Rzecznik policji o Rutkowskim: "Mówi to laik, który nie zna się na pracy policyjnej" [RELACJA]
03.02.2012
, aktualizacja: 03.02.2012 16:59
Zdumiewający spektakl zafundował nam Krzysztof Rutkowski. Najpierw wcielił się w rolę policjanta i psychoterapeuty, przeprowadzając prowokację w wyniku, której matka porwanej półrocznej Magdy miała się przyznać do nieumyślnego zabicia dziecka i ukrycia jego ciała. A teraz na transmitowanej przed telewizje konferencji prasowej wystąpił w roli sądu, który orzekł, kto i w jakim zakresie jest winny.
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- "Kasiu, my wiemy, że ty kłamiesz" - teściowa oskarżyła Katarzynę W. nim ta przyznała się do winy (07-02-12, 14:22)
- Małej Magdy mogła szukać specjalna grupa pościgowa z KGP. Komendant z Sosnowca się nie zgodził (07-02-12, 13:53)
- Kulturoznawca: Matka Magdy jest ofiarą żądzy rozgłosu Rutkowskiego. On ją pożarł (03-02-12, 19:58)
- Przerwano poszukiwania ciała półrocznej Magdy (03-02-12, 17:42)
- Psycholog: Wyrok na matkę Madzi wydali internauci. To takie łatwe (03-02-12, 16:29)
- Sokołowski: Słuchałem Rutkowskiego. Tak mówi laik, który nie zna się... (03-02-12, 15:41)
- Rutkowski superstar. Detektyw bez licencji, który chce być gwiazdą (03-02-12, 13:01)
- Psycholog: Matka wymyśliła porwanie, by chronić siebie (03-02-12, 10:49)
- Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demaskuje oszustwo (03-02-12, 09:22)
- Poszukiwana Magda nie żyje. Matka: To był wypadek (02-02-12, 23:25)
- Poszukiwania Madzi: Mają nowych świadków (02-02-12, 15:09)
- Mama Madzi: Miałam intuicję, że ten mężczyzna mnie śledzi (29-01-12, 13:39)
[KONIEC RELACJI]
Godz. 16.53. Krótko przed godziną godz. 17 Mariusz Łączny z Prokuratury Okręgowej w Katowicach powiedział, że oprócz Rutkowskiego w charakterze świadka przesłuchano także Bartka, ojca dziecka. O szczegółach nie chciał rozmawiać. Wciąż nie wiadomo, kiedy zostanie przesłuchana matka. Dodał, że kurtkę, którą znaleziono nad rzeką przekazano do badań. Późnym popołudniem policja wstrzymała poszukiwania ciała dziecka nad rzeką w Sosnowcu. Najprawdopodobniej dziś nie odbędzie się też zapowiadana wcześniej konferencja prokuratury.
Godz. 15.57. Internauci już zlinczowali Katarzynę W., większość komentarzy z forów nie nadaje się do przytoczenia. Dlaczego? Psycholog dr Mariusz Makowski dla TOK FM: "Mamy wykreowany obraz złej, wyrodnej, nieuważnej matki. Kiedy dzieje się taki dramat blisko nas, my też chcemy czuć się lepszymi rodzicami, bo często sami nie potrafimy sprostać obowiązkom rodzicielskim." Czytaj więcej >>
Godz. 15.44 . Rzecznik KGP Mariusz Sokołowski: - Niewiele wynika, w sensie procesowym, z materiałów przekazanych przez Krzysztofa Rutkowskiego policji. Zdaniem Sokołowskiego matka półrocznej Magdy i tak by nie wytrzymała i wyrzuciła z siebie to, co powiedziała Rutkowskiemu: - Słuchałem konferencji Rutkowskiego i te wszystkie argumenty, które tam padają są nieprawdziwe - odpowiada na krytykę policji. - Kiedy słyszę, że przyjęto zbyt dużo wersji, mogę powiedzieć tylko tyle: mówi to laik, który nie zna się na pracy policyjnej. Nieprzyjęcie którejkolwiek z wersji, byłoby błędem w takiej sytuacji - powiedział rzecznik.
Godz. 15.39. Szołmeńska konferencja Rutkowskiego, a zwłaszcza transmitowanie jej przez telewizje (TVN24 i TVP Info) wywołało falę krytycznych komentarzy. Eryk Mistewicz, specjalista od marketingu politycznego na Twitterze: „Ten facet jest w centrum wydarzeń to prawda. We francuskich mediach. NIE DO POMYŚLENIA”.
Godz. 15.33. Właśnie Krzysztof Rutkowski wszedł do gmachu Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Tam będzie przesłuchiwany w związku z ujawnieniem przez niego nagrania przesłuchania matki Magdy. Katarzyna przyznała tam, że upuściła dziecko i dziewczynka zmarła na skutek uderzenia o próg w mieszkaniu. Rutkowski nagrał to przesłuchanie, które nazywa „grą operacyjną” i przekazał je mediom.
Godz. 15.01. Dziennikarze czekają na konferencję prokuratury. Na razie nie wiadomo, o której się rozpocznie.
Godz. 14.19. Skończyła się konferencja Rutkowskiego.
Godz. 14.17. Moim zadaniem było doprowadzenie tej sprawy do końca. Do finału. Daliśmy wszystko z siebie.
Godz. 14.15. Rutkowski mówi, że jeśli będzie miał informacje na temat współpracowników Katarzyny, to z pewnością przekaże je policji.
Godz. 14.11. Rutkowski nie chce zdradzić, czy ma jakieś podejrzenia co do ewentualnego wspólnika Katarzyny: „Katarzyna nie wyszła z domu z łopatą” - mówi Rutkowski.
Godz. 14.10. Nie możemy wykluczyć, że zwierzyna zjadła ciało dziecka. W takim przypadku nie będzie zwłok - twierdzi Rutkowski. - Dla mnie sprawa jest zamknięta.
Godz. 14.08. Rutkowski o relacji z Katarzyną: Z rodziną był dobry kontakt. natomiast z Katarzyną relacja wyglądała, jak relacja policjanta z przestępcą.
Godz. 14.06. Rutkowski w końcu odpowiada, czy ktoś pomagał Katarzynie: Mogę mieć podejrzenia, ale nie będę o tym mówił publicznie. Teraz Katarzyna jest do dyspozycji prokuratury, a ja nie mam do niej dostępu. Musiałbym z nią rozmawiać, żeby kogoś podejrzewać o współudział.
Godz. 14.05. Rutkowski: Policja nie wytyczyła trasy poruszania się Katarzyny dzięki masztom BTS. Nie będę krytykował pracy prokuratury i funkcjonariuszy. Mieli bardzo zbieżne myśli ze mną. Policjant narzekał, że nie mogli zrobić wszystkich działań, które powinni zrealizować podczas poszukiwania dziecka.
Godz. 14.02. Czy ktoś pomagał Katarzynie? - pytają dziennikarze.
Godz. 13.57. Rutkowski: Katarzyna za nos wodziła prokuraturę. Mówiłem jej żeby się przyznała. A on, że będzie się trzymała swojej wersji, a świadkowie niech się trzymają swojej wersji. Mówiłem jej, że świadkowie nie mają swojej wersji, tylko będą mówić prawdę. Jeśli przyznałaby się, to mogłaby liczyć na łagodniejsze traktowanie ze strony organów ścigania.
Godz. 13.48. Dalej mówi Rutkowski: Już podczas pierwszych rozmów z dziennikarzem gazeta.pl wskazywałem, że to nie musi być porwanie, ale oficjalnie nie mogłem mówić na ten temat. Oto tekst z gazeta.pl
Godz. 13.40. Rutkowski zachowuje się, jak sędzia. „Matka trafi do więzienia, choć najgorszą karą jest utrata dziecka. Podobnie jak dla jego ojca.”. Cały czas pewnie odpowiada na pytania dziennikarzy zza swoich czarnych okularów. Chwali się telefonami z Norwegii.
Godz. 13.40. Rutkowski: Od początku podejrzewałem, że Katarzyna jest ze mną nie szczera. Nie wiedziałem, jak to powiedzieć jej teściom, bo ci mówili na jej temat bardzo dobre opinie.
Godz. 16.53. Krótko przed godziną godz. 17 Mariusz Łączny z Prokuratury Okręgowej w Katowicach powiedział, że oprócz Rutkowskiego w charakterze świadka przesłuchano także Bartka, ojca dziecka. O szczegółach nie chciał rozmawiać. Wciąż nie wiadomo, kiedy zostanie przesłuchana matka. Dodał, że kurtkę, którą znaleziono nad rzeką przekazano do badań. Późnym popołudniem policja wstrzymała poszukiwania ciała dziecka nad rzeką w Sosnowcu. Najprawdopodobniej dziś nie odbędzie się też zapowiadana wcześniej konferencja prokuratury.
Godz. 15.57. Internauci już zlinczowali Katarzynę W., większość komentarzy z forów nie nadaje się do przytoczenia. Dlaczego? Psycholog dr Mariusz Makowski dla TOK FM: "Mamy wykreowany obraz złej, wyrodnej, nieuważnej matki. Kiedy dzieje się taki dramat blisko nas, my też chcemy czuć się lepszymi rodzicami, bo często sami nie potrafimy sprostać obowiązkom rodzicielskim." Czytaj więcej >>
Godz. 15.44 . Rzecznik KGP Mariusz Sokołowski: - Niewiele wynika, w sensie procesowym, z materiałów przekazanych przez Krzysztofa Rutkowskiego policji. Zdaniem Sokołowskiego matka półrocznej Magdy i tak by nie wytrzymała i wyrzuciła z siebie to, co powiedziała Rutkowskiemu: - Słuchałem konferencji Rutkowskiego i te wszystkie argumenty, które tam padają są nieprawdziwe - odpowiada na krytykę policji. - Kiedy słyszę, że przyjęto zbyt dużo wersji, mogę powiedzieć tylko tyle: mówi to laik, który nie zna się na pracy policyjnej. Nieprzyjęcie którejkolwiek z wersji, byłoby błędem w takiej sytuacji - powiedział rzecznik.
Godz. 15.39. Szołmeńska konferencja Rutkowskiego, a zwłaszcza transmitowanie jej przez telewizje (TVN24 i TVP Info) wywołało falę krytycznych komentarzy. Eryk Mistewicz, specjalista od marketingu politycznego na Twitterze: „Ten facet jest w centrum wydarzeń to prawda. We francuskich mediach. NIE DO POMYŚLENIA”.
Godz. 15.33. Właśnie Krzysztof Rutkowski wszedł do gmachu Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Tam będzie przesłuchiwany w związku z ujawnieniem przez niego nagrania przesłuchania matki Magdy. Katarzyna przyznała tam, że upuściła dziecko i dziewczynka zmarła na skutek uderzenia o próg w mieszkaniu. Rutkowski nagrał to przesłuchanie, które nazywa „grą operacyjną” i przekazał je mediom.
Godz. 15.01. Dziennikarze czekają na konferencję prokuratury. Na razie nie wiadomo, o której się rozpocznie.
Godz. 14.19. Skończyła się konferencja Rutkowskiego.
Godz. 14.17. Moim zadaniem było doprowadzenie tej sprawy do końca. Do finału. Daliśmy wszystko z siebie.
Godz. 14.15. Rutkowski mówi, że jeśli będzie miał informacje na temat współpracowników Katarzyny, to z pewnością przekaże je policji.
