Klienci potykali się w sklepie o ciało w worku

am
2009-04-24 , aktualizacja: 24.04.2009 13:27
A A A Drukuj

- To oburzające, że w chwili śmierci jednego z klientów sklep dalej funkcjonuje, jakby nic się nie stało, a inni ludzie potykają się o ciało w worku - mówi zdenerwowana klientka Biedronki w Gliwicach Sośnicy, która w piątek rano robiła tam zakupy.

Jedna z mieszkanek osiedla, która dziś rano robiła w sklepie zakupy, przeżyła szok. Okazało się, że w oczekiwaniu na policję sklep nie został zamknięty i klienci wpadali na ciało w worku, przechodząc koło stoiska z mięsem. - Gdzie godność dla śmierci? Przecież w takiej sytuacji sklep powinien zostać zamknięty! - mówi zdenerwowana kobieta, która powiadomiła nas o całej sprawie.

Klient zmarł około godziny 9 przy stoisku mięsnym firmy JAS, która dzierżawi miejsce od Biedronki....


pozostało 63% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów