Czy Rutkowski złamał prawo? Zbadają śledczy z Gliwic
06.02.2012
, aktualizacja: 06.02.2012 16:52
Prokuratura w Gliwicach zbada czy Krzysztof Rutkowski nie złamał przepisów prawa, angażując się w poszukiwania półrocznej Magdy z Sosnowca.
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Kaczyński w sprawie Madzi: Policja nieskuteczna. Nie potrafiła przejąć metod SB (08-02-12, 15:05)
- Stowarzyszenie Detektywów: Rutkowski? Brak moralności, irracjonalne zacietrzewienie (07-02-12, 12:39)
- Są wyniki sekcji. Prokuratura: Zarzuty wobec matki Madzi bez zmian (06-02-12, 15:01)
- Rutkowski: Wystąpię o nagrodę, bo mi się należy (06-02-12, 10:02)
- Rutkowski superstar. Detektyw bez licencji, który chce być gwiazdą (03-02-12, 13:01)
- Krzysztof Rutkowski szuka półrocznej Madzi. "Na sto procent odnajdzie się zdrowa i żywa" (27-01-12, 06:00)
Ten wątek został wyłączony ze śledztwa w sprawie śmierci dziecka, które prowadzi prokuratura w Katowicach. Prokuratorzy z Katowic uznali, że sprawę trzeba przekazać do innej jednostki, by pod ich adresem nie padły zarzuty braku bezstronności.
Trzy wątki
O przekazaniu sprawy do Gliwic poinformował rzecznik tamtejszej prokuratury okręgowej Michał Szułczyński.
Jak powiedział prokurator, pierwszy wątek postępowania będzie dotyczył art. 245 Kodeksu karnego, czyli użycia przemocy lub groźby bezprawnej w celu wywarcia wpływu na świadka, kolejny - niepowiadomienia organu prowadzącego postępowanie karne o zawarciu umowy związanej z tym postępowaniem. Trzeci dotyczy świadczenia usług detektywistycznych i wykonywania czynności zastrzeżonych dla organów i instytucji państwa.
Rutkowskiego sprawdza MSW
Także MSW analizuje zaangażowanie biura detektywistycznego, w którym udziałowcem jest Krzysztof Rutkowski, w poszukiwaniach półrocznej Magdy z Sosnowca. Sam Rutkowski - jak informuje resort - nie ma licencji detektywa, nie ma więc uprawnień m.in. do zbierania informacji. Działania Rutkowskiego zbada też prokuratura.
Jak poinformował rzecznik komendanta głównego Mariusz Sokołowski, policja sprawdza, czy ktoś z funkcjonariuszy zaangażowanych w poszukiwania dziewczynki mógł przekazywać Rutkowskiemu informacje.
Chodzi m. in. o informacje dotyczące zatrzymania matki półrocznej Magdy. Rutkowski zaprzeczył, że był "przeciek z policji" i przekazano mu informacje o zatrzymaniu matki Magdy. - To jest absolutna bzdura. Jak się nie mają do czego czepiać, to zaczynają kopać swoich - powiedział Rutkowski.
Nagranie Rutkowskiego
Półroczna Magda zaginęła 24 stycznia br. Początkowo jej matka utrzymywała, że dziewczynka została porwana. W sprawę zaangażował się Krzysztof Rutkowski. To on w miniony czwartek nagrał swoją rozmowę z kobietą, podczas której powiedziała mu, że dziecko zginęło w wyniku nieszczęśliwego wypadku. W piątek wieczorem - już policjantom - pokazała miejsce ukrycia zwłok Madzi.
Trzy wątki
O przekazaniu sprawy do Gliwic poinformował rzecznik tamtejszej prokuratury okręgowej Michał Szułczyński.
Jak powiedział prokurator, pierwszy wątek postępowania będzie dotyczył art. 245 Kodeksu karnego, czyli użycia przemocy lub groźby bezprawnej w celu wywarcia wpływu na świadka, kolejny - niepowiadomienia organu prowadzącego postępowanie karne o zawarciu umowy związanej z tym postępowaniem. Trzeci dotyczy świadczenia usług detektywistycznych i wykonywania czynności zastrzeżonych dla organów i instytucji państwa.
Rutkowskiego sprawdza MSW
Także MSW analizuje zaangażowanie biura detektywistycznego, w którym udziałowcem jest Krzysztof Rutkowski, w poszukiwaniach półrocznej Magdy z Sosnowca. Sam Rutkowski - jak informuje resort - nie ma licencji detektywa, nie ma więc uprawnień m.in. do zbierania informacji. Działania Rutkowskiego zbada też prokuratura.
Jak poinformował rzecznik komendanta głównego Mariusz Sokołowski, policja sprawdza, czy ktoś z funkcjonariuszy zaangażowanych w poszukiwania dziewczynki mógł przekazywać Rutkowskiemu informacje.
Chodzi m. in. o informacje dotyczące zatrzymania matki półrocznej Magdy. Rutkowski zaprzeczył, że był "przeciek z policji" i przekazano mu informacje o zatrzymaniu matki Magdy. - To jest absolutna bzdura. Jak się nie mają do czego czepiać, to zaczynają kopać swoich - powiedział Rutkowski.
Nagranie Rutkowskiego
Półroczna Magda zaginęła 24 stycznia br. Początkowo jej matka utrzymywała, że dziewczynka została porwana. W sprawę zaangażował się Krzysztof Rutkowski. To on w miniony czwartek nagrał swoją rozmowę z kobietą, podczas której powiedziała mu, że dziecko zginęło w wyniku nieszczęśliwego wypadku. W piątek wieczorem - już policjantom - pokazała miejsce ukrycia zwłok Madzi.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


odtwórz
odtwórz