W sprawie chodziło o Śląską Opiekę Medyczną, firmę, którą prezes NFZ-u założył cztery lata temu. Miała się zajmować sprzedażą tzw. abonamentu medycznego. Dzięki comiesięcznej opłacie pacjenci mieli np. dostęp bez kolejki do specjalisty.
Sprawa wzbudziła podejrzenia prokuratury, która uznała, że sprzedaż abonamentu to działalność ubezpieczeniowa, a na taką Sośnierz nie miał pozwolenia. Sąd pierwszej instancji uznał, że "wina oskarżonego nie budzi wątpliwości", ale warunkowo umorzył postępowanie, twierdząc, że samo uznanie winnym jest dla Sośnierza wystarczającą karą.
Sośnierz i z taką karą nie chciał się jednak pogodzić. Złożył odwołanie. Sąd apelacyjny skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. W czwartek prezesa NFZ-u uznano za niewinnego.
Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice