Elwer
2009-07-02
, aktualizacja: 02.07.2009 19:55
Gdy napastnik jest w polu karnym brutalnie faulowany przez obrońcę przeciwnej drużyny, śląski kibic piłki nożnej nie ma żadnych wątpliwości. Zaroz bydzie elwer.
ZOBACZ TAKŻE
- Szukamy najpiękniejszego śląskiego słowa (28-06-09, 19:04)
Elwrem na Śląsku był kiedyś nazywany bezrobotny, ale już od dawna to słowo funkcjonuje przede wszystkim jako określenie rzutu karnego. Podczas podwórkowych meczów obowiązywała przecież żelazna zasada "trzy rogi - elwer".
- Tak, elwer to było jedno z pierwszych śląskich słów, jakie poznałem - zgadza się Andrzej Zydorowicz (na zdjęciu), komentator telewizyjny. Ślązak z wyboru, jak o sobie mówi. - Jak grają młodzi, to wciąż słyszę: lata, aus, bal! Ale ten elwer jest najpopularniejszy i chyba najfajniejszy - dodaje Zydorowicz, który w pracy komentatora uciekał zawsze od jakichkolwiek regionalizmów. - Krępowały nas w telewizji sztywne zasady - wyjaśnia. Kiedy jednak przeprowadzał na żywo wywiad z Waldemarem Matysikiem, musiał telewidzom błyskawicznie tłumaczyć, co znaczy, że przyszły reprezentant Polski już za bajtla marzył o grze w Górniku.
A jakie jest Wasze najpiękniejsze, niekoniecznie związane ze sportem, słowo?
Na propozycje czekamy do końca października. Najpiękniejsze - według Was - śląskie słowo wraz z krótkim (nie dłuższym niż jedna strona formatu A4) uzasadnieniem prosimy przesyłać na adres "Gazety Wyborczej" (43-110 Tychy, ul. Towarowa 4, z dopiskiem: "Konkurs na najpiękniejsze śląskie słowo"). Swoje typy można również doręczyć osobiście (w kopercie) do sekretariatu Muzeum Śląskiego w Katowicach przy alei Korfantego 3. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 11 grudnia podczas uroczystości rozdania Cegieł "Gazety Wyborczej". Werdykt wyda specjalna komisja. Na autorów trzech najlepszych propozycji czekać będą nagrody pieniężne. Zwycięzca dostanie 500 złotych i 200-złotowy bon na zakupy w sklepie RTV-AGD. Organizatorzy konkursu zamierzają wydać książkę, która zawierać będzie najpiękniejsze śląskie słowa. Wystawę prezentującą wyniki konkursu zorganizuje też w swojej siedzibie Muzeum Śląskie.
- Tak, elwer to było jedno z pierwszych śląskich słów, jakie poznałem - zgadza się Andrzej Zydorowicz (na zdjęciu), komentator telewizyjny. Ślązak z wyboru, jak o sobie mówi. - Jak grają młodzi, to wciąż słyszę: lata, aus, bal! Ale ten elwer jest najpopularniejszy i chyba najfajniejszy - dodaje Zydorowicz, który w pracy komentatora uciekał zawsze od jakichkolwiek regionalizmów. - Krępowały nas w telewizji sztywne zasady - wyjaśnia. Kiedy jednak przeprowadzał na żywo wywiad z Waldemarem Matysikiem, musiał telewidzom błyskawicznie tłumaczyć, co znaczy, że przyszły reprezentant Polski już za bajtla marzył o grze w Górniku.
A jakie jest Wasze najpiękniejsze, niekoniecznie związane ze sportem, słowo?
Na propozycje czekamy do końca października. Najpiękniejsze - według Was - śląskie słowo wraz z krótkim (nie dłuższym niż jedna strona formatu A4) uzasadnieniem prosimy przesyłać na adres "Gazety Wyborczej" (43-110 Tychy, ul. Towarowa 4, z dopiskiem: "Konkurs na najpiękniejsze śląskie słowo"). Swoje typy można również doręczyć osobiście (w kopercie) do sekretariatu Muzeum Śląskiego w Katowicach przy alei Korfantego 3. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 11 grudnia podczas uroczystości rozdania Cegieł "Gazety Wyborczej". Werdykt wyda specjalna komisja. Na autorów trzech najlepszych propozycji czekać będą nagrody pieniężne. Zwycięzca dostanie 500 złotych i 200-złotowy bon na zakupy w sklepie RTV-AGD. Organizatorzy konkursu zamierzają wydać książkę, która zawierać będzie najpiękniejsze śląskie słowa. Wystawę prezentującą wyniki konkursu zorganizuje też w swojej siedzibie Muzeum Śląskie.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

