OFF Festival może się wynieść z Mysłowic
2009-02-15
, aktualizacja: 15.02.2009 00:00
Mysłowiccy radni nie chcą dołożyć 280 tys. zł do organizacji tegorocznego OFF Festivalu, bo - jak mówi jeden z nich - lepiej za tę kwotę łatać dziury w drogach. - Bez tych pieniędzy nie da się festiwalu zorganizować - mówi Artur Rojek, jego twórca i dyrektor artystyczny.
OFF Festival narodził się w Mysłowicach w 2006 roku i od razu stał się jednym z największych wydarzeń muzycznych w Polsce. Ale festiwal, którego pomysłodawcą i szefem jest Artur Rojek z Myslovitz, jest nie tylko wydarzeniem muzycznym. Od początku towarzyszą mu m.in. wolontariat, warsztaty, imprezy dla dzieci i sztuka. Tak w mieście powstały przecież murale Wilhelma Sasnala i Edwarda Dwurnika.
W tym roku festiwal ma się odbyć po raz czwarty....
W tym roku festiwal ma się odbyć po raz czwarty....

pozostało 78% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


