Urzędnicy skazali psa na życie w azylu

am
2007-12-07 , aktualizacja: 07.12.2007 00:00
A A A Drukuj

Jolanta Radzka od ponad pół roku stara się o zabranie ze schroniska do domu bezdomnej suczki. Bez skutku, bo urzędnicy wciąż jej odmawiają.

- Ta sytuacja jest chora. Nie bardzo rozumiem, o co w tym wszystkim chodzi. Na pewno nie o dobro zwierzęcia - denerwuje się Radzka. Mieszka w Chrzanowie. Katowicki azyl dla psów odwiedziła w marcu tego roku. Jej serce podbiła wtedy jedna z suczek rasy amstaf. - Patrzyła na mnie swoimi smutnymi oczami. Trudno to wyjaśnić, ale od razu wiedziałam, że chcę ją zabrać - tłumaczy pani Jolanta. Zapewnia, że ma doświadczenie, jeśli chodzi o psy, i wie, jak należy postępować z amstafami....


pozostało 71% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów