http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Katowice >  Wiadomości Katowice

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj RSS Katowice - Gazeta.pl

Na studniówkę tylko własnym samochodem

Magdalena Warchala
2008-01-06, ostatnia aktualizacja 2008-01-07 00:00

W tym roku, żeby zabłysnąć na studniówce, nie wystarczą tylko piękna kreacja, fryzura i makijaż. W dobrym tonie jest podjechać pod lokal własnym samochodem, a na parkiecie popisywać się znajomością tańca towarzyskiego.

Studniówka uczniów II LO im. Żeromskiego z Dąbrowy Górniczej
Fot. Przemek Jendroska / AG
Studniówka uczniów II LO im. Żeromskiego z Dąbrowy Górniczej
ZOBACZ TAKŻE
Pierwszy weekend po Nowym Roku to czas pierwszych bali studniówkowych. Kolejne będą się odbywać co tydzień, nawet po zakończeniu karnawału, bo w tym roku trwa on tylko miesiąc, w dodatku już za tydzień zaczynają się ferie, więc wszystkie szkoły nie dałyby rady zorganizować zabaw w tym samym terminie. Niestety, dziś już prawie nikt nie organizuje studniówek w szkole, a odpowiednich lokali nie jest tak dużo.

Maturzystom z dąbrowskiego II Liceum Ogólnokształcącego im. Żeromskiego udało się wyprawić studniówkę w sobotę. Bawili się w sosnowieckim DorJanie. Tradycyjny polonez, rozpoczynający studniówkę, trwał aż 40 minut, bo musiała go odtańczyć każda z sześciu klas. Czas się jednak nikomu nie dłużył, wszyscy wykorzystywali okazję, by podziwiać stroje i fryzury koleżanek.

Większość dziewczyn zdecydowała się na krótkie, sięgające kolan, sukienki. To nowy trend - w minionych latach królowały długie, strojne toalety, różniące się od ślubnych tylko kolorem. Teraz takich było niewiele, wyparły je sukienki koktajlowe, ozdobione koronkami czy niewielkimi falbankami. Królowały: czerń, fiolet, czerwień i różne odcienie brązu - od złotego po brunatny. - Intensywne, ciemne barwy są w tym sezonie najmodniejsze. Ale ja postanowiłam, na przekór modzie, ubrać się w błękit. Dzięki temu się wyróżniam, poza tym w pastelach jest mi do twarzy, bo jestem blondynką - mówi Katarzyna Górka. Tegoroczne trendy nie bardzo jej odpowiadają. Nie w jej guście są nie tylko wiodące kolory, ale i sztuczna biżuteria, która jest hitem sezonu. Sobotniej nocy Kasia, mimo to, założyła sztuczną biżuterię, ale były to bardzo skromnie wyglądające perełki.

Żeby zalśnić na studniówkowym balu, Kasia zaczęła wyprawy po sklepach już dwa miesiące temu. Towarzyszyły jej przyjaciółki, m.in. Sylwia, która swoją fioletową suknię z tafty kupiła aż w Łodzi. - W okolicznych butikach nic nie wpadło mi w oko. Łódź słynie z dobrych sklepów odzieżowych, a ja chciałam wyglądać pięknie - mówi Sylwia.

Przed balem obie dziewczyny, jak większość ich koleżanek, wybrały się do kosmetyczki i fryzjera. Sylwia sama ozdobiła też brokatowym lakierem paznokcie. Zadbała, by i jej partner, Rafał Błaszczyk, nie wyglądał tej nocy pospolicie. Uczesała go w błyszczącego irokeza, niemniej fantazyjnego niż mocno posypane brokatem upięcia niektórych dziewczyn.

Perfekcyjny wygląd to jednak nie wszystko. Wielu maturzystów od miesięcy uczyło się tańczyć, żeby na balu nie podpierać ścian. - Ja trenuję taniec towarzyski od kilku lat, więc nie miałem tego problemu. Ale koleżanki i koledzy z klasy przed samą studniówką zapisywali się na kursy. Znajomość podstawowych kroków walca, tanga, rumby jest trendy. Bujanie i podskakiwanie w rytm muzyki już nie wystarcza - mówi Mariusz Bański.

Zaimponować rówieśnikom można również w inny sposób - podjeżdżając pod lokal własnym samochodem. - Chłopak powinien przyjechać po dziewczynę do domu, dać jej kwiaty i zawieźć pod restaurację. Koledzy, którzy nie mają własnych aut, pożyczali na tę noc samochody od rodziców - opowiada Sylwia. A jak ktoś nie ma samochodu? To trudno. Wszak chodzi o to, żeby się dobrze bawić, bo potem nie będzie już na to czasu. Za sto dni matura.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

  • Znak czasów, znak reform jorge.martinez 07.01.08, 08:02

    Czymże tu imponować ludziom ze szkoły, których przez 2 lata nauki nie zdołałosię nawet poznać? Czymże tu imponować i podnosić sobie wartość w ogóle, jeśli w liceum nieprzeczytało się ani »

  • Na studniówkę tylko własnym samochodem modyrulezzz 07.01.08, 11:06

    bal proznosci....»

  • w naszym technikum spawalniczym to nie ma hamstwa obywatelx5 07.01.08, 14:51

    my to na studniówke autobsuem wszyscy jedziemy znaczy sie komunikacjom miejskom. Gramy na gitarach Kaczmarskiego piosenki, Grechuty lub Bajora jak ktoś woli cuś mocniejszego. Dziewczyn nie »