Rutkowski: Mamy nowy dowód, matka działała sama
10.02.2012
, aktualizacja: 10.02.2012 20:19
Krzysztof Rutkowski przekazał prokuraturze nowy dowód. To rękawiczki w których matka dziecka - Katarzyna W. - pogrzebała córkę
Krzysztof Rutkowski dostarczył dziś do prokuratury nowy dowód ws. śmierci półrocznej Magdy z Sosnowca. To rękawiczki w których matka dziecka - Katarzyna W. - pogrzebała córkę. Twierdzi też, że policjanci próbowali je "przejąć".

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Gliwicka prokuratura wszczęła postępowanie dotyczące działań Krzysztofa Rutkowskiego wz. poszukiwaniami Madzi

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Krzysztof Rutkowski przekazał prokuraturze nowy dowód. To rękawiczki w których matka dziecka - Katarzyna W. - pogrzebała córkę
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Rutkowski: Nie wykluczam, że Katarzyna W. jest winna (22-03-12, 10:13)
- Madzia została pozbawiona życia celowo? Prokuratura: "Badamy taką wersję" (21-03-12, 13:18)
- Apartament i nowe życie. Rodzice Madzi pod opieką Rutkowskiego (28-02-12, 07:56)
- Katarzyna W. zrezygnowała z policyjnej ochrony. Jej bezpieczeństwem zajmie się Rutkowski (24-02-12, 10:16)
- Kalisz u Lisa: Rutkowski jest mistrzem kreowania wizerunku, a policja była pasywna (13-02-12, 22:57)
- Katarzyna W. chce być na pogrzebie córki (13-02-12, 16:27)
- Jest postępowanie ws. Rutkowskiego: "Użycie przemocy lub groźby bezprawnej" (13-02-12, 12:56)
- Rutkowski: Ja Katarzynę W. wyzwoliłem publicznie. Może powiedzieć mi "dziękuję" (13-02-12, 08:12)
- Matka Madzi spanikowała, bo Rutkowski zwoływał dziennikarzy (06-02-12, 18:55)
- Krzysztof Rutkowski. Gołąb, który okazał się żmiją (04-02-12, 11:00)
- Kiedy zginęła Madzia? Prokuratura szuka biegłych (09-02-12, 23:08)
- Apel biskupa: Mimo 'złego doświadczenia' z Magdą trzeba pomagać (10-02-12, 17:15)
- To rękawiczki, które miała Katarzyna W. w trakcie przykrywania kawałkami gruzu martwego dziecka. Rękawiczki te oczywiście pozostawiły włókna na fragmentach cegieł, które zostały zabezpieczone przez funkcjonariuszy komendy wojewódzkiej policji w Katowicach. Oczywiście stanowią dowód na to, że Katarzyna W. najprawdopodobniej działała sama - mówił Rutkowski przed wejściem do prokuratury. - Oczywiście rękawiczki zostały zabezpieczone w dniu dzisiejszym od rodziny Katarzyny W. - dodał.
Policja chciała "przejąć" rękawiczki?
Pytany, skąd ma rękawiczki, Rutkowski odpowiedział, że były one u rodziny Katarzyny W. i nikt ich nie ukrywał. Wcześniej poszukiwano ich w hotelu, gdzie matka przyznała się Rutkowskiemu, że dziecko nie zaginęło, a zmarło na skutek nieszczęśliwego wypadku.
- To jest ta informacja, która miała skompromitować policję? - pytał jeden z dziennikarzy.
- Dlaczego ma skompromitować? - odpowiadał Rutkowski - Oczywiście policjanci próbowali te rękawiczki przejąć i znaleźć po tym, jak my je zabezpieczyliśmy w dniu dzisiejszym. Ja powiadomiłem prokuraturę o tym, że już są - powiedział.
Spotkanie z prokuratorem trwało zaledwie kilkanaście minut. Wychodząc z budynku Rutkowski powiedział dziennikarzom, że prokurator podziękował mu za przekazanie tego dowodu rzeczowego.
Rutkowski przyjechał do katowickiej prokuratury po raz kolejny. Spotkał się ze śledczymi z własnej inicjatywy; wcześniej był już przesłuchiwany w charakterze świadka.
Katarzyna W. zostanie w areszcie
Kilka dni temu mecenas Marcin Szymonek, obrońca matki Madzi, złożył wniosek o uchylenie aresztu. Adwokat twierdzi, że jego klientka jest niewinna i domagał się od śledczych wypuszczenia jej na wolność.
Dziś katowicka prokuratura oddaliła wniosek obrońcy. Śledczy uznali, że kobieta dla zabezpieczenia dobra postępowania musi pozostać za kratami.
Jak podaje TVN24, mieszkanie Katarzyny W., w którym miała zginąć Magda, zostało zaplombowane przez policję.
Policja chciała "przejąć" rękawiczki?
Pytany, skąd ma rękawiczki, Rutkowski odpowiedział, że były one u rodziny Katarzyny W. i nikt ich nie ukrywał. Wcześniej poszukiwano ich w hotelu, gdzie matka przyznała się Rutkowskiemu, że dziecko nie zaginęło, a zmarło na skutek nieszczęśliwego wypadku.
- To jest ta informacja, która miała skompromitować policję? - pytał jeden z dziennikarzy.
- Dlaczego ma skompromitować? - odpowiadał Rutkowski - Oczywiście policjanci próbowali te rękawiczki przejąć i znaleźć po tym, jak my je zabezpieczyliśmy w dniu dzisiejszym. Ja powiadomiłem prokuraturę o tym, że już są - powiedział.
Spotkanie z prokuratorem trwało zaledwie kilkanaście minut. Wychodząc z budynku Rutkowski powiedział dziennikarzom, że prokurator podziękował mu za przekazanie tego dowodu rzeczowego.
Rutkowski przyjechał do katowickiej prokuratury po raz kolejny. Spotkał się ze śledczymi z własnej inicjatywy; wcześniej był już przesłuchiwany w charakterze świadka.
Katarzyna W. zostanie w areszcie
Kilka dni temu mecenas Marcin Szymonek, obrońca matki Madzi, złożył wniosek o uchylenie aresztu. Adwokat twierdzi, że jego klientka jest niewinna i domagał się od śledczych wypuszczenia jej na wolność.
Dziś katowicka prokuratura oddaliła wniosek obrońcy. Śledczy uznali, że kobieta dla zabezpieczenia dobra postępowania musi pozostać za kratami.
Jak podaje TVN24, mieszkanie Katarzyny W., w którym miała zginąć Magda, zostało zaplombowane przez policję.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
28 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


więcej zdjęć
odtwórz