Jest już ekspertyza DNA chłopca z Cieszyna
08.02.2012
, aktualizacja: 08.02.2012 17:39
Śledczy, którzy prowadzą sprawę śmierci znalezionego w Cieszynie chłopca otrzymali ekspertyzę dotyczącą jego kodu DNA. W przyszłości może ona pomóc w rozwikłaniu zagadki śmierci dziecka - podała w środę bielska prokuratura okręgowa.
ZOBACZ TAKŻE
- Osiem lat wiezienia za śmierć dziecka (21-02-12, 17:27)
Rzeczniczka prokuratury Małgorzata Borkowska mówi, że ekspertyzę sporządzili naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego. Wyodrębnili tak zwane wysoko swoiste cechy indywidualne kodu DNA dziecka. Badania są tak szczegółowe, że w przypadku, gdyby w przyszłości pozyskano kod osoby, która mogłaby być członkiem rodziny dziecka, porównanie nie pozostawiłoby wątpliwości co do identyfikacji chłopca. Śledczy otrzymali także ekspertyzę dotyczą rodzaju i mechanizmu powstawania urazów u dziecka.
- W śledztwie nadal jednak nie doszło do przełomu. Czekamy jeszcze na ekspertyzę dotyczącą chromosomów. Kontynuujemy przesłuchania osób, które płaciły kartami elektronicznymi za ubranka dziecięce, identyczne jak chłopczyka. Wciąż weryfikujemy informacje napływające do nas w sprawie dziecka. Dotychczas nie przybliżyły nas do rozwiązania sprawy - mówi rzecznik.
Śledczy otrzymali także ekspertyzę dotyczą rodzaju i mechanizmu powstawania urazów u dziecka. Potwierdziła ona wyniki sekcji zwłok, przeprowadzonej wkrótce po odnalezieniu ciała. Chłopiec zmarł w wyniku urazu jamy brzusznej, który spowodował pęknięcie jelita cienkiego i w konsekwencji zapalenie otrzewnej.
Przypomnijmy: zwłoki mającego około półtora roku dziecka zauważyli 19 marca 2010 roku w stawie na obrzeżach Cieszyna dwaj przechodzący w pobliżu chłopcy. Ciało leżało tam kilka dni. Przyczyną śmierci był uraz jamy brzusznej. Pod koniec kwietnia chłopiec został pochowany w Cieszynie. Na jego grobie codziennie palą się znicze. Przy grobie postawiono nawet wiklinową szafkę, na której dzieci kładą zabawki.
- W śledztwie nadal jednak nie doszło do przełomu. Czekamy jeszcze na ekspertyzę dotyczącą chromosomów. Kontynuujemy przesłuchania osób, które płaciły kartami elektronicznymi za ubranka dziecięce, identyczne jak chłopczyka. Wciąż weryfikujemy informacje napływające do nas w sprawie dziecka. Dotychczas nie przybliżyły nas do rozwiązania sprawy - mówi rzecznik.
Śledczy otrzymali także ekspertyzę dotyczą rodzaju i mechanizmu powstawania urazów u dziecka. Potwierdziła ona wyniki sekcji zwłok, przeprowadzonej wkrótce po odnalezieniu ciała. Chłopiec zmarł w wyniku urazu jamy brzusznej, który spowodował pęknięcie jelita cienkiego i w konsekwencji zapalenie otrzewnej.
Przypomnijmy: zwłoki mającego około półtora roku dziecka zauważyli 19 marca 2010 roku w stawie na obrzeżach Cieszyna dwaj przechodzący w pobliżu chłopcy. Ciało leżało tam kilka dni. Przyczyną śmierci był uraz jamy brzusznej. Pod koniec kwietnia chłopiec został pochowany w Cieszynie. Na jego grobie codziennie palą się znicze. Przy grobie postawiono nawet wiklinową szafkę, na której dzieci kładą zabawki.
- 7 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Jest już ekspertyza DNA chłopca z Cieszyna
moim_skromnym_zdaniem
08.02.12, 18:33
Trzeba było oddać tą sprawę Rutkowskiemu. Badanie DNA byłoby w dwa dni, a nie dwa lata i sprawa pewnie już dawno byłaby rozwiązana.»
-
Jest już ekspertyza DNA chłopca z Cieszyna
vito3
08.02.12, 18:46
i tu wlasnie widac jak dziala panstwowa policja jeszcze z piecdziesiat lat i moze w koncu zaczna szukac, rutkowski obronca polski,»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


