Fiaty z Tychów schodzą jak ciepłe bułeczki

Tomasz Głogowski
07.04.2009 , aktualizacja: 08.04.2009 10:31
A A A Drukuj

Niemcy, zachęceni dopłatami do nowych samochodów, rzucili się na fiaty produkowane w Tychach. Fabryka, która nie nadąża z zamówieniami, musiała pierwszy raz od wielu lat wprowadzić pracujące niedziele.

Podczas gdy inne zakłady motoryzacyjne z powodu kryzysu zwalniają ludzi i zatrzymują taśmy produkcyjne, tyski fiat nie nadąża z produkcją nowych samochodów. Okazuje się, że fabryce pomógł kryzys, a szczególnie wprowadzone w Niemczech dopłaty do nowych samochodów. Za pozbycie się starego auta niemiecki rząd dopłaca 2,5 tys. euro. Niemcy porzucają więc swoje volkswageny, mercedesy, audi i zapałali miłością do małych i tanich fiatów z tyskiej fabryki....


pozostało 79% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów