Świńska grypa? Vattenfall ma metodę: urlop
2009-07-03
, aktualizacja: 03.07.2009 10:40
Podróżujący za ocean pracownicy Vattenfalla po powrocie przez tydzień będą poddawani kwarantannie. Chodzi o wykluczenie ryzyka zarażenia świńską grypą. Firma nie chce narażać swoich klientów.
ZOBACZ TAKŻE
- Lubelskie: Zamknęli szpitale przez A/H1N1 (22-11-09, 09:25)
Grypa A/H1N1, nazywana też świńską, na którą najwięcej osób zapadło w Meksyku, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, zmusiła rządy wielu krajów do podjęcia nadzwyczajnych środków ostrożności. W Polsce odnotowano dotąd 19 przypadków zarażenia, z czego cztery w naszym regionie. Wprawdzie sanepid zapewnia, że wszyscy chorzy wyzdrowieli i mają się dobrze, ale niebezpieczeństwo jeszcze nie minęło.
Najbardziej sprawę wzięło sobie do serca kierownictwo Vattenfalla: od początku lipca pracownicy tej firmy, którzy wrócą ze Stanów Zjednoczonych, Meksyku albo Kanady, będą przez tydzień siedzieć w domu na specjalnej kwarantannie. - Jeżeli będzie taka możliwość, to będą mogli w tym czasie pracować w domu. Jeżeli nie, bo sprawa będzie dotyczyła na przykład monterów albo innych osób związanych z obsługą sieci, to dostaną dodatkowy urlop wypoczynkowy. Oczywiście płatny - mówi Łukasz Zimnoch, rzecznik Vattenfall Poland, największego na Śląsku dystrybutora energii elektrycznej.
Vattenfall doszedł do wniosku, że dzięki kwarantannie znacznie zmniejszy ryzyko ewentualnej epidemii grypy wśród pracowników. - Od naszej pracy zależy los tysięcy firm i domów na Górnym Śląsku - mówi Zimnoch i dodaje, że wiele działów, jak na przykład ten zajmujący się obsługą sieci, jest dla firmy strategiczny. Gdyby jednocześnie zachorowało kilku pracowników nie miałby kto usuwać awarii.
- Mamy sezon gwałtownych burz, które zrywają sieci energetyczne. Aby sprawnie naprawiać zniszczenia, musimy mieć pełną obsadę ludzi - wyjaśnia rzecznik.
Jak dowiedziała się "Gazeta", do tej pory jeszcze nikt z pracowników Vattenfalla nie skorzystał z dodatkowego urlopu, ale jest już dwójka kandydatów. - Jedna koleżanka jest właśnie w Stanach Zjednoczonych, a druga się tam wybiera. Obie po powrocie będą przez tydzień pracować w domu - informuje Zimnoch.
Zapewnia, że kwarantanna jest dobrowolna i ci, którzy z jakichś powodów nie będą chcieli z niej skorzystać, nie będą do tego przez firmę zmuszani. Rzecznik jest jednak przekonany, że takich przypadków nie będzie. - Na co dzień zmagamy się z sytuacjami kryzysowymi, więc nasi pracownicy dobrze to rozumieją - przekonuje.
Vattenfall szacuje, że w ciągu roku wyśle na dodatkowe urlopy kilku, najwyżej kilkunastu pracowników. Koszty tej operacji mają być niewielkie, ale za to zyski ogromne.
Grzegorz Hudzik, wojewódzki inspektor sanitarny w Katowicach, chwali pomysł Vattenfalla, ale wyjaśnia, że w przypadku epidemii grypy A/H1N1 żadna kwarantanna pracowników nie pomoże. - Zarazić może nas nie tylko osoba powracająca z zagranicy, ale i kolega, który nigdy nie opuszczał Polski - stwierdza Hudzik i dodaje, że akcja Vattenfalla może podnieść za to świadomość pracodawców i pracowników.
- Wystarczą proste zachowania, by ograniczyć skutki grypy. Jak kichamy, to zasłaniamy usta, a po wyjściu z toalety zawsze myjemy ręce - przypomina dyrektor Hudzik i dodaje, że do tej pory tylko jeden z pracodawców na Śląsku zapytał sanepid, jak ma postąpić, gdy podejrzewa, że pracownik chory na grypę może zarazić swoich współpracowników.
Najbardziej sprawę wzięło sobie do serca kierownictwo Vattenfalla: od początku lipca pracownicy tej firmy, którzy wrócą ze Stanów Zjednoczonych, Meksyku albo Kanady, będą przez tydzień siedzieć w domu na specjalnej kwarantannie. - Jeżeli będzie taka możliwość, to będą mogli w tym czasie pracować w domu. Jeżeli nie, bo sprawa będzie dotyczyła na przykład monterów albo innych osób związanych z obsługą sieci, to dostaną dodatkowy urlop wypoczynkowy. Oczywiście płatny - mówi Łukasz Zimnoch, rzecznik Vattenfall Poland, największego na Śląsku dystrybutora energii elektrycznej.
Vattenfall doszedł do wniosku, że dzięki kwarantannie znacznie zmniejszy ryzyko ewentualnej epidemii grypy wśród pracowników. - Od naszej pracy zależy los tysięcy firm i domów na Górnym Śląsku - mówi Zimnoch i dodaje, że wiele działów, jak na przykład ten zajmujący się obsługą sieci, jest dla firmy strategiczny. Gdyby jednocześnie zachorowało kilku pracowników nie miałby kto usuwać awarii.
- Mamy sezon gwałtownych burz, które zrywają sieci energetyczne. Aby sprawnie naprawiać zniszczenia, musimy mieć pełną obsadę ludzi - wyjaśnia rzecznik.
Jak dowiedziała się "Gazeta", do tej pory jeszcze nikt z pracowników Vattenfalla nie skorzystał z dodatkowego urlopu, ale jest już dwójka kandydatów. - Jedna koleżanka jest właśnie w Stanach Zjednoczonych, a druga się tam wybiera. Obie po powrocie będą przez tydzień pracować w domu - informuje Zimnoch.
Zapewnia, że kwarantanna jest dobrowolna i ci, którzy z jakichś powodów nie będą chcieli z niej skorzystać, nie będą do tego przez firmę zmuszani. Rzecznik jest jednak przekonany, że takich przypadków nie będzie. - Na co dzień zmagamy się z sytuacjami kryzysowymi, więc nasi pracownicy dobrze to rozumieją - przekonuje.
Vattenfall szacuje, że w ciągu roku wyśle na dodatkowe urlopy kilku, najwyżej kilkunastu pracowników. Koszty tej operacji mają być niewielkie, ale za to zyski ogromne.
Grzegorz Hudzik, wojewódzki inspektor sanitarny w Katowicach, chwali pomysł Vattenfalla, ale wyjaśnia, że w przypadku epidemii grypy A/H1N1 żadna kwarantanna pracowników nie pomoże. - Zarazić może nas nie tylko osoba powracająca z zagranicy, ale i kolega, który nigdy nie opuszczał Polski - stwierdza Hudzik i dodaje, że akcja Vattenfalla może podnieść za to świadomość pracodawców i pracowników.
- Wystarczą proste zachowania, by ograniczyć skutki grypy. Jak kichamy, to zasłaniamy usta, a po wyjściu z toalety zawsze myjemy ręce - przypomina dyrektor Hudzik i dodaje, że do tej pory tylko jeden z pracodawców na Śląsku zapytał sanepid, jak ma postąpić, gdy podejrzewa, że pracownik chory na grypę może zarazić swoich współpracowników.
Polecamy: Kupili wille, ale z braku mediów muszą mieszkać u znajomych
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter



