Dworcowe kielichy zalśniły w blasku fleszy
2007-12-14
, aktualizacja: 14.12.2007 17:19
Kilkadziesiąt osób z aparatami fotograficznymi zebrało się w piątek w holu katowickiego dworca. - Jesteśmy tu, żeby zaprotestować przeciw absurdalnym zakazom - tłumaczyli.
Protest był pomysłem katowiczan, którym nie spodobał się zakaz fotografowania na dworcu. Pisaliśmy o nim we wtorkowej "Gazecie". Po naszym artykule Czytelnicy skrzyknęli się na forach internetowych. Ustalili, że w piątek spotkają się przy kasach i zaczną robić zdjęcia. Mimo że tabliczki zniknęły zaraz po naszej publikacji.
O godz. 15, jak na komendę, wszyscy wyciągnęli aparaty, błysnęły flesze. - Dworzec to miejsce publiczne i nikt nie może zabronić robienia tutaj zdjęć....
O godz. 15, jak na komendę, wszyscy wyciągnęli aparaty, błysnęły flesze. - Dworzec to miejsce publiczne i nikt nie może zabronić robienia tutaj zdjęć....

pozostało 66% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów





