
- Paląc śmieci trujemy siebie i nasze dzieci (02-10-09, 16:22)
- Chcesz mieszkać pod niebem czarnym od toksyn? (28-09-09, 19:23)
- W Cieszynie na śmieciarkach zamontują kamery (28-08-09, 21:51)
Akcję "To nie krasnoludki palą śmieci" z okazji V Dnia Czystego Powietrza zorganizowała Fundacja Ekologiczna Arka. Pomysłodawcy wyjaśniają: mimo nagłaśniania problemu wiele osób nadal spala odpady w przydomowych piecach. Można się o tym przekonać, spacerując choćby po bielskich ulicach na peryferiach miasta i wdychając dym unoszący się z kominów. - Tymczasem ludzie zawsze twierdzą, że to nie oni palą śmieci, nikt nie chce się przyznać. Jeśli to nie ludzie zatruwają powietrze, to kto? Krasnoludki? - pyta Wojciech Owczarz, prezes Fundacji Ekologicznej "Arka".
Krasnoludki mają dość zwalania wszystkiego na nie, dlatego za namową ekologów przyszły na plac zaprotestować. Każdy z trzech krasnali trzymał w dłoni plik ulotek o problemie palenia śmieci. - Chcemy przypomnieć, że choć egzekwowanie przepisów jest bardzo trudne, to za spalanie śmieci grozi grzywna w wysokości nawet 5 tys. zł - mówi Owczarz. - Jeśli groźba kary do kogoś nie przemawia, to może przemówi mu do rozsądku informacja o tym, że paląc śmieci sam sobie szkodzi. Raport Komisji Europejskiej informuje, że co roku na choroby wywołane złym stanem powietrza umiera aż 28 tysięcy Polaków! - dodaje.
Z placu Chrobrego krasnoludki przeniosły się do bielskich centrów handlowych: Sfery, Sarniego Stoku oraz Leroy Merlin. Będą tam rozdawały ulotki przez kolejne dziesięć dni. W przyszłym roku krasnoludki planują ogólnopolski protest w ramach Dnia Czystego Powietrza.
Krasnoludki mają dość zwalania wszystkiego na nie, dlatego za namową ekologów przyszły na plac zaprotestować. Każdy z trzech krasnali trzymał w dłoni plik ulotek o problemie palenia śmieci. - Chcemy przypomnieć, że choć egzekwowanie przepisów jest bardzo trudne, to za spalanie śmieci grozi grzywna w wysokości nawet 5 tys. zł - mówi Owczarz. - Jeśli groźba kary do kogoś nie przemawia, to może przemówi mu do rozsądku informacja o tym, że paląc śmieci sam sobie szkodzi. Raport Komisji Europejskiej informuje, że co roku na choroby wywołane złym stanem powietrza umiera aż 28 tysięcy Polaków! - dodaje.
Z placu Chrobrego krasnoludki przeniosły się do bielskich centrów handlowych: Sfery, Sarniego Stoku oraz Leroy Merlin. Będą tam rozdawały ulotki przez kolejne dziesięć dni. W przyszłym roku krasnoludki planują ogólnopolski protest w ramach Dnia Czystego Powietrza.
Polecamy: Wieczorami w Bielsku nie będzie czuć smrodu ścieków
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
I mają rację
yav-anna
25.11.09, 08:34
Dobrze, że powstają takie inicjatywy, ale to dopiero wierzchołek góry lodowej. Dlatego bardzo ważna jest edukacja. Coraz wyższe kary niczego nie zmienią, ludzie sami muszą zrozumieć potrzebę»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter





