Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce ospa party

Magdalena Warchala
09.01.2012 , aktualizacja: 09.01.2012 00:22
A A A Drukuj
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Dziecko znajomych ma ospę? Świetnie, robimy przyjęcie! Wystarczy skrzyknąć innych rodziców z dziećmi, a potem już tylko czekać, aż u maluchów pojawią się krosty
Wywołujące ospę wietrzną wirusy Varicella - zoster
Fot. Science Photo Library
Wywołujące ospę wietrzną wirusy Varicella - zoster
SERWISY
SONDAŻ
Czy zabrałbyś swoje dziecko na ospa party?

Tak
Nie
Nie wiem

O ospa party Mariola Szydłowska z Katowic usłyszała od innej mamy, kiedy zaprowadzała swojego syna do przedszkola. - Oliwia z naszej grupy złapała ospę. W piątek wybieramy się do niej z moim małym, niech się zarazi. Może pójdziecie z nami? Kupimy słodycze, które się je rękami z jednej miseczki, zorganizujemy zabawy, przy których dzieci muszą być blisko siebie - zaproponowała mama pięciolatka zszokowanej pani Marioli.

Argumentowała, że lepiej, aby dzieci przeszły ospę teraz i nabrały odporności, niż miałyby się nią zarazić jako nastolatki albo dorośli, ryzykując poważne powikłania. Dodała, że pox party są popularne w Stanach Zjednoczonych, gdzie nieznające się wcześniej rodziny umawiają się na spotkania za pośrednictwem Facebooka, a nawet sprzedają sobie paczki z zarażonymi smoczkami, lizakami i kocykami. - Nigdy nie trzymałam syna pod kloszem, ale celowe zarażanie dziecka uważam za barbarzyństwo. Nie każdy maluch przechodzi przecież ospę łagodnie. W opinii niektórych matek moje poglądy są jednak staroświeckie - mówi pani Mariola.

Z internetu dowiedziała się, że ospa party to już nie tylko ciekawostka zza oceanu. Na polskich forach dla rodziców toczą się wojny między zwolennikami i przeciwnikami takich praktyk. "Nie widzę w tym nic szokującego, zwłaszcza że to przechorowanie daje trwałą odporność, a nie szczepionka, która po prostu zmniejsza prawdopodobieństwo zachorowania i działa jedynie przez jakiś czas" - pisze na forum Gazeta.pl jedna z internautek.

Jej oponenci podejrzewają, że to wcale nie o nieskuteczność szczepionki chodzi, tylko o jej cenę, około 150 zł. "Taniej zarazić dziecko z premedytacją" - oskarżają.

Inni winą za nowy trend obarczają ślepe podążanie za modą na ekorodzicielstwo. "Dla niektórych ekorodziców wszystko, co sztuczne, a więc szczepionki, lekarstwa, a nawet proszki do prania, to zło. Wolą cofnąć się do średniowiecza, zarażać dzieci ospą, leczyć cebulą, a pieluchy prać w wodzie z dodatkiem orzechowych łupin" - twierdzą sceptycy.

Są i tacy, którzy ospa party nie łączą z zacofaniem, lecz z nadmierną nowoczesnością. "Celowe zarażenie to wygoda dla nowoczesnej mamusi, bo może sobie zwolnienie na dziecko zaplanować. Proponuję jeszcze zęby party - profilaktycznie wyrywanie zębów, migdałki party i wyrostek robaczkowy party. A nuż kiedyś będzie z nimi problem, więc po co czekać, skoro można zawczasu wyciąć" - ironizuje jeden z internautów.

Obok prześmiewczych opinii pojawiają się drastyczne przykłady ciężkich powikłań, jakie dotykają po ospie niektóre dzieci, np. paraliż ciała albo zapalenie opon mózgowych. W odpowiedzi słychać głosy, że w wieku dorosłym konsekwencje mogą być jeszcze poważniejsze: zapalenie mięśnia sercowego, wątroby, nerek, płuc, utrata wzroku czy bezpłodność.

Pediatra Aldona Kopeć, słysząc o ospa party, łapie się za głowę. Przyznaje, że im później człowiek przechodzi tę chorobę, tym większe jest ryzyko powikłań, jednak pomysł z celowym zarażaniem dzieci uważa za skrajnie nieodpowiedzialny. - Zdarza się, że wskutek powikłań po ospie dzieci trafiają do szpitala z posocznicą, czyli bakteryjnym zakażeniem krwi, będącym konsekwencją drapania krost albo z obrzękiem mózgu. Troskliwi rodzice powinni zainwestować w szczepionkę, zamiast eksperymentować. Nawet, jeśli szczepienie nie chroni przed zachorowaniem w stu procentach, to zdecydowanie łagodzi przebieg choroby - mówi doktor Kopeć.

Podziel się

  • 57 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    22 głosy

  • Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce osp... astra13 09.01.12, 09:27

    Miałam bardzo przykre doświadczenia z ospą na którą zachorowałam w wieku 19 lat. Gorączka 41 stopni podejrzenia zapalenia opon mózgowych jako powikłanie, blizny , które zniknęły po ponad »

  • Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o niewysoka 09.01.12, 10:30

    A ja szukam w Krakowie różyczka-party dla 10-latki... Bardzo dobry pomysł. Niech się koncernom nie zdaje, że mogą nas wszystkich przerobić. Niedługo zaczną nam wciskać szczepionki na odciski»

  • Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce osp... szatanskipomiot 10.01.12, 03:47

    Ospa party zostaly swietnie pokazane w serialu "South Park". Po wyzdrowieniu dzieciaki zemscily sie na rodzicach w nastepujacy sposob: Odwiedzily pania prostytytutke, ktora akurat »