Dyrektorka eksmitowała kota z biblioteki
2009-01-05
, aktualizacja: 06.01.2009 00:00
Kot Kubuś był pupilem prawie wszystkich osób odwiedzających bibliotekę przy ul. Batorego w Tychach. Znalazł się jednak ktoś, kto go nie znosił i zagroził sądem, o ile zwierzak pozostanie na swoim miejscu. Dyrektorka biblioteki uległa szantażowi.
Kubuś jest znajdą. Sześć lat temu, gdy był jeszcze bardzo malutki, jeden z czytelników znalazł go na wycieraczce przed wejściem do biblioteki. Żadna z pracownic nie mogła zabrać go do domu, bo miały już własne zwierzęta. Choć wywiesiły kartkę, że mały kotek czeka na dom, nie zgłosił się nikt. I tak Kubuś w bibliotece został.
Dostał miskę na jedzenie, kuwetę i książeczkę zdrowia. Czytelnicy go uwielbiają. Z wzajemnością....
Dostał miskę na jedzenie, kuwetę i książeczkę zdrowia. Czytelnicy go uwielbiają. Z wzajemnością....

pozostało 80% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