Godz. 14.11. Rutkowski nie chce zdradzić, czy ma jakieś podejrzenia co do ewentualnego wspólnika Katarzyny: „Katarzyna nie wyszła z domu z łopatą” - mówi Rutkowski.
Godz. 14.10. Nie możemy wykluczyć, że zwierzyna zjadła ciało dziecka. W takim przypadku nie będzie zwłok - twierdzi Rutkowski. - Dla mnie sprawa jest zamknięta.
Godz. 14.08. Rutkowski o relacji z Katarzyną: Z rodziną był dobry kontakt. natomiast z Katarzyną relacja wyglądała, jak relacja policjanta z przestępcą.
Godz. 14.06. Rutkowski w końcu odpowiada, czy ktoś pomagał Katarzynie: Mogę mieć podejrzenia, ale nie będę o tym mówił publicznie. Teraz Katarzyna jest do dyspozycji prokuratury, a ja nie mam do niej dostępu. Musiałbym z nią rozmawiać, żeby kogoś podejrzewać o współudział.
Godz. 14.05. Rutkowski: Policja nie wytyczyła trasy poruszania się Katarzyny dzięki masztom BTS. Nie będę krytykował pracy prokuratury i funkcjonariuszy. Mieli bardzo zbieżne myśli ze mną. Policjant narzekał, że nie mogli zrobić wszystkich działań, które powinni zrealizować podczas poszukiwania dziecka.
Godz. 14.02. Czy ktoś pomagał Katarzynie? - pytają dziennikarze.
Godz. 13.57. Rutkowski: Katarzyna za nos wodziła prokuraturę. Mówiłem jej żeby się przyznała. A on, że będzie się trzymała swojej wersji, a świadkowie niech się trzymają swojej wersji. Mówiłem jej, że świadkowie nie mają swojej wersji, tylko będą mówić prawdę. Jeśli przyznałaby się, to mogłaby liczyć na łagodniejsze traktowanie ze strony organów ścigania.
Godz. 13.48. Dalej mówi Rutkowski: Już podczas pierwszych rozmów z dziennikarzem gazeta.pl wskazywałem, że to nie musi być porwanie, ale oficjalnie nie mogłem mówić na ten temat. Oto tekst z gazeta.pl
Godz. 13.40. Rutkowski zachowuje się, jak sędzia. „Matka trafi do więzienia, choć najgorszą karą jest utrata dziecka. Podobnie jak dla jego ojca.”. Cały czas pewnie odpowiada na pytania dziennikarzy zza swoich czarnych okularów. Chwali się telefonami z Norwegii.
Godz. 13.40. Rutkowski: Od początku podejrzewałem, że Katarzyna jest ze mną nie szczera. Nie wiedziałem, jak to powiedzieć jej teściom, bo ci mówili na jej temat bardzo dobre opinie.
- 5 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
20 głosów
-
Rutkowski: Katarzyna za nos wodziła prokuraturę...
jorge.martinez
03.02.12, 15:33
Abstrachując od tragedii dziecka i jego rodziny, mamy dwa negatywne skutki społeczne: 1. Brak zaufania do akcji poszukiwawczych zaginionych ludzi w przyszłości. 2. Brak zaufania do policji i»
-
Młode małżeństwa z teściami w mieszkaniu.
milosniktrojki
03.02.12, 15:36
Tragedii o mniejszym kalibrze jest duuużo więcej i to jest typowe tylko dla Polandii, gdzie młode małżeństwa muszą mieszkać z rodzicami. Nie mówię, że rodzice byli winni, ale że się nie »
-
Rzecznik policji o Rutkowskim: "Mówi to laik, k...
bromba_bez_glusia
03.02.12, 17:01
Psycholog Makowski chrzani bez sensu.Ludzi nie oburzyło, że zdarzył się wypadek, który niby nie może zdarzyć się nam bo jesteśmy "dobrymi ludzmi". Społeczeństwo oburzyła podłość Katarzyny, »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter





więcej zdjęć
odtwórz