Tysiąclecie z napisem. Jak w Hollywood?

Jacek Madeja
2011-08-09 , aktualizacja: 09.08.2011 03:27
A A A Drukuj
Napis na osiedlu Tysiąclecia Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencja Gazeta Napis na osiedlu Tysiąclecia
Ogromny napis wita kierowców wjeżdżających na katowickie osiedle Tysiąclecia. Mieszkańcom nie przypadł do gustu. - To nie Hollywood, żebyśmy musieli się tak reklamować - mówią. Na dodatek mają pretensje, że napis został ustawiony kosztem zieleni.
Napis na osiedlu Tysiąclecia
Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencja Gazeta
Napis na osiedlu Tysiąclecia
Napis na osiedlu Tysiąclecia
Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencja Gazeta
Napis na osiedlu Tysiąclecia
SONDAŻ
Napis jest:

Ładny
Brzydki
Pomysł dobry, ale można to było zrobić lepiej

Rondo im. Henryka Sławika to główny wjazd na osiedle Tysiąclecia. Robotnicy zaczęli montować napis kilkanaście dni temu. Zaczęli od przygotowania miejsca, czyli wycinki zieleni. W końcu na betonowych podmurówkach stanęły litery, które ułożyły się w napis: "Os. Tysiąclecia". Teraz trwa montaż reflektorów, które będą rozświetlały go nocami.

Pojawienie się napisu wzbudziło kontrowersje. Pomysł nie podoba się tym, którzy narzekają, że zieleni na blokowisku jest coraz mniej. - Wycięli masę ligustrów i kilka dorodnych drzew. Nie tylko w miejscu, gdzie stanął napis, ale też przed, żeby było go widać z drogi. Nie wiem, po co w ogóle taki napis? Wszyscy moi sąsiedzi i znajomi myślą podobnie. Przecież Tysiąclecie to i tak bardzo charakterystyczne miejsce. Nie jesteśmy Hollywood, żeby się tak reklamować, a już na pewno nie kosztem zieleni. I tak jest jej coraz mniej, bo gdzieś muszą pomieścić się wszystkie samochody - mówi Andrzej Majchrowski, który mieszka w wieżowcu przy Tysiąclecia 19.

Mieszkańcy obawiają się, że napisem i reflektorami zainteresują się wandale. - Ani się obejrzymy, a zostanie zdemolowany. Po drugiej stronie jest pomnik Żyrafy i już cztery razy ktoś niszczył oświetlenie - przypomina pan Janusz z ul. Piastów.

Michał Marcinkowski, prezes spółdzielni mieszkaniowej Piast, podkreśla, że napis to powrót do tradycji. Choć nie do końca, bo teraz część powierzchni będzie przeznaczona na reklamy. - W tym miejscu kilkanaście lat temu stał podobny napis. Za kilka dni obok niego stanie logo spółdzielni, a pod napisem będzie miejsce dla reklamodawców. Porozumieliśmy się już z jedną z firm, dzięki czemu koszt ustawienia napisu zwróci się za 10-12 miesięcy - przekonuje Marcinkowski. Przyznaje, że część zieleni z ronda rzeczywiście zniknęła, ale zapewnia, że nie została wycięta. - Ligustrowe krzewy przenieśliśmy w inne miejsce osiedla, a drzewa też zostały wykopane i jesienią znajdą inne miejsce. Co do wandali to nie możemy zakładać, że wszystko zostanie zniszczone, bo wtedy najlepiej byłoby nic nie robić. Niedaleko jest komisariat policji, a w kolejnych tygodniach na rondzie zainstalujemy dwie kamery monitoringu. Liczę, że napis i oświetlenie będą bezpieczne - mówi prezes Marcinkiewicz.

Podziel się

  • 83 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

  • z tą zielenią to przesada polsz 09.08.11, 07:20

    uporządkowano w końcu teren, który wyglądał jak dżungla. Za chwilę podniosą krzyk jak ktoś zagospodaruje wysypisko k. Lidla bo zniszczy zieleń. Opanujcie się ludzieNie zmienia to jednak »

  • Re: Tysiąclecie z napisem. Jak w Hollywood? hansfakir 09.08.11, 09:16

    Piekny napis przypomina okres późnego Gierka i wczesnego Jaruzelskiego. Powinien być jeszcze jeden obok: "Kobiety na traktory"»

  • Tysiąclecie z napisem. Jak w Hollywood? best.orbit 09.08.11, 12:23

    Jestem mieszkańcem osiedla od wielu lat i mnie się napis podoba! Pan z gazety nie zorientowany zupełnie w temacie...Jakie pretensje??? Bzdury!»