Radykalny festiwal teatru A Part
2012-02-20
, aktualizacja: 20.02.2012 13:16
Spektakle katowickiego teatru A Part łatwiej zobaczyć za granicą niż w Polsce. A śląskiej publiczności taka okazja zdarza się już naprawdę rzadko. Teraz zaległości można nadrobić, i to w tempie ekspresowym. We wtorek (21 lutego) zaczyna się Teatr A Part Festival
Festiwal Sztuk Performatywnych organizowany latem przez Stowarzyszenie Teatralne "A Part" ma imponującą historię i wiernych wielbicieli. W programie znajdują się także prezentacje przygotowane przez organizatorów, ale jego główną część stanowią występy zaproszonych gości. Spektakle samego A Partu można oglądać w Katowicach naprawdę rzadko. To dlatego, że teatr jest bezdomny. O własną siedzibę stara się od lat, niestety bezskutecznie. - To oczywiście w znacznym stopniu utrudnia nam działalność i nie pozwala wykorzystać w pełni potencjału tkwiącego w naszej grupie. Gramy na innych scenach, ale dostać się na nie też wcale nie jest łatwo. Ich gospodarze mają przecież własny repertuar - mówi Marcin Herich, założyciel i dyrektor A Partu.
Rezultat jest taki, że spektakle katowickiego teatru można częściej oglądać w Polsce i na świecie niż u nas w regionie. Rok temu stowarzyszenie po raz pierwszy postanowiło dać śląskiej publiczności okazję do nadrobienia zaległości i zorganizowało Teatr A Part Festival, przegląd swoich przedstawień. - Pierwsza edycja cieszyła się sporym zainteresowaniem, wypełnialiśmy widownię. Postanowiliśmy więc w tym roku festiwal powtórzyć. Jeśli i tym razem przegląd spotka się z tak dobrym przyjęciem, to być może stanie się tradycją - mówi Herich.
Przegląd zaczyna się już w najbliższy wtorek (21 lutego). Przez pięć dni w Katowicach i w Chorzowie będzie można zobaczyć prawie wszystkie archiwalne i nowe spektakle A Partu. Festiwal zacznie się od prezentacji "Klepsydry" w chorzowskim Teatrze Rozrywki. To jedna ze starszych realizacji teatru zaprezentowana po raz pierwszy pięć lat temu, stanowiąca zbiór etiud rozegranych na ciało i taniec. W środę w teatrze Korez zostanie pokazana "Kołysanka", a w piątek w Chorzowskim Centrum Kultury "Szkice o Ofelii".
„Cyrk Bellmer”, swoją najnowszą realizację, teatr zaprezentuje dwa razy - w czwartek i sobotę w MDK Bogucice. „Freak show, rozpięty między rozrywką a śmiercią, erotyką i grzebaniem zmarłych, cyrk w składziku przycmentarnym, na śmietniku wspomnień, surrealistyczno-fatalistyczny kabaret, grande massacre, widowisko »najniższej rangi «„ - piszą o nim realizatorzy. - To nasze ukochane, bo najmłodsze, dziecko i jak na nas spektakl dość wyjątkowy. Ze względu na problemy z brakiem własnej siedziby zwykle przygotowujemy projekty niewielkie, solowe. A to jest duża forma teatralna na siedem osób - mówi Herich.
Podczas festiwalu będzie można również oglądać filmowe rejestracje innych spektakli A Partu - w Archibarze, Bellmer Cafe, Złotym Ośle, Za Kulisami i na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Śląskiego. Dokładny program można znaleźć na stronie apart.art.pl.
Na pokazy wideo wstęp jest wolny. Bilety na spektakle kosztują 25 i 30 zł. Można je rezerwować i kupować w miejscach prezentacji. Trzeba się spieszyć, bo cieszą się sporym powodzeniem. Wszystkie spektakle przeznaczone są dla widzów dorosłych.
Rezultat jest taki, że spektakle katowickiego teatru można częściej oglądać w Polsce i na świecie niż u nas w regionie. Rok temu stowarzyszenie po raz pierwszy postanowiło dać śląskiej publiczności okazję do nadrobienia zaległości i zorganizowało Teatr A Part Festival, przegląd swoich przedstawień. - Pierwsza edycja cieszyła się sporym zainteresowaniem, wypełnialiśmy widownię. Postanowiliśmy więc w tym roku festiwal powtórzyć. Jeśli i tym razem przegląd spotka się z tak dobrym przyjęciem, to być może stanie się tradycją - mówi Herich.
Przegląd zaczyna się już w najbliższy wtorek (21 lutego). Przez pięć dni w Katowicach i w Chorzowie będzie można zobaczyć prawie wszystkie archiwalne i nowe spektakle A Partu. Festiwal zacznie się od prezentacji "Klepsydry" w chorzowskim Teatrze Rozrywki. To jedna ze starszych realizacji teatru zaprezentowana po raz pierwszy pięć lat temu, stanowiąca zbiór etiud rozegranych na ciało i taniec. W środę w teatrze Korez zostanie pokazana "Kołysanka", a w piątek w Chorzowskim Centrum Kultury "Szkice o Ofelii".
„Cyrk Bellmer”, swoją najnowszą realizację, teatr zaprezentuje dwa razy - w czwartek i sobotę w MDK Bogucice. „Freak show, rozpięty między rozrywką a śmiercią, erotyką i grzebaniem zmarłych, cyrk w składziku przycmentarnym, na śmietniku wspomnień, surrealistyczno-fatalistyczny kabaret, grande massacre, widowisko »najniższej rangi «„ - piszą o nim realizatorzy. - To nasze ukochane, bo najmłodsze, dziecko i jak na nas spektakl dość wyjątkowy. Ze względu na problemy z brakiem własnej siedziby zwykle przygotowujemy projekty niewielkie, solowe. A to jest duża forma teatralna na siedem osób - mówi Herich.
Podczas festiwalu będzie można również oglądać filmowe rejestracje innych spektakli A Partu - w Archibarze, Bellmer Cafe, Złotym Ośle, Za Kulisami i na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Śląskiego. Dokładny program można znaleźć na stronie apart.art.pl.
Na pokazy wideo wstęp jest wolny. Bilety na spektakle kosztują 25 i 30 zł. Można je rezerwować i kupować w miejscach prezentacji. Trzeba się spieszyć, bo cieszą się sporym powodzeniem. Wszystkie spektakle przeznaczone są dla widzów dorosłych.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter





