Rutkowski: Mamy nowy dowód, matka działała sama

ps
10.02.2012 , aktualizacja: 10.02.2012 20:19
A A A Drukuj
Krzysztof Rutkowski przekazał prokuraturze nowy dowód. To rękawiczki w których matka dziecka - Katarzyna W. - pogrzebała córkę Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta Krzysztof Rutkowski przekazał prokuraturze nowy dowód. To rękawiczki w których matka dziecka - Katarzyna W. - pogrzebała córkę
Krzysztof Rutkowski dostarczył dziś do prokuratury nowy dowód ws. śmierci półrocznej Magdy z Sosnowca. To rękawiczki w których matka dziecka - Katarzyna W. - pogrzebała córkę. Twierdzi też, że policjanci próbowali je "przejąć".
Gliwicka prokuratura wszczęła postępowanie dotyczące działań Krzysztofa Rutkowskiego wz. poszukiwaniami Madzi
Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Gliwicka prokuratura wszczęła postępowanie dotyczące działań Krzysztofa Rutkowskiego wz. poszukiwaniami Madzi
Krzysztof Rutkowski przekazał prokuraturze nowy dowód. To rękawiczki w których matka dziecka - Katarzyna W. - pogrzebała córkę
Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Krzysztof Rutkowski przekazał prokuraturze nowy dowód. To rękawiczki w których matka dziecka - Katarzyna W. - pogrzebała córkę
- To rękawiczki, które miała Katarzyna W. w trakcie przykrywania kawałkami gruzu martwego dziecka. Rękawiczki te oczywiście pozostawiły włókna na fragmentach cegieł, które zostały zabezpieczone przez funkcjonariuszy komendy wojewódzkiej policji w Katowicach. Oczywiście stanowią dowód na to, że Katarzyna W. najprawdopodobniej działała sama - mówił Rutkowski przed wejściem do prokuratury. - Oczywiście rękawiczki zostały zabezpieczone w dniu dzisiejszym od rodziny Katarzyny W. - dodał.

Policja chciała "przejąć" rękawiczki?

Pytany, skąd ma rękawiczki, Rutkowski odpowiedział, że były one u rodziny Katarzyny W. i nikt ich nie ukrywał. Wcześniej poszukiwano ich w hotelu, gdzie matka przyznała się Rutkowskiemu, że dziecko nie zaginęło, a zmarło na skutek nieszczęśliwego wypadku.

- To jest ta informacja, która miała skompromitować policję? - pytał jeden z dziennikarzy.

- Dlaczego ma skompromitować? - odpowiadał Rutkowski - Oczywiście policjanci próbowali te rękawiczki przejąć i znaleźć po tym, jak my je zabezpieczyliśmy w dniu dzisiejszym. Ja powiadomiłem prokuraturę o tym, że już są - powiedział.

Spotkanie z prokuratorem trwało zaledwie kilkanaście minut. Wychodząc z budynku Rutkowski powiedział dziennikarzom, że prokurator podziękował mu za przekazanie tego dowodu rzeczowego.

Rutkowski przyjechał do katowickiej prokuratury po raz kolejny. Spotkał się ze śledczymi z własnej inicjatywy; wcześniej był już przesłuchiwany w charakterze świadka.

Katarzyna W. zostanie w areszcie

Kilka dni temu mecenas Marcin Szymonek, obrońca matki Madzi, złożył wniosek o uchylenie aresztu. Adwokat twierdzi, że jego klientka jest niewinna i domagał się od śledczych wypuszczenia jej na wolność.

Dziś katowicka prokuratura oddaliła wniosek obrońcy. Śledczy uznali, że kobieta dla zabezpieczenia dobra postępowania musi pozostać za kratami.

Jak podaje TVN24, mieszkanie Katarzyny W., w którym miała zginąć Magda, zostało zaplombowane przez policję.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    28 głosów