Katowicka licealistka depcze po piętach Anji Rubik [ZDJĘCIA]

Magdalena Warchala
10.02.2012 , aktualizacja: 10.03.2012 13:08
A A A Drukuj
Zuzanna Bijoch dla YES YES Zuzanna Bijoch dla YES
Osiemnastoletnia Zuzanna Bijoch karierę zaczęła u Prady, a od niedawna jest twarzą Valentino. Chodziła po wybiegach u Diora, Gucci i Givenchy, pojawiła się na okładce "Vogue". Prywatnie to skromna uczennica I LO im. Kopernika w Katowicach.
Zuzanna Bijoch w kampanii Alexander McQuenn S/S 2012
alexandermcqueen.com
Zuzanna Bijoch w kampanii Alexander McQuenn S/S 2012
Zuzanna Bijoch - Vogue Mexico lipiec 2011
fot. skan
Zuzanna Bijoch - Vogue Mexico lipiec 2011
Zuzanna Bijoch w sesji dla Telva, listopad 2011
mat. prasowe D'vision
Zuzanna Bijoch w sesji dla Telva, listopad 2011
GALERIA ZDJĘĆ
Wszystko zaczęło się pięć lat temu od konkursu ogłoszonego przez czasopismo "Bravo Girl". Zuzę do udziału w nim namówiła starsza siostra Julia, która wówczas również stawiała pierwsze kroki w świecie mody. Nadal pracuje jako modelka dla agencji D'Vision, jednak nie robi tak oszałamiającej kariery jak młodsza Bijochówna.

Zuza cztery lata po debiucie wpadła w oko samej Miuccii Pradzie, która wybrała ją na twarz swojej kampanii, oferując kontrakt na wyłączność. Po jego upływie Zuza chodziła po wybiegach Gucci, Marca Jacobsa, Miu Miu, Hakaana, Diora, Valentino Givenchy i Victorii Beckham. Została też twarzą kampanii Louis Vuitton i reklamowała francuski dom mody Chloe i Proenza Schouler. Obecnie pracuje dla Valentino.

W zeszłym miesiącu Zuza została uznana jedną z dziesięciu najlepszych modelek 2011 roku przez prestiżowy serwis Models.com. W ogólnoświatowym rankingu tego portalu zajmuje 15 pozycję, goniąc trzecią w klasyfikacji, ale starszą o 11 lat Anję Rubik.

Zuza zawsze podkreśla, że oprócz kariery najważniejsza jest dla niej szkoła. - Praca modelki w dużej mierze polega na czekaniu. Są długie przerwy między sesjami, wiele godzin spędza się w samolocie. To doskonały czas na naukę - mówiła w jednym z wywiadów.

Witold Terlecki, dyrektor I LO im. Kopernika w Katowicach: - Zastanawialiśmy się nad przyznaniem Zuzannie indywidualnego toku nauczania, ale okazało się to niepotrzebne. Owszem, bywa, że w szkole nie ma jej przez miesiąc, bo jest w Nowym Jorku czy Paryżu, ale później wraca przygotowana i zalicza zaległości. Choć uczy się w klasie dwujęzycznej i część przedmiotów opanować musi po francusku, w zeszłym roku miała świadectwo z czerwonym paskiem!

Dyrektor pilnie śledzi karierę drugoklasistki. Okładki magazynów, na których się pojawiła, wkleja do szkolnej kroniki. - Jakiś czas temu byłem w Szwajcarii i w kiosku też widziałem Zuzę - opowiada.

Terlecki twierdzi, że rówieśnicy traktują jednak Zuzannę zupełnie normalnie. - Nie jest celebrytką, bo stara się nie zwracać na siebie uwagi. Bardzo speszyła się, gdy ostatnio klasa dziennikarska chciała zrobić z nią wywiad - mówi dyrektor.





Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 46 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    48 głosów