Żymła
2009-07-14
, aktualizacja: 14.07.2009 22:27
Dla profesora Romana Kalarusa, znakomitego grafika i malarza, jednego z najwybitniejszych polskich plakacistów, słowa są źródłem inspiracji do tworzenia obrazów. Inspirujące może być na przykład słowo "żymła"
ZOBACZ TAKŻE
- Szukamy najpiękniejszego śląskiego słowa (28-06-09, 19:04)
Profesor Kalarus słowo "żymła" uznał za najpiękniejsze przede wszystkim ze względów sentymentalnych. Kojarzy mu się z dzieciństwem. - Nie urodziłem się co prawda na Śląsku, ale wychowywałem się w Katowicach. Pamiętam, jak wtedy smakowała taka żymła, czyli bułka. Co to był za smak, zapach! Obojętnie do jakiego sklepu czy piekarni się nie weszło, zawsze można było dostać wspaniałe pieczywo - wspomina artysta.
Śląską żymłę w uznaniu dla jej doskonałości należało spożywać, zachowując pewien zwyczaj. - Rozerwać, najpierw palcem wygrzebać miękkie wnętrze, na koniec schrupać samą skórkę. Szkoda, że dzisiaj już takich nie robią - dodaje.
Na propozycje najpiękniejszych śląskich słów od naszych Czytelników czekamy do końca października. Każdą należy opatrzyć krótkim uzasadnieniem (nie dłuższym niż strona formatu A4). Można je przysyłać do redakcji "Gazety Wyborczej" (43-110 Tychy, ul. Towarowa 4, z dopiskiem: "Konkurs na najpiękniejsze śląskie słowo") lub składać w kopercie w sekretariacie Muzeum Śląskiego w Katowicach przy al. Korfantego 3.
Spośród wszystkich propozycji najpiękniejsze śląskie słowo wybierze komisja, w skład której wejdą między innymi: prof. Jan Malicki, dyrektor Biblioteki Śląskiej, Henryk Waniek, pisarz i malarz, oraz prof. Dorota Simonides, kulturoznawca i folklorystka.
Wyniki poznamy 11 grudnia podczas uroczystości rozdania Cegieł "Gazety". Autorzy trzech najlepszych propozycji dostaną nagrody pieniężne, zwycięzca 500 złotych i 200-złotowy bon na zakupy w sklepie RTV-AGD.
Organizatorzy wydadzą książkę, w której zbiorą najpiękniejsze śląskie słowa, a Muzeum Śląskie pokaże je na wystawie.
Śląską żymłę w uznaniu dla jej doskonałości należało spożywać, zachowując pewien zwyczaj. - Rozerwać, najpierw palcem wygrzebać miękkie wnętrze, na koniec schrupać samą skórkę. Szkoda, że dzisiaj już takich nie robią - dodaje.
Na propozycje najpiękniejszych śląskich słów od naszych Czytelników czekamy do końca października. Każdą należy opatrzyć krótkim uzasadnieniem (nie dłuższym niż strona formatu A4). Można je przysyłać do redakcji "Gazety Wyborczej" (43-110 Tychy, ul. Towarowa 4, z dopiskiem: "Konkurs na najpiękniejsze śląskie słowo") lub składać w kopercie w sekretariacie Muzeum Śląskiego w Katowicach przy al. Korfantego 3.
Spośród wszystkich propozycji najpiękniejsze śląskie słowo wybierze komisja, w skład której wejdą między innymi: prof. Jan Malicki, dyrektor Biblioteki Śląskiej, Henryk Waniek, pisarz i malarz, oraz prof. Dorota Simonides, kulturoznawca i folklorystka.
Wyniki poznamy 11 grudnia podczas uroczystości rozdania Cegieł "Gazety". Autorzy trzech najlepszych propozycji dostaną nagrody pieniężne, zwycięzca 500 złotych i 200-złotowy bon na zakupy w sklepie RTV-AGD.
Organizatorzy wydadzą książkę, w której zbiorą najpiękniejsze śląskie słowa, a Muzeum Śląskie pokaże je na wystawie.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

