Odkopali osadę znaną z kronik i przekazów

Jacek Madeja
03.07.2009 , aktualizacja: 03.07.2009 22:10
A A A Drukuj
Odkopany fragment XVII-wiecznej osady Fot. Dawid Chalimoniuk / AG Odkopany fragment XVII-wiecznej osady
I to nie byle gdzie, bo tuż obok romańskiego kościoła św. Jana Chrzciciela w Siewierzu, jednej z najstarszych świątyń w Polsce. Archeolodzy odkryli tam wczesnośredniowieczną osadę, której wcześniej bez skutku szukali.
Wykopaliska archeologiczne w Siewierzu
Fot. Dawid Chalimoniuk / AG
Wykopaliska archeologiczne w Siewierzu
Wykopaliska archeologiczne w Siewierzu
Fot. Dawid Chalimoniuk/AG
Wykopaliska archeologiczne w Siewierzu
Wykopaliska archeologiczne w Siewierzu
Fot. Dawid Chalimoniuk / AG
Wykopaliska archeologiczne w Siewierzu
Wykopaliska archeologiczne w Siewierzu
Fot. Dawid Chalimoniuk / AG
Wykopaliska archeologiczne w Siewierzu
ZOBACZ TAKŻE


- To niemożliwe, żeby kościół romański z XII wieku stał w szczerym polu - podkreśla dr Jacek Pierzak, archeolog z biura wojewódzkiego konserwatora zabytków. Problem polega na tym, że to, co wydawało się oczywiste, długo nie znajdowało potwierdzenia w żadnych badaniach. Archeolodzy - najpierw zespół z Łodzi, potem z Olkusza - bezskutecznie przekopywali teren wokół pagórka przy trasie z Katowic do Warszawy. Na jego szczycie stoi niewielki kościółek św. Jana Chrzciciela, który dziś pełni rolę cmentarnej kaplicy. Prawie niezmieniona od ponad 800 lat świątynia jest jednym z najcenniejszych reliktów sztuki romańskiej w Polsce. W swojej kronice kościół wymienia Jan Długosz i jako datę budowy podaje 1144 rok.

Samego wzgórza i najbliższego sąsiedztwa kościoła badacze zbadać nie mogli z uwagi na wciąż używany cmentarz. Wykopy przeprowadzili po północnej stronie, w kierunku centrum dzisiejszego Siewierza.

Kopali na próżno, mimo że historyczne przekazy jednoznacznie wskazują, że w miejscu współczesnego cmentarza znajdował się wczesnośredniowieczny Siewierz.

- Początkowo niepowodzenia tłumaczyliśmy tym, że w kolejnych wiekach wiatr nagromadził tu dużą warstwę piasku. Dlatego wydawało się, że szukamy zbyt płytko, ale poproszeni o pomoc geolodzy rozwiali nasze nadzieje. Poprosiliśmy też o pomoc zaprzyjaźnionych poszukiwaczy skarbów z wykrywaczami metalu. Znaleźli groty strzał, klamry i monety, co wydawało się jeszcze dziwniejsze - opowiada Pierzak.

W końcu szczęście uśmiechnęło się do archeologów przy okazji budowy drogi, która będzie częścią obwodnicy miasta. Okazało się, że badacze szukali nie po tej stronie pagórka, co trzeba. - Przeszukaliśmy 15 arów i natrafiliśmy na ślady budynków. Szczególnie cenne są bogato zdobione, pokryte glazurą fragmenty dawnych naczyń i sztabki ołowiu, które świadczą o tym, że już wtedy tutejsi mieszkańcy zajmowali się kopalnictwem. Nie ma żadnej wątpliwości, że to, co znaleźliśmy, to część XII-wiecznej osady targowej, której centralnym punktem był kościół - mówi Teresa Dobrakowska, szefowa wrocławskiego zespołu archeologów.

Jak podkreśla dr Pierzak, odnalezione w Siewierzu pokryte zielonkawą glazurą gliniane skorupy mają szczególne znaczenie. - Do wytworzenia tej powłoki potrzebna była blenda ołowiana. Już wcześniej w tych okolicach archeolodzy trafiali na tak glazurowane fragmenty naczyń, ale niektórzy badacze wciąż kwestionowali, że pochodzą one z XII wieku. Przekonywali, że na tych ziemiach technologia nie była jeszcze tak zaawansowana i że to znacznie późniejsze znaleziska. Teraz już nie mamy żadnych wątpliwości - podkreśla Pierzak.

pacz

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów