Czy przez zsypy segregacja śmieci będzie fikcją? Niektórzy chcą, by je zlikwidować

Jacek Madeja
06.07.2013
A A A Drukuj
Mieszkańcy katowickiego osiedla Tysiąclecia zastanawiają się, czy z powodu zsypów nie będą musieli więcej płacić za wywóz odpadów.
Większość śmieci z kilkunastopiętrowych wieżowców na jednym z największych katowickich osiedli lądowało do tej pory w zsypach.

Na przyblokowych podwórkach stały co prawda kontenery na szkło, plastik i papier, ale segregowanie nie było obowiązkowe. Wszystko zmieniło się, kiedy zaczęła obowiązywać tzw. ustawa śmieciowa. Zgodnie z nowymi przepisami wszyscy muszą segregować śmieci, a zsypy mają pełnić rolę "czarnego" pojemnika na odpady zmieszane.

Ludzie są przyzwyczajeni, że do zsypów wrzucali wszystko

Oznacza to, że można tu wyrzucać wszelkie odpady, których nie da się wyselekcjonować. Część mieszkańców ma jednak wątpliwości, czy wszyscy lokatorzy, przyzwyczajeni do wygody, jaką dawały zsypy, będą się stosować do nowych zasad. Niektórzy mówią wprost, że zmiana przepisów to dla nich ogromny problem. - Nie wiem, jak sobie poradzę. Mam ponad 70 lat i wyjście na półpiętro to dla mnie duży wysiłek. Nie wyobrażam sobie, że większość śmieci będę musiała teraz znosić na dół - mówi emerytka, która mieszka na dziesiątym piętrze jednego z bloków przy ul. Ułańskiej.

- Ludzie są przyzwyczajeni, że do zsypów wrzucali wszystko. Z relacji naszej dozorczyni wiem, że nawet czajniki, telewizory i pocięte opony. I to się szybko nie zmieni. Wystarczy kilka osób, które nie będą przestrzegały segregacji, a konsekwencje poniosą wszyscy. Cały blok będzie musiał płacić wyższe opłaty, jak za śmieci niesegregowane. Przecież nie będzie się dało ustalić, kto wrzuca wszystko do zsypu - mówi Tomasz Bobiński z bloku przy ul. Tysiąclecia 6.

Czy zlikwidować zsypy?

Bobiński próbował przekonać władze spółdzielni mieszkaniowej Piast, żeby zsypy zostały zamurowane. - Nikt nie chciał podjąć dyskusji. A można było przygotować ankiety i zapytać mieszkańców, co sądzą i czy zgadzają się na likwidację zsypów - mówi Bobiński.

Ryszard Gajkiewicz, dyrektor do spraw technicznych w spółdzielni Piast, argumentuje, że trudno zamykać zsypy w kilkunastopiętrowych wieżowcach, bo oznacza to jedynie przeniesienie problemu na przyblokowe podwórka. - Osiedla zajmują 54 hektary powierzchni, mieszka tu około 30 tysięcy ludzi. Między blokami nie ma miejsca na wystawianie dodatkowych kontenerów. No i zrobi się bałagan, nad którym trudno będzie zapanować - uważa Gajkiewicz.

A co z segregacją śmieci? Czy zsypy nie sprawią, że nowe przepisy będą fikcją? - Zobaczymy, jak to wszystko będzie wyglądało. Nie wykluczamy, że jeśli rzeczywiście będzie to problem, wrócimy do sprawy - zapewnia Gajkiewicz.

Utrzymanie zsypu kosztuje

Tymczasem w Chorzowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która zarządza osiedlem Irys (to sześć bloków w centrum Chorzowa, które są bliźniaczo podobne do wieżowców na katowickim Tysiącleciu), zsypy zostały zlikwidowane kilka lat temu w dwóch wieżowcach. - Chodziło o koszty ich utrzymania, bo przecież trzeba je wciąż dezynfekować. Przeprowadziliśmy ankiety wśród mieszkańców i zdecydowali, że nie potrzebują zsypów. Zamiast tego na dole ustawiliśmy kontenery i nie ma większego problemu. W związku z nową ustawą śmieciową mieszkańcy kolejnego bloku również wybrali takie rozwiązanie. Właśnie przygotowujemy się do zamurowania zsypu. W trzech pozostałych blokach ludzie chcieli, żeby zostało po staremu - mówi Wiesława Nowak z Chorzowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (11)
Zaloguj się
  • sisja

    Oceniono 22 razy 18

    Pan Bobiński jest znanym na osiedlu Tysiąclecia oszołomem, który walczy z wszystkimi o wszystko.

  • zuccheropl

    Oceniono 27 razy 15

    Panie Bobiński, jak Pan tak lubi wynosić śmieci na podwórze, to proszę codziennie wieczorem pukać od drzwi do drzwi, zabierać je i wynosić.
    Wtedy ze zsypów nie będzie trzeba korzystać.

    A jeśli nie jest Pan chętny do takiej działalności, to proszę nie utrudniać innym życia.
    Pozdrawiam
    Mieszkaniec

  • pracownikzwyczajny

    Oceniono 18 razy 14

    Zostawic zsypy! To po prostu wygodne dla tej zwyczajnej czesci smieci.

    Ale jest i inny problem. Ludzie segreguja chetnie ale kosze pod blokiem sa stale pelne, wobec czego smieci laduja na ulicy obok nich. Wywozy sa zbyt rzadko!

  • komercyjny02

    Oceniono 7 razy 7

    W starej komedii "Nie lubię poniedziałku" (1971) pewien szofer oblewa piwkiem to, że dostał (sic: "dostał", broń Boże nie kupił!) nowe mieszkanie: "Panie, szwedzkie windy, Z S Y P Y na śmieci!"...
    Tak się wtedy ludzie cieszyli.

  • poborowy102

    Oceniono 8 razy 4

    Zsypy są unikatowe i brutalistyczne, powinny zostać wpisane do rejestru zabytków i otoczone opieką konserwatorską.

  • maxim-sn

    Oceniono 9 razy 1

    zsypy trzeba KONIECZNIE zlikwidować!! W moim bloku , w którym mieszkam od 1976 roku mieszkańcy do dziś ze zsypu korzystać nie potrafią! Wiecznie zapchana śmierdząca dziura to po prostu obrzydliwość.
    Cóż jak wrzuca się tam wszystko z choinką po Bożym Narodzeniu włącznie...

  • tomi-1978

    Oceniono 4 razy 0

    Ja niżej podpisany inicjator wielu pozytywnych dla społeczeństwa osiedla Tysiąclecia Tomasz Bobiński oświadczam że jakby nie moje działania z władzami miasta i SM Piast wiele spraw by nie było dla korzyści mieszkańców tego osiedla załatwione. To dzięki mnie i społecznym inicjatywom jest: wybudowane przejście dla pieszych z wysepką by osoby starsze mogły zaobserwować czy nie nadjeżdża samochód z drugiej strony ulicy na wys. Tysiąclecia 6, to dzięki mnie wyburzono nieczynną hydrofornię przy Tysiąclecia 6,Mieszka I 5, Chrobrego 31 i 37 gdzie często te budynki stanowiły oazę dla pijaków i ćpunów a także stanowiły realne zagrożenie dla dzieci, to dzięki mnie są ławki na całej Alei Bolesława Krzywoustego co wynegocjowałem z ówczesną Panią Wiceprezydent Miasta Grażyną Szołtysik, to dzięki mnie MZUiM została zwiększona ilość lamp w tunelu podziemnym na wysokości tzw. Żyrafy i jest w tym tunelu bardzo jasno w nocy, a było o wiele ciemniej, dzięki mnie jeszcze za kadencji Pana Prezesa Dorfa rozpocząłem walkę o demontaż azbestu, lecz Pan Dorf i wtedy SM Piast nie przyznawała się do eternitu na elewacjach w zasobach SM Piast, lecz udowodniłem że jednak jest to azbest, dzięki mnie powstały ławki wokół Tysiąclecia 6 bo w ogóle ich nie było, dzięki moim staraniom wyremontowano pomnik Fok w Parku Śląskim, dzięki mnie ! przy schodach na terenach zewnętrznych są poręcze po obydwóch stronach czy te poręcze są dla mnie ? nie ! wiele osób mnie wręcz prosiło o pomoc w załatwieniu ich problemu lecz SM Piast widziała i widzi problem tylko we mnie....poręcze powinny być po obydwóch stronach powinien być podjazd na wózki obok schodów lub w pobliżu...to Ja wnioskowałem by dla osób niepełnosprawnych w rejonie Tysiąclecia 1 wybudować zjazd dla osób niepełnosprawnych....dzięki moim wieloletnim staraniom zostały tory tramwajowe przesunięte od tzw. Żyrafy w kier, głównego wjazdu do Parku Śląskiego, by w ich miejsce wybudować parkingi itp. a chodnik wzdłuż torów / parku ten szeroki i tak był częściowo zarośnięty i bardzo rzadko uczęszczany przez pieszych etc czy Ja oczekuje czegoś w zamian? "dziękuje" nie, nie oczekuje. Jestem tu wychowany na 1000-leciu, i są mi znane problemy wielu ludzi.

    A teraz w końcu w sprawie zsypów i ich zamknięcia, mam prawo do suwerennego zdania, mam prawo do pisania pism do SM Piast i UM Katowice, moje pisma jak do tej pory nie przyniosły żadnej szkody dla społeczeństwa które zamieszkuje os.Tysiąclecia.

    Moim zdaniem pozostawienie zsypów, nie zwiększy procesu segregacji śmieci na os.Tysiąclecia, bo ludzie do nich dosłownie wszystko wrzucali i nadal tak będą robić, a gadka szmatka o starszych chorych babciach...itp...że z 10 czy 15 piętra nie mogą zjechać z workiem ... a czy ta babcia do sklepu nie wychodzi? do kościoła? na spacer? z pupilem? czy przy okazji nie może worka ze śmieciami wyrzucić? Przecież wszyscy prawie codziennie gdzieś wychodzą...

    Ale jeszcze jest coś bardziej do sprawy zsypów, i do Pana redaktora który nadużywa mojego nazwiska, i non stop wypisuje że "Bobiński i Bobiński" Ja nie wyraziłem zgody pisemnej na wielokrotne nadużywanie mojego nazwiska w artykułach medialnych,wyraziłem zgodę tylko jeden raz nt, szczurów co się ujawniły w czasie demontażu starej nawierzchni wokół Tysiąclecia 6, więcej razy nie wyrażałem zgody na używanie mojego nazwiska zatem Panie Redaktorze, żądam zaprzestania nadużywania mojego nazwiska.

    Z poważaniem

    Mieszkaniec z Tysiąclecia 6

    Tomasz Bobiński

  • rojberek

    Oceniono 10 razy -2

    "Nie wiem, jak sobie poradzę. Mam ponad 70 lat i wyjście na półpiętro to dla mnie duży wysiłek." - co za bzdety! Przecież w tych budynkach są windy! Poza tym daję głowę, że babcia świetnie potrafi zainwaniać do marketu na wyprzedaż a tutaj nie jest w stanie wejść do windy!
    Lenistwo można tłumaczyć na milion sposobów. Znam wiele osób nawet po 90-tce, które mieszkają w kamienicach i nie ciężko im ZEJŚĆ np. 2-3 piętra po stromych schodach, żeby znieść śmieci a poza tym jeśli osoba ma problemy z poruszaniem się to spokojnie otrzymałaby pomoc od sąsiadów lub bliskich w tej prostej czynności.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX